TourDeKwiato! Kim jest zwycięzca największego wyścigu kolarskiego w Polsce?

/ By Piotr Drabik - Flickr: Michał Gołaś i Bartosz Huzarski, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20548312

  

Michał Kwiatkowski odniósł kolejny sukces w swojej karierze, triumfując w 75. Tour de Pologne. „To stuprocentowy perfekcjonista” – tak kolarza grupy Sky charakteryzuje jego masażysta Marek Sawicki.

„Michał, gdy stawia sobie jakiś cel, dąży do niego ze wszystkich sił. Przygotowuje się z każdej strony i zawsze ma przynajmniej kilka wariantów na rozegranie wyścigu. Opracowuje taktykę, zapoznaje się z trasą, z pogodą. Stuprocentowy perfekcjonista. Podchodzi do swojej pracy bardzo poważnie. Nie ma miejsca na lekceważenie czegoś lub kogoś” – powiedział PAP Sawicki, który pracuje razem z nim w grupach zawodowych od siedmiu lat.

Kwiatkowski urodził się 2 czerwca 1990 roku w Chełmży. Przygodę z kolarstwem rozpoczął w 2001 roku w Warcie Działyń, filii klubu Pacific Toruń. Zachęcił go przykład starszego brata Radosława, który jednak przy tej dyscyplinie nie wytrwał.

Trenerami Michała byli Wiesław Młodziankiewicz i Zbigniew Barcikowski, a w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Toruniu - Marcin Mientki i Tomasz Owsian. W kategorii młodzieżowej opiekował się nim Leszek Szyszkowski.

Z Mientkim, olimpijczykiem z Sydney, współpracuje do dziś. W 2013 roku założyli w Toruniu Akademię Kolarską Michała Kwiatkowskiego Copernicus.

Pierwsze sukcesy Kwiatkowski odniósł w 2007 roku. W Sofii zdobył złoty medal mistrzostw Europy juniorów w wyścigu ze startu wspólnego i srebrny w jeździe indywidualnej na czas. Rok później był już mistrzem świata i Europy juniorów w jeździe na czas.

Pierwszy zawodowy kontrakt podpisał w 2010 roku z hiszpańską Caja Rural. W następnym sezonie przeszedł do amerykańskiego RadioShack, w 2012 do belgijskiej ekipy Omega Pharma-Quick-Step (w 2015 pod nazwą Etixx-Quick-Step), a od 2016 roku jest zawodnikiem brytyjskiej grupy Sky.

W barwach Omegi Pharmy zajął drugie miejsce w Tour de Pologne w 2012 roku, przegrywając o pięć sekund z Włochem Moreno Moserem. W następnym sezonie po raz pierwszy pokazał się z dobrej strony w ardeńskich klasykach i był objawieniem Tour de France, plasując się na kilku etapach w ścisłej czołówce. Przez dziesięć etapów jechał w białej koszulce najlepszego młodzieżowca.

Kwiatkowski miał wspaniały sezon 2014. Błyszczał na wiosnę, odnosząc sześć zwycięstw indywidualnych, m.in. w wyścigu etapowym Dookoła Algarve, w klasyku Strade Bianche oraz pierwsze w karierze w cyklu World Tour - w prologu Tour de Romandie. W prestiżowych ardeńskich klasykach plasował się w ścisłej czołówce: zajął trzecie miejsce w Liege-Bastogne-Liege i w Strzale Walońskiej, natomiast w Amstel Gold Race był piąty. Ukoronowaniem tamtego sezonu było zdobycie w Ponferradzie tytułu mistrza świata w wyścigu elity ze startu wspólnego.

W 2015 roku, ostatnim w barwach belgijskiej drużyny Patricka Lefevere’a, Kwiatkowski wygrał tylko jeden wyścig – Amstel Gold Race. W następnym, gdy debiutował w ekipie Sky, triumfował w belgijskim wyścigu klasycznym Grand Prix E3 Harelbeke. Nie startował natomiast w Tour de France, a na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro pomagał Rafałowi Majce zdobyć brązowy medal.

Sezon 2017 pod względem sukcesów może konkurować tylko z 2014. Pierwszy w historii polskiego kolarstwa wygrany klasyk zaliczany do „monumentów” - Mediolan-San Remo, powtórny sukces w Strade Bianche, pochwały za rolę najważniejszego pomocnika triumfatora zwycięzcy Tour de France Chrisa Froome’a, zwycięstwo w Clasica San Sebastian. Zabrakło kropki nad +i+, czyli sukcesu w mistrzostwach świata w Bergen, gdzie został zablokowany przez rywali na ostatnim zakręcie i zajął dopiero 11. miejsce.

W tym sezonie Kwiatkowski odniósł już dziewięć zwycięstw. Wygrał m.in. trzy wyścigi etapowe - Dookoła Algarve (wyprzedził o półtorej minuty późniejszego zwycięzcę Tour de France, kolegę z drużyny Sky Brytyjczyka Gerainta Thomasa), Tirreno-Adriatico (ponownie był lepszy od Thomasa) i Tour de Pologne. W piątek stanął na najwyższym stopniu podium największego polskiego wyścigu, spełniając swoje kolejne sportowe marzenie.

„Michał jest człowiekiem bardzo spokojnym. Poza sezonem normalnym chłopakiem, wesołym, rozrywkowym. W czasie sezonu jest skoncentrowany, zamknięty w sobie. Jeżeli interesuje się jakąś sprawą, lubi ją poznać od podszewki, zgłębia temat. Można zawsze na nim polegać, bo były różne sytuacje na wyścigach w ciągu tych siedmiu lat. Krótko mówiąc: Michał to złote serce” – podsumował Sawicki.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ich krew uratowała komuś życie

Krwiodawstwo w Policji / lubuska.policja.gov.pl

  

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Zielonej Górze wyróżniło nowosolskich policjantów medalem „Honorowego Dawcy Krwi – Zasłużonego dla Zdrowia Narodu”. Mundurowi regularnie oddawali krew by ratować życie innego człowieka. Uroczystość odbyła się w zielonogórskiej Palmiarni.

Nowosolscy policjanci chętnie dzielą się najcenniejszym darem życia – własną krwią. Wśród mundurowych wielu jest takich, którzy regularnie oddają krew, aby pomóc potrzebującym.

Przed nowosolską komendą co jakiś czas pojawia się mobilny punkt poboru krwi. Z inicjatywy Komendanta Powiatowego Policji w Nowej Soli - insp. Grzegorza Karpińskiego, Rejonowego Oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża w Nowej Soli oraz Policyjnego Klubu Honorowych Dawców Krwi policjanci, a także inni mieszkańcy powiatu, mogą systematycznie oddawać krew.

Chętni muszą wypełnić specjalny formularz, oddać odrobinę krwi do analizy, a następnie przejść badanie lekarskie. Po uzyskaniu akceptacji, można już oddać najcenniejszy dar dla potrzebujących, własną krew. Warto dodać, że ponad dwa lata temu, kiedy po raz pierwszy przed Komendą Powiatową Policji w Nowej Soli stanął autobus przeznaczony do poboru krwi, pojawił się pomysł, aby utworzyć Honorowy Klub Dawców Krwi, zrzeszający policjantów i innych mundurowych.

Policyjny Klub Honorowych Dawców Krwi obecnie liczy już kilkudziesięciu członków. Liczba policjantów deklarująca chęć niesienia pomocy stale rośnie. Nikogo nie trzeba przekonywać jak ważna i cenna jest krew w ratowaniu ludzkiego życia. We wtorek (16 października) Rejonowy Oddział Polskiego Czerwonego Krzyża w Zielonej Górze zaprosił przedstawicieli PKHDK z Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli na uroczystość z okazji „60-lecia Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża”. Medal za wieloletnią aktywną działalność na rzecz rozwoju Ruchu Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża odebrali przedstawiciele klubu: st. asp. Marek Kozak oraz asp. szt Marek Woźny. To zaszczytne wyróżnienie w imieniu Ministra Zdrowia wręczyła Pani Monika Fabisz–Kołodzińska Dyrektor RCKiK w Zielonej Górze podczas uroczystości, która odbyła się w zielonogórskiej Palmiarni.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl