Bili, szarpali i wykręcali kończyny... dwumiesięcznemu dziecku

/ pixabay.com /Creative Commons CC0/trestletech

  

Znęcanie się nad dwumiesięcznym synem zarzuca prokuratura krakowska rodzicom dziecka: Milenie W. i Robertowi H. Akt oskarżenia przeciwko nim skierowano do sądu – poinformował dzis rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Janusz Hnatko.

W akcie oskarżenia rodzicom zarzucono, że przez ponad miesiąc w 2017 r. znęcali się nad synem, bili go, szarpali i wykręcali kończyny. Spowodowało to podbiegnięcia krwawe na kończynach dolnych, krwawienie śródczaszkowe, złamania obojczyków, żeber i lewej piszczeli.

Sprawa wyszła na jaw, kiedy niemowlę trafiło w listopadzie ub.r. do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu. Przyczyną przywiezienia dziecka do szpitala miał być zgłaszany przez rodziców bezdech, który pojawił się przy jego karmieniu. Z relacji ratowników medycznych wynikało, że po przeprowadzonej przez nich reanimacji oddech dziecka powrócił.

Jednak w trakcie hospitalizacji w pierwszej dobie od przyjęcia dziecka stwierdzono u niego świeże siniaki na rączkach i nóżkach, w obrębie klatki piersiowej oraz krwawienie śródczaszkowe.

Badania diagnostyczne wykazały również zestarzałe złamania obu obojczyków, trzech żeber, kości udowej, jednej kości podudzia i jednej kości przedramienia. W opinii lekarza ortopedy obrażenia te mogły wskazywać na zespół dziecka maltretowanego, bo nie stwierdzono zespołu łamliwości kości.

W śledztwie rodzice nie przyznawali się do stawianych im zarzutów, a winą za obrażenia obarczali siebie nawzajem. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec nich areszt.

Za zarzucane im czyny grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Jak poinformował prok. Hnatko, dziecko trafiło do rodziny zastępczej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Użyła nie swojej karty - stanie przed sądem

Karta płatnicza / swietokrzyska.policja.gov.pl

  

W spore kłopoty wpędziła się 45 - letnia mieszkanka Skarżyska –Kamiennej. Kobieta użyła znalezionej karty bankomatowej i wypłaciła 100 złotych z nieswojego konta. Teraz odpowie za włamanie, za co grozi surowa kara - nawet do 10 lat za kratkami.

Na początku października do skarżyskiej komendy policji zgłosiła się 82 – letnia mieszkanka miasta i zawiadomiła policjantów, że ktoś dokonał transakcji jej kartą płatniczą, którą zagubiła razem z portfelem. W portfelu znajdował się także numer PIN do karty.

Z konta seniorki „zniknęło” wówczas 100 złotych. Sprawą zajęli się skarżyscy kryminalni. Ich skrupulatna praca pozwoliła na ustalenie sprawcy wypłaty nieswoich pieniędzy. Okazała się nim 45 – letnia skarżyszczanka, którą stróże prawa zatrzymali. Kobieta miała w organizmie przeszło 3 promile alkoholu. Kiedy wytrzeźwieje usłyszy zarzut.

Za nieodpowiedzialne i bezmyślne zachowanie zatrzymana odpowie przed sądem. Grozić jej może do 10 lat pozbawienia wolności, bowiem w myśl obowiązującego prawa, swoim czynem wyczerpała znamiona przestępstwa kradzieży z włamaniem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl