Analitycy: są pewne szanse na spadek cen paliw

/ pixabay.com/andreas160578/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

W przyszłym tygodniu są pewne szanse na niewielki spadek cen paliw na stacjach benzynowych, chociaż nie jest on przesądzony - prognozują analitycy. Według nich za obniżką przemawiają niższe ceny ropy, przeciwko - słabnący złoty i niewielkie marże sprzedawców.

W ocenie BM Reflex, prognozy na przyszły tydzień są optymistyczne. Jest szansa na obniżki cen paliw do 2–4 groszy na litrze, o ile nie nastąpi gwałtowny wzrost cen w hurcie - ocenia biuro. Wskazuje jednocześnie, że na rynkach brak wyraźnego kierunku zmian cen ropy, które - w przypadku Brent - wahają się w przedziale 72-76 dol. za baryłkę.

Jednak według portalu e-petrol.pl, o ile w mijającym tygodniu doszło do symbolicznych obniżek, to na wyraźniejszy spadek kosztów tankowania przed końcem wakacji nie ma raczej co liczyć. Słabnąca w relacji do dolara złotówka i symboliczne marże detalicznych sprzedawców nie dają przestrzeni do wyraźniejszej przeceny - ocenia portal.

Według prognoz e-petrol.pl, w przyszłym tygodniu średnie ceny benzyny 95 powinny zawierać się w przedziale 5,06-5,15 zł za litr, w przypadku oleju napędowego powinno to być 4,95-5,04 zł za litr, a cena autogazu powinna zawierać się w przedziale 2,29-2,37 zł za litr.

BM Reflex ocenia, że barierą dla większych wzrostów cen ropy jest ryzyko dalszego zaostrzenia światowych relacji handlowych z USA w sytuacji, kiedy na rynki trafia więcej ropy naftowej. Groźba kolejnych sankcji wywołuje spekulacje o ich negatywnym wpływie na popytową stronę rynku, rosną obawy o spowolnienie tempa wzrostu światowej konsumpcji ropy - wskazuje Reflex.

Z kolei e-petrol.pl ocenia, że na rzecz zwyżek w cenach przemawiać mogłoby wejście w życie amerykańskich sankcji wobec Iranu, ale ich znaczenie zostało przyćmione przez wojnę celną Waszyngtonu z Pekinem, która odbiła się bardzo mocno na cenach surowca na światowych giełdach. Kiedy władze Chin zadeklarowały nałożenie dodatkowych opłat na amerykańskie towary, m.in. benzyny, destylaty i inne produkty ropopochodne, w ciągu jednej sesji baryłka ropy potaniała o ok. 2 dol. - przypomina portal. Wskazuje też, że luka podażowa, jaka pojawiła by się w wyniku nałożenia sankcji na Iran, może zostać uzupełniona przez inne kraje OPEC czy Rosję.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Wojsko musi być na Westerplatte”

/ prezydent.pl

  

Jutro prezydent Gdańska Paweł Adamowicz spotka się z przedstawicielami wojska w sprawie organizacji uroczystości 1 września na Westerplatte. Szef sejmowej komisji obrony Michał Jach powiedział w rozmowie z PAP, że pełny ceremoniał wojskowy podczas tych uroczystości to "sprawa o znaczeniu fundamentalnym".

Michał Jach podkreślił, że nie wyobraża sobie, aby uroczystości na Westerplatte odbyły się "poza ceremoniałem wojskowym". Wyraził również nadzieję, że po "tych prowokacyjnych wystąpieniach" prezydent Gdańska "dogada się" z Ministerstwem Obrony Narodowej tak, by - jak mówił - "w godny sposób uczcić pamięć bohaterskich obrońcÓw Westerplatte".

Przed tygodniem minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak ujawnił, że - decyzją prezydenta Gdańska - wojsko nie zostało zaproszone do udziału w odbywających się 1 września na Westerplatte uroczystościach. Zażądał jednocześnie od Adamowicza zmiany decyzji w tej sprawie. Błaszczak podkreślił, że nie wyobraża sobie, aby 1 września na Westerplatte nie było Wojska Polskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ: Adamowicz przekroczył kolejną granicę! Szef MON nie zostawił suchej nitki na jego decyzji

Adamowicz, odnosząc się do słów Błaszczaka, powiedział, że "Wojsko Polskie jest integralną częścią Westerplatte", zaś przedstawiciele służb mundurowych jak co roku są zapraszani i będą uczestniczyć w uroczystościach 1 września.

Tego samego dnia MON zareagowało. Resort obrony oświadczył, że prezydent Gdańska skłamał na konferencji prasowej mówiąc, że Wojsko Polskie zostało zaproszone na uroczystości na Westerplatte. MON podtrzymało swoje żądanie ws. przywrócenia obecności wojskowej podczas uroczystości 1 września.

We wtorek Adamowicz skierował list do ministra obrony narodowej, w którym zaprosił szefa MON na uroczystości 1 września na Westerplatte. Prezydent Gdańska podkreślił, że obchody na Westerplatte — zgodnie z obowiązującym ceremoniałem — są uroczystością patriotyczną - "nie mają więc ani charakteru państwowego, ani wojskowego".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl