Porwali kolegę, bo był winien 50 zł

/ www.flickr.com/fsecart/CC BY 2.0

  

Dwaj mężczyźni mieli bić, podduszać, grozić pozbawieniem życia i wywieźć do lasu kolegę, który był winien jednemu z nich 50 zł. Zostali tymczasowo aresztowani. Za pozbawienie wolności człowieka grozi im do 10 lat więzienia.

Pomorska policja poinformowała, że słupski sąd aresztował 26-latka i 29-latka, mieszkańców powiatu słupskiego, którzy przez kilkanaście godzin więzili 36-letniego kolegę, bo ten był im winien 50 zł.

Za pozbawienie człowieka wolności, a popełnienie tego czynu zarzuca obu mężczyznom prokuratura, grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Według policyjnych ustaleń, dwaj podejrzani przyjechali tydzień temu samochodem do mężczyzny, który był winien jednemu z nich 50 zł. Podczas rozmowy doszło do szarpaniny. Podejrzani mieli groźbami i biciem zmuszać dłużnika do zwrotu pieniędzy. Skrępowali go techniczną taśmą klejącą, podduszali, a następnie wrzucili do bagażnika samochodu. Grozili mu pozbawieniem życia. Po kilkunastu godzinach zostawili go w lesie.

O zdarzeniu została powiadomiona słupska policja. Funkcjonariusze zatrzymali ukrywających się obu podejrzanych na parkingu leśnym w powiecie kościerskim.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

„Wojsko musi być na Westerplatte”

/ prezydent.pl

  

Jutro prezydent Gdańska Paweł Adamowicz spotka się z przedstawicielami wojska w sprawie organizacji uroczystości 1 września na Westerplatte. Szef sejmowej komisji obrony Michał Jach powiedział w rozmowie z PAP, że pełny ceremoniał wojskowy podczas tych uroczystości to "sprawa o znaczeniu fundamentalnym".

Michał Jach podkreślił, że nie wyobraża sobie, aby uroczystości na Westerplatte odbyły się "poza ceremoniałem wojskowym". Wyraził również nadzieję, że po "tych prowokacyjnych wystąpieniach" prezydent Gdańska "dogada się" z Ministerstwem Obrony Narodowej tak, by - jak mówił - "w godny sposób uczcić pamięć bohaterskich obrońcÓw Westerplatte".

Przed tygodniem minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak ujawnił, że - decyzją prezydenta Gdańska - wojsko nie zostało zaproszone do udziału w odbywających się 1 września na Westerplatte uroczystościach. Zażądał jednocześnie od Adamowicza zmiany decyzji w tej sprawie. Błaszczak podkreślił, że nie wyobraża sobie, aby 1 września na Westerplatte nie było Wojska Polskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ: Adamowicz przekroczył kolejną granicę! Szef MON nie zostawił suchej nitki na jego decyzji

Adamowicz, odnosząc się do słów Błaszczaka, powiedział, że "Wojsko Polskie jest integralną częścią Westerplatte", zaś przedstawiciele służb mundurowych jak co roku są zapraszani i będą uczestniczyć w uroczystościach 1 września.

Tego samego dnia MON zareagowało. Resort obrony oświadczył, że prezydent Gdańska skłamał na konferencji prasowej mówiąc, że Wojsko Polskie zostało zaproszone na uroczystości na Westerplatte. MON podtrzymało swoje żądanie ws. przywrócenia obecności wojskowej podczas uroczystości 1 września.

We wtorek Adamowicz skierował list do ministra obrony narodowej, w którym zaprosił szefa MON na uroczystości 1 września na Westerplatte. Prezydent Gdańska podkreślił, że obchody na Westerplatte — zgodnie z obowiązującym ceremoniałem — są uroczystością patriotyczną - "nie mają więc ani charakteru państwowego, ani wojskowego".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl