Pilny apel policji w Częstochowie. "Jedna z osób oświadczyła, że jest nosicielem wirusa HIV"

/ policja.pl

  

Częstochowska policja wystosowała pilny apel skierowany do uczestników zdarzenia, do którego doszło dziś na ul. Mirowskiej w Częstochowie. Kierowca jadącego ulicą autobusu miejskiego zmuszony był do gwałtownego hamowania, kilku pasażerów odniosło niegroźne obrażenia. Jedna ze zranionych osób oświadczyła jednak, że jest nosicielem wirusa HIV.

"Apelujemy do uczestników dzisiejszego zdarzenia drogowego na ulicy Mirowskiej w Częstochowie, którzy ponieśli obrażenia ciała, nawet niewielkie lub mieli kontakt z krwią, o pilne zgłoszenie się do najbliższego szpitala. Jedna z osób jadących autobusem, która doznała skaleczenia powiadomiła, że jest nosicielem wirusa HIV"

- czytamy na stronach częstochowskiej policji.

Chodzi o sytuację, do której doszło dziś ok. 9.00 na ul. Mirowskiej w Częstochowie.

Według ustaleń policjantów, jadącemu od Alei NMP w kierunku Mirowa autobusowi linii nr 11, zajechał drogę rowerzysta, co zmusiło kierującego autobusem do gwałtownego hamowania.

- Rozbita została szyba wewnątrz pojazdu, a kilku pasażerów doznało skaleczenia. W trakcie wykonywania czynności na miejscu zdarzenia, jedna z osób, która skaleczyła się w autobusie oświadczyła, że jest nosicielem wirusa HIV

- informuje policja.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: czestochowa.slaska.policja.gov.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Wojsko musi być na Westerplatte”

/ prezydent.pl

  

Jutro prezydent Gdańska Paweł Adamowicz spotka się z przedstawicielami wojska w sprawie organizacji uroczystości 1 września na Westerplatte. Szef sejmowej komisji obrony Michał Jach powiedział w rozmowie z PAP, że pełny ceremoniał wojskowy podczas tych uroczystości to "sprawa o znaczeniu fundamentalnym".

Michał Jach podkreślił, że nie wyobraża sobie, aby uroczystości na Westerplatte odbyły się "poza ceremoniałem wojskowym". Wyraził również nadzieję, że po "tych prowokacyjnych wystąpieniach" prezydent Gdańska "dogada się" z Ministerstwem Obrony Narodowej tak, by - jak mówił - "w godny sposób uczcić pamięć bohaterskich obrońcÓw Westerplatte".

Przed tygodniem minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak ujawnił, że - decyzją prezydenta Gdańska - wojsko nie zostało zaproszone do udziału w odbywających się 1 września na Westerplatte uroczystościach. Zażądał jednocześnie od Adamowicza zmiany decyzji w tej sprawie. Błaszczak podkreślił, że nie wyobraża sobie, aby 1 września na Westerplatte nie było Wojska Polskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ: Adamowicz przekroczył kolejną granicę! Szef MON nie zostawił suchej nitki na jego decyzji

Adamowicz, odnosząc się do słów Błaszczaka, powiedział, że "Wojsko Polskie jest integralną częścią Westerplatte", zaś przedstawiciele służb mundurowych jak co roku są zapraszani i będą uczestniczyć w uroczystościach 1 września.

Tego samego dnia MON zareagowało. Resort obrony oświadczył, że prezydent Gdańska skłamał na konferencji prasowej mówiąc, że Wojsko Polskie zostało zaproszone na uroczystości na Westerplatte. MON podtrzymało swoje żądanie ws. przywrócenia obecności wojskowej podczas uroczystości 1 września.

We wtorek Adamowicz skierował list do ministra obrony narodowej, w którym zaprosił szefa MON na uroczystości 1 września na Westerplatte. Prezydent Gdańska podkreślił, że obchody na Westerplatte — zgodnie z obowiązującym ceremoniałem — są uroczystością patriotyczną - "nie mają więc ani charakteru państwowego, ani wojskowego".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl