Ulice zamieniły się w rwące rzeki. Francja tonie! WIDEO

/ twitter.com/printscreen

  

Ulewne deszcze, jakie nawiedziły francuskie departamenty Drome, Ardeche i Gard u ujścia Rodanu zamieniły nawet małe strumienie w rwące potoki i spowodowały zalanie znacznych obszarów - podało francuskie MSW. Z kempingów i domostw ewakuowano łącznie 1600 osób.

W akcję ratowniczą w całym regionie Owernia-Rodan-Alpy jest zaangażowanych ponad 400 policjantów, żandarmów oraz strażaków - poinformował za pośrednictwem Twittera szef francuskiego resortu spraw wewnętrznych, Gerard Collomb. Niosą oni pomoc ludności w najbardziej dotkniętych żywiołem departamentach Ardeche, Gard i Drome - podkreślił.

Prefekt departamentu Gard podziękował w imieniu ludności ratownikom za ich profesjonalizm i skuteczną pomoc. W ciągu kilkunastu godzin ewakuowano tam łącznie - w tym przy użyciu helikopterów - 750 osób.

W tym najbardziej dotkniętym powodziami departamencie ewakuowano m.in. 119 dzieci, które wypoczywały w obozowisku położonym w miejscowości Saint-Julien-de-Peyrolas. Większość z nich to uczniowie z Niemiec - zaznaczył w wydanym przez siebie komunikacie szef resortu spraw wewnętrznych Gerard Collomb.

Pięciu uczestników tej kolonii letniej zostało przewiezionych do szpitala w związku z wyziębieniem organizmu. Pozostali uczniowie znaleźli tymczasowe schronienie w hali sportowo-widowiskowej w Gard.

Łącznie do szpitala w Bagnols-sur-Ceze trafiło jak dotąd 10 osób z tego obszaru.

W Saint-Julien-de-Peyrolas doszło do zaginięcia 75-letniego mężczyzny, również wywodzącego się z Niemiec, który w obliczu podnoszącego się poziomu wody w Rodanie schronił się w swym samochodzie, próbując uciec z zagrożonego obszaru. Mężczyzna był prawdopodobnie jakoś związany z kolonią letnią, w której uczestniczyli uczniowie z Niemiec.

Samochód Niemca już znaleziono, ale bez kierowcy. W miejscu możliwego utonięcia mężczyzny pracuje obecnie ekipa płetwonurków. W ocenie straży pożarnej szanse odnalezienia go są niewielkie i maleją z każdą godziną.

Do powodzi doszło po ulewnych deszczach, jakie nawiedziły Oksytanię w czwartek rano. Dopływy Rodanu - jedynej dużej rzeki francuskiej należącej do zlewiska Morza Śródziemnego, przepływającej przez terytorium Szwajcarii i Francji - takie jak: Ceze czy Ardeche, a także Drome i Gard gwałtownie przybrały.

Sytuacja wokół rzeki Ardeche jest oceniana jako najbardziej krytyczna. Drogi w tej części departamentu Ardeche są uszkodzone.

W departamencie tymczasowo wstrzymany został wszelki ruch kołowy. Zakaz ruchu pojazdów ma obowiązywać w piątek i w sobotę. 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Akcja "Ratusz Rafała" zbiera żniwo. Kolejna osoba o niejasnych powiązaniach w otoczeniu Trzaskowskiego

/ twitter.com/screenshot

  

Samorządowcy Prawa i Sprawiedliwości prezentują sylwetki „podejrzanych” osób w otoczeniu Rafała Trzaskowskiego, w ramach akcji "Ratusz Rafała". Dotychczas ujawnili dwie osoby, które w atmosferze skandalu były pozbawione swoich funkcji, a dziś znajdują się w bezpośrednim zapleczu Rafała Trzaskowskiego. Są to Jarosław Jóźwiak - który wyleciał z hukiem z ratusza i Lech Barycki -pozbawiony w atmosferze skandalu funkcji w gabinecie politycznym Ewy Kopacz. Dziś zaprezentowano kolejną osobę z otoczenia Trzaskowskiego, która ma wątpliwą przeszłość w relacjach z warszawskim ratuszem.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ale się tłumaczy! Akcja „Ratusz Rafała” wywołała lawinę

Kolejnym człowiekiem (o niejasnych powiązaniach) z otoczenia kandydata Koalicji Obywatelskiej, jest zdaniem radnych PiS, Robert Faliszewski. 

Pełnił on funkcję radnego i w tym samym czasie był członkiem zarządu w klubie sportowym, karmionym miejskimi dotacjami i korzystającym z miejskiej infrastruktury.

Nawet "Gazeta Wyborcza" pisała o relacjach Faliszewskiego z warszawskim ratuszem:

Radni nie mogą prowadzić działalności na miejskim majątku, a taka sytuacja miała miejsce - orzekł sąd administracyjny. Chodzi o radnego z Ursusa, który zasiadał w zarządzie klubu sportowego, dotowanego przez dzielnicę. Spółka radnego dostawała zlecenia od klubu. Mimo to, pewnie dotrwa on do końca kadencji.

- alarmowała gazeta z Czerskiej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Samorządowcy prześwietlą otoczenie Trzaskowskiego. Na liście jest już radny, który wyleciał z gabinetu politycznego Ewy Kopacz

Jak widać podejrzane powiązania wspierających Trzaskowskiego działaczy totalnej opozycji nie robią na nim wrażenia. Gratulujemy dobrego samopoczucia, tylko co na to wyborcy..?

 

Źródło: niezalezna.pl, pap, twitter.com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl