Michniki, Grossy i Targowica mogą zwijać interes. Ten SONDAŻ jest miażdżący - i nie chodzi o PiS

/ fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Przez lata siłą wpajana Polakom przez mainstreamowe media i rządzących polityków "pedagogika wstydu" przyniosła mierne efekty. Najnowszy sondaż przeprowadzony przez CBOS wskazuje, że 71 proc. badanych Polaków odczuwa dumę ze swojego pochodzenia narodowego, przy czym 26 proc. odczuwa je "bardzo często". Spece od mówienia o "wstydzie z bycia Polakiem" muszą poszukać sobie chyba innego zajęcia.

Ankietowanych zapytano, czy odczuwają dumę ze swojej narodowości oraz w jakich sytuacjach się to zdarza, ale także, czy czasem wstydzą się, że są Polakami.

Jak zaznaczyli badacze, tegoroczne wyniki pokazują "wyraźny wzrost od 2010 r., gdy po raz pierwszy zadali pytanie w takiej formie"

Zdaniem twórców raportu odczuwanie dumy z polskości jest powiązane ze zróżnicowaniem światopoglądowym. Częściej zdarza się ono badanym o poglądach prawicowych (81 proc.) niż lewicowych i centrowych (po 66 proc.), a także respondentom uczestniczącym w praktykach religijnych kilka razy w tygodniu (86 proc.).

Z uzyskanych deklaracji wynika, że 24 proc. badanych odczuwa dumę z pochodzenia narodowego w związku z sukcesami sportowymi. 18 proc. respondentów odczuwa dumę na co dzień, stale. Część Polaków jest dumnych na wspomnienie polskiej historii i bohaterstwa Polaków (10 proc.) Inne sytuacje, w których badani są dumni z pochodzenia, to wyjazdy zagraniczne (9 proc.) oraz obchody świąt narodowych i inne odwołania do symboli narodowych (8 proc.).

Według wyników ankiety, uczucie wstydu wynikającego z przynależności narodowej występuje rzadziej niż poczucie dumy. Co najmniej "dość często" wstyd związany z byciem Polakiem lub Polką odczuwa 8 proc. Jednej trzeciej (32 proc.) zdarza się to rzadko, a ponad połowa (60 proc.) właściwie nigdy nie wstydzi się swojego pochodzenia.

88 proc. Polaków uważa się za patriotów, przy czym 39 proc. deklaruje to zdecydowanie.

Badacze sprawdzili również "jak Polacy rozumieją patriotyzm, do którego tak chętnie się przyznają". Przedstawili badanym listę zachowań, mogących stanowić przejawy patriotyzmu, prosząc, by ocenili, czy, ich zdaniem, są one elementami tej postawy.

Większość respondentów stwierdziła, że elementem patriotyzmu jest okazywanie szacunku godłu, fladze i hymnowi narodowemu (98 proc.), pielęgnowanie polskich tradycji (96 proc.), znajomość historii kraju (95 proc.), dbałość o wpajanie dzieciom miłości i szacunku do ojczyzny (95 proc.). 93 proc. wskazało poszanowanie i przestrzeganie prawa oraz udział w wyborach (90 proc.).

Najrzadziej badani przyznawali, że częścią tej postawy jest kupowanie przede wszystkim polskich produktów (65 proc.) oraz dbałość o religijne wychowanie dzieci (66 proc.)

Prezentowane dane pochodzą z badania "Patriotyzm Polaków" przeprowadzonego metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 28 czerwca - 5 lipca 2018 r. na liczącej 952 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl, cbos.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl