Cegiełki na wsparcie prac renowacyjnych wileńskiego cmentarza na Rossie

  

Z inicjatywą wydrukowania 20 tys. cegiełek wystąpił Społeczny Komitet Opieki nad Starą Rossą, finansowo wspiera ją Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie”. Cały dochód ze ich sprzedaży (cena jednej to 4 euro lub 15 złotych) zostanie przeznaczony na odnowę nagrobków.

Ponad tysiąc cegiełek już zostało rozpowszechnionych pomiędzy przewodnikami pracującymi w Wilnie z polskimi turystami odwiedzającymi cmentarz. Cegiełki można też nabyć na straganie przy cmentarzu; będą też proponowane do nabycia podczas polskich imprez na Litwie.

– powiedział prezes Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą Dariusz Żybort.

Komitet od blisko 30 lat troszczy się o najstarszą wileńską nekropolię. Jego staraniem odnowiono już ponad 100 zabytkowych nagrobków i pomników.

Jak poinformował Żybort, dobiegają końca prace zaplanowane na ten rok. Za pieniądze zebrane podczas kwest od różnych instytucji i od osób prywatnych odnowiona została kwatera rodzeństwa marszałka Józefa Piłsudskiego, pomnik Adama Bartoszewicza, pomnik Bronisławy Zanowej, synowej Tomasza Zana, przyjaciela Adama Mickiewicza. Kończą się prace nad pomnikiem rzeźbiarza Józefa Noworytto.

Ze środków Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” w tym roku odnowiono grób powstańca listopadowego Justyna Hrebnickiego, a za pieniądze Ambasady RP w Wilnie grób legionisty Wacława Konopki, odznaczonego Krzyżem Walecznych i orderem Virtuti Militari.

Od kilku miesięcy trwa kompleksowa renowacja najstarszej części Rossy. Do 2020 roku ma być odrestaurowanych 6 kaplic, 341 nagrobków, z których 141 znajduje się na liście zabytków. Przewidziane jest uporządkowanie alejek o powierzchni 3,5 tys. metrów kwadratowych, umocnienie skarp, odnowienie frontowej części ogrodzenia i centralnego wejścia na cmentarz, zainstalowanie oświetlenia cmentarza i ustawienie kamer monitorujących.

W ocenie Żyborta, należącego do 11-osobowego zespołu nadzorującego prace renowacyjne, „jeśli chodzi o ścieżki, schody, oświetlenie, prace budowlane, wszystko jest w porządku”. „Jeśli chodzi o renowację pomników, musieliśmy wstrzymać prace, gdyż wykorzystywane były nieodpowiednie materiały”.

Na wniosek Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą samorząd zobowiązał się zatrudnić konserwatora, który będzie prowadził stały nadzór prac renowacyjnych cmentarza.

Prezes Komitetu zwrócił się również do Narodowego Instytutu Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą z prośbą o wsparcie konsultacyjne specjalistów z Polski. Podobna prośba zostanie wystosowana wkrótce do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP.

Na Litwie brakuje doświadczenia w prowadzeniu podobnych prac, warto więc, by specjaliści z Polski ocenili, czy projekt renowacji Rossy jest realizowany zgodnie z wymogami.

– powiedział Żybort.

Cmentarz na Rossie liczy blisko 250 lat. Jest malowniczo położony na wzgórzach i porośnięty starodrzewem. Został mocno okaleczony nie tylko przez czas, ale także przez władze w okresie radzieckim, gdy nekropolie były dewastowane i rabowane. Wiele nagrobków jest pochylonych, zapadniętych w ziemię, bez krzyży, z powybijanymi medalionami i zniszczonymi napisami.

Rossa składa się z kilku części: Starej Rossy, Nowej Rossy i Cmentarzyka Wojskowego z mauzoleum marszałka Józefa Piłsudskiego, w którym spoczywa jego serce i prochy matki. Na obszarze ponad 10 hektarów jest około 26 tys. nagrobków, pomników, grobowców. Spoczywają tu m.in. profesorowie wileńskiego Uniwersytetu Stefana Batorego, są też groby archeologa i pisarza Eustachego Tyszkiewicza, rzeźbiarza i architekta Antoniego Wiwulskiego, malarzy Franciszka Gucewicza i Franciszka Smuglewicza, groby dwojga dzieci Stanisława Moniuszki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dzieje.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Zieliński zdradza, jakie są najbliższe cele reprezentacji Polski

Piotr Zieliński / By Екатерина Лаут - https://www.soccer.ru/galery/1054340/photo/731368, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=70079121

  

"Naszym celem jest awans do turnieju finałowego mistrzostw Europy w 2020 roku" - powiedział po spotkaniu piłkarskiej Ligi Narodów Polski z Włochami (0:1) reprezentacyjny pomocnik Piotr Zieliński.

Wiadomo już, że biało-czerwoni zajmą ostatnie miejsce w grupie i spadną do Dywizji B. To był czwarty mecz drużyny narodowej pod wodzą Jerzego Brzęczka bez zwycięstwa.

„Po pierwszej połowie mogliśmy przegrywać wysoko. Włosi praktycznie co akcję stwarzali duże zagrożenie pod naszą bramką. Później zmieniliśmy ustawienia na to nasze. Konstruowaliśmy dobre akcje, a rywal był mniej groźny”

– powiedział po meczu rozegranym na Stadionie Śląskim w Chorzowie gracz SSC Napoli.

Podkreślił, że to nie piłkarze a selekcjoner, wspólnie ze sztabem szkoleniowym podejmą decyzję jaką przyjąć taktykę w następnych meczach.

„Graliśmy w takim ustawieniu tylko dwa mecze. Nie było czasu, aby przećwiczyć schematy. Były właściwie na to tylko dwa treningi. Po takim okresie nie ma automatyzmu w zachowaniu na murawie w trakcie spotkania. Trener wiedząc, że mamy bardzo dobrych napastników dał do wyjściowego składu dwóch zawodników na tej pozycji. Konsekwencją tego było takie, a nie inne ustawienie zespołu”

- uważa Zieliński.

Jego zdaniem Polska może z sukcesem rywalizować z Włochami jeśli reprezentacyjni gracze będą w optymalnej formie: „Stwarzaliśmy sobie sytuacje, ale za dużo dawaliśmy rywalom pola do popisu”.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl