Rosjanie pielgrzymują na Jasną Górę. Po raz pierwszy stanowią osobną grupę

/ By Aw58 - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=21661390

  

Letni czas pielgrzymkowy przyciąga na pątniczy szlak tysiące ludzi. Na Jasną Górę pielgrzymują nie tylko Polacy. Po raz pierwszy z Warszawy przed tron Królowej Polski wyruszyła osobna grupa rosyjska.

Rosjanie już nie pierwszy raz biorą udział w pieszej pielgrzymce do głównego sanktuarium Polski – do ikony Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. W sercach licznych rosyjskich katolików i prawosławnych wciąż żywe są wspomnienia o Światowych Dniach Młodzieży w 1991 roku, kiedy do Częstochowy – na spotkanie z papieżem Janem Pawłem II – przybyło ponad milion pielgrzymów z całego świata.

Jednak 5 sierpnia ze stolicy Polski, pod przewodnictwem rosyjskich franciszkanów, po raz pierwszy wyruszyła oddzielna rosyjskojęzyczna grupa. Wchodzi ona w skład Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymki Metropolitalnej. Grupa ta, licząca około 60 osób przybyłych z różnych miast Rosji, zmierza na Jasną Górę jednym z najbardziej malowniczych szlaków pielgrzymkowych. Po drodze nawiedzi kilka znanych polskich sanktuariów, m.in. w Niepokalanowie, Szymanowie i Smardzewicach.

Po pokonaniu prawie 400 kilometrów niełatwej wędrówki, 14 sierpnia pielgrzymi powinni dojść do Częstochowy.

Organizatorami pielgrzymki są franciszkanie ojciec Nikołaj Dubinin i brat Adam Nowak, którzy sprawują też duchową opiekę nad pątnikami.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: KAI/Vaticannews.va, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl