Kolejny nabór na sędziów Sądu Najwyższego. "Prezydent stara się działać sprawnie"

/ By Wojciech Muła - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6705991

  

Dziś w wykazie aktów legislacyjnych RCL oczekujących na ogłoszenie pojawiły się dwa obwieszczenia prezydenta o wolnych stanowiskach sędziów w SN oraz NSA. Po ich publikacji w Monitorze Polskim ruszy nabór - mówi PAP wiceszef KPRP Paweł Mucha.

Wiceszef Kancelarii Prezydenta powiedział, że jeśli chodzi o Sąd Najwyższy, obwieszczenie zawiera informację o czterech wolnych stanowiskach w Izbie Cywilnej, trzech w Izbie Karnej i czterech w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.

W przypadku obwieszczenia o wakatach w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, chodzi o cztery wolne stanowiska w Izbie Finansowej, trzy w Izbie Gospodarczej i jedno w Izbie Ogólnoadministracyjnej.

Mucha zaznaczył, że zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym ukazanie się obu obwieszczeń w Monitorze Polskim uruchamia procedurę naboru sędziów do SN, a także do NSA, "bo tam stosuje się też odpowiednio przepisy o SN, na podstawie ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych".

- To jest procedura, która polega na tym, że weryfikujemy - jeżeli chodzi o poszczególne izby - ile w danym wypadku mamy sędziów, ile jest etatów do obsadzenia, jaka jest rzeczywista osada, ile jest wakatów

 - mówił prezydencki minister.

- To nie jest jakieś zaskoczenie. Prezydent stara się działać sprawnie. Jeżeli jest sytuacja, że są wolne stanowiska sędziowskie, to stara się, by nie tworzyła się sytuacja ich nieobsadzania

 - powiedział Mucha.

Jak zaznaczył, zgodnie z ustawą o SN w "okresie 12 miesięcy od wejścia w życie ustawy prezydent obwieszcza w Monitorze Polskim liczbę wolnych stanowisk, przewidzianych do objęcia bez zasięgnięcia opinii I prezesa SN". "Nie było więc żadnych przeszkód, zgodnie z art. 112a. Mamy informację, że są wolne stanowiska; chcemy, żeby sąd działał sprawnie, obwieszczamy o naborze" - powiedział wiceszef Kancelarii Prezydenta RP.

Pierwszy o ukazaniu się obwieszczenia o naborze sędziów do SN napisał we wtorek portal 300polityka.pl.

Obecnie w toku jest procedura dotycząca naboru 44 sędziów SN.

Do KRS wpłynęło dotychczas 215 kandydatur, a 13 kandydatów złożyło oświadczenia o cofnięciu zgłoszenia. Cofnięto siedem kandydatur złożonych do Izby Dyscyplinarnej, cztery do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, jedną do Izby Cywilnej i jedną do Izby Karnej.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl