To już było!

Profesor Wojciech Sadurski zaangażował 19 znajomych z różnych uniwersytetów do oświadczenia, że profesor Gersdorf jest dla nich I prezes Sądu Najwyższego i nikogo innego w tej roli sobie oni nie wyobrażają. „Gazeta Wyborcza” informację o tym zatytułowała: „Profesorowie prawa z całego świata stoją w obronie prof. Gersdorf”. Z tym że z owego „całego świata” aż czterech jest z Polski.

Reszta to brytyjscy, włoscy lub amerykańscy uczeni, niemający najpewniej zielonego pojęcia ani o polskiej konstytucji, ani o ostatnich zmianach w ustawodawstwie. Komiczne nie jest jednak to, że ci zapewne wybitni specjaliści w swoich dziedzinach dali się Sadurskiemu wciągnąć w walkę polityczną w Polsce i dali świadectwo tego, iż nieznajomość faktów nie jest dla nich przeszkodą w podpisywaniu się pod politycznymi oświadczeniami. Komiczne jest to, że zarówno Sadurski, jak i „Wyborcza” uważają najwyraźniej, iż na Polaków to zadziała – gdy kilkunastu zagranicznych naukowców oświadczy, że Gersdorf ma być prezesem SN i już. Otóż zapomnieli, że Polacy to już znają – były już kongresy intelektualistów z wielkimi nazwiskami „walczących o pokój” i z „zachodnim imperializmem”. Potem różnym znanym postaciom wstyd było tylko, że dały się wykorzystać do niecnej gry przeciw polskiej wolności.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Początek demontażu komunizmu

Pierwszą pielgrzymkę do Polski w 1979 r. Jan Paweł II chciał rozpocząć od Nowej Huty – sztandarowego projektu budownictwa socjalistycznego, wzoru do naśladowania dla przyszłych pokoleń urbanistów stalinowskiego „miasta bez Boga”. Opatrzność Boża sprawiła, że 17 września 1978 r. kard. Karol Wojtyła w Sanktuarium Krzyża Świętego w Mogile koło Nowej Huty wygłosił swoją ostatnią homilię jako biskup i metropolita krakowski.

Do Nowej Huty chciał przyjechać za rok. Jednak ówczesne komunistyczne władze zgodziły się jedynie na odprawienie mszy św. właśnie w Mogile. W homilii wygłoszonej w ogrodzie klasztornym w Sanktuarium Krzyża Świętego w Krakowie-Mogile do 150 tys. mieszkańców Nowej Huty powiedział: „Kiedy w pobliżu Krakowa budowana była Nowa Huta, może nie uświadamiano sobie, że powstaje ona przy krzyżu, przy tej relikwii, którą wraz z prastarym opactwem cysterskim odziedziczyliśmy po czasach piastowskich”. Wtedy jeszcze nie zdawano sobie sprawy, że to, co Lenin rozpoczął w 1917 r. w Piotrogrodzie, a Stalin kontynuował w Jałcie, Jan Paweł II zaczął demontować w Nowej Hucie.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl