Rosyjskie Aligatory w Egipcie

/ flickr.com

  

Na zdjęciach satelitarnych opublikowanych przez Google Earth widać śmigłowce bojowe Ka-52 Aligator, zlokalizowane w bazie sił powietrznych Egiptu mieszczącej się w Kattamii - informuje portal DefenceBlog.com.

12 helikopterów Ka-52 Aligator, jakie zostały uwidocznione na zdjęciach, trafiło do Egiptu jako część kontraktu z 2015 roku pomiędzy rządem w Kairze a Moskwą. Umowa zakładała dostawę 46 śmigłowców. Pierwszych 15 helikopterów miało trafić do Egiptu do końca 2017 roku.  Kolejnych 31 helikopterów dostarczonych miało być w ciągu następnych dwóch lat. Helikoptery te mają wejść na wyposażenie dwóch egipskich śmigłowcowców typu Mistral.

Ka-52 Aligator wykorzystywany jest w misjach eskortowych, patrolowych, rozpoznawczych oraz jako śmigłowiec wsparcia bojowego. Uzbrojenie Ka-52 stanowią zamontowane na stałe jednolufowe 30 mm działko Szipunow, czterolufowe działko kal. 23 mm. Pod węzły uzbrojenia może podczepić m.in. pociski rakietowe powietrze-powietrze R-73 oraz 9K38 Igła, przeciwpancerne pociski kierowane 9M120, rakiety S-24, a także bomby burzące i kasetowe. Uzbrojenie umożliwia mu likwidowanie siły żywej wroga, wojsk pancernych, innych statków powietrznych oraz wrogich umocnień. Ka-52 zdolny jest do operowania w każdych warunkach pogodowych oraz o każdej porze dnia. Aligator osiąga prędkość maksymalną ponad 300 km/h, a jego zasięg wynosi 460 km. 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Wojsko musi być na Westerplatte”

/ prezydent.pl

  

Jutro prezydent Gdańska Paweł Adamowicz spotka się z przedstawicielami wojska w sprawie organizacji uroczystości 1 września na Westerplatte. Szef sejmowej komisji obrony Michał Jach powiedział w rozmowie z PAP, że pełny ceremoniał wojskowy podczas tych uroczystości to "sprawa o znaczeniu fundamentalnym".

Michał Jach podkreślił, że nie wyobraża sobie, aby uroczystości na Westerplatte odbyły się "poza ceremoniałem wojskowym". Wyraził również nadzieję, że po "tych prowokacyjnych wystąpieniach" prezydent Gdańska "dogada się" z Ministerstwem Obrony Narodowej tak, by - jak mówił - "w godny sposób uczcić pamięć bohaterskich obrońcÓw Westerplatte".

Przed tygodniem minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak ujawnił, że - decyzją prezydenta Gdańska - wojsko nie zostało zaproszone do udziału w odbywających się 1 września na Westerplatte uroczystościach. Zażądał jednocześnie od Adamowicza zmiany decyzji w tej sprawie. Błaszczak podkreślił, że nie wyobraża sobie, aby 1 września na Westerplatte nie było Wojska Polskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ: Adamowicz przekroczył kolejną granicę! Szef MON nie zostawił suchej nitki na jego decyzji

Adamowicz, odnosząc się do słów Błaszczaka, powiedział, że "Wojsko Polskie jest integralną częścią Westerplatte", zaś przedstawiciele służb mundurowych jak co roku są zapraszani i będą uczestniczyć w uroczystościach 1 września.

Tego samego dnia MON zareagowało. Resort obrony oświadczył, że prezydent Gdańska skłamał na konferencji prasowej mówiąc, że Wojsko Polskie zostało zaproszone na uroczystości na Westerplatte. MON podtrzymało swoje żądanie ws. przywrócenia obecności wojskowej podczas uroczystości 1 września.

We wtorek Adamowicz skierował list do ministra obrony narodowej, w którym zaprosił szefa MON na uroczystości 1 września na Westerplatte. Prezydent Gdańska podkreślił, że obchody na Westerplatte — zgodnie z obowiązującym ceremoniałem — są uroczystością patriotyczną - "nie mają więc ani charakteru państwowego, ani wojskowego".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl