"Oficerskie szlify to zaszczyt i odpowiedzialność"

/ CO MON

  

Pamiętajcie, że oficerskie szlify, które dziś otrzymujecie, to nie tylko zaszczyt i początek wojskowej kariery. To przede wszystkim wielka odpowiedzialność i wielkie zobowiązanie do służby Ojczyźnie. Wierzę, że sprostacie temu zadaniu, bo macie oparcie w solidnej wiedzy i renomie Akademii, którą ukończyliście - napisał w liście Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej do absolwentów Wojskowej Akademii Technicznej, którzy zostali dziś promowani na pierwszy stopień oficerski.

Na uroczystości Ministra Obrony Narodowej reprezentował Tomasz Zdzikot, sekretarz stanu w MON. 

Po odczytaniu postanowienia Prezydenta RP aktu mianowania 198 absolwentów dokonali: I zastępca szefa Sztabu Generalnego gen. broni Michał Sikora i Dowódca Operacyjny RSZ gen. broni Sławomir Wojciechowski.

Jako pierwszy awans otrzymał prymus promocji ppor. Maciej Wielgosik z Wydziału Mechanicznego. Za ukończenie studiów z wyróżnieniem ze średnią oceną 4,70 i uzyskanie pierwszej lokaty Prezydent RP nagrodził  prymusa honorową bronią białą.

Żołnierze, którzy dziś zostali promowani na pierwszy stopień oficerski to absolwenci chemii, elektroniki i telekomunikacji, geodezji i kartografii, informatyki, logistyki, lotnictwa i kosmonautyki, budownictwa, mechaniki i budowy maszyn oraz mechatroniki. Za nimi 5 lat kształcenia politechnicznego , które było realizowane równolegle ze szkoleniem wojskowym.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: CO MON

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Akcja "Ratusz Rafała" zbiera żniwo. Kolejna osoba o niejasnych powiązaniach w otoczeniu Trzaskowskiego

/ twitter.com/screenshot

  

Samorządowcy Prawa i Sprawiedliwości prezentują sylwetki „podejrzanych” osób w otoczeniu Rafała Trzaskowskiego, w ramach akcji "Ratusz Rafała". Dotychczas ujawnili dwie osoby, które w atmosferze skandalu były pozbawione swoich funkcji, a dziś znajdują się w bezpośrednim zapleczu Rafała Trzaskowskiego. Są to Jarosław Jóźwiak - który wyleciał z hukiem z ratusza i Lech Barycki -pozbawiony w atmosferze skandalu funkcji w gabinecie politycznym Ewy Kopacz. Dziś zaprezentowano kolejną osobę z otoczenia Trzaskowskiego, która ma wątpliwą przeszłość w relacjach z warszawskim ratuszem.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ale się tłumaczy! Akcja „Ratusz Rafała” wywołała lawinę

Kolejnym człowiekiem (o niejasnych powiązaniach) z otoczenia kandydata Koalicji Obywatelskiej, jest zdaniem radnych PiS, Robert Faliszewski. 

Pełnił on funkcję radnego i w tym samym czasie był członkiem zarządu w klubie sportowym, karmionym miejskimi dotacjami i korzystającym z miejskiej infrastruktury.

Nawet "Gazeta Wyborcza" pisała o relacjach Faliszewskiego z warszawskim ratuszem:

Radni nie mogą prowadzić działalności na miejskim majątku, a taka sytuacja miała miejsce - orzekł sąd administracyjny. Chodzi o radnego z Ursusa, który zasiadał w zarządzie klubu sportowego, dotowanego przez dzielnicę. Spółka radnego dostawała zlecenia od klubu. Mimo to, pewnie dotrwa on do końca kadencji.

- alarmowała gazeta z Czerskiej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Samorządowcy prześwietlą otoczenie Trzaskowskiego. Na liście jest już radny, który wyleciał z gabinetu politycznego Ewy Kopacz

Jak widać podejrzane powiązania wspierających Trzaskowskiego działaczy totalnej opozycji nie robią na nim wrażenia. Gratulujemy dobrego samopoczucia, tylko co na to wyborcy..?

 

Źródło: niezalezna.pl, pap, twitter.com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl