Rzeszowski hejnał w hołdzie Tomaszowi Stańce

Tomasz Stańko / By Tomek Broszkiewicz Krakow, Poland - Tomasz Stańko, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3880174

  

Hejnał Rzeszowa, którego autorem jest zmarły kilka dni temu Tomasz Stańko, zostanie w piątek odegrany z balkonu rzeszowskiego ratusza. Utwór zabrzmi o godz. 11., gdy w Warszawie rozpocznie się ceremonia pogrzebowa artysty.

Stańko, światowej sławy muzyk, był honorowym obywatelem miasta. Hejnał skomponował na zamówienie Rzeszowa. Po raz pierwszy utwór został odegrany przez samego twórcę w styczniu 2016 roku, podczas obchodów 662. rocznicy założenia miasta. Na co dzień hejnał jest odtwarzany z głośnika ratuszowego. W piątek odegra go, z balkonu rzeszowskiego ratusza, Tomasz Nowak, wykładowca Wydziału Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Hejnał zabrzmi w chwili, gdy w Warszawie w domu pogrzebowym na Cmentarzu Wojskowym rozpocznie się uroczystość pożegnania Tomasza Stańki. Artysta spocznie w Alei Zasłużonych na Powązkach. Muzyk zmarł w niedzielę rano w warszawskim szpitalu onkologicznym na Ursynowie. Miał 76 lat.

Skomponowany przez niego rzeszowski hejnał trwa 2,5 minuty. Składa się z czterech części, nazwanych jak cztery strony świata. W ciągu doby rozbrzmiewa siedmiokrotnie - od godz. 6 do 24 co trzy godziny. Zastąpił poprzedni hejnał, w którym rozbrzmiewały dzwony wieżowe.

Tomasz Stańko urodził się w 1942 roku w Rzeszowie. Był trębaczem, kompozytorem i aranżerem, jednym z najważniejszych muzyków na polskiej i europejskiej scenie jazzowej. Zadebiutował w 1962 r., grając w zespole Jazz Darings wraz z Adamem Makowiczem, następnie był jednym z członków słynnej grupy Krzysztofa Komedy. W 1968 r. założył własny kwintet, w skład którego weszli m.in. skrzypek Zbigniew Seifert i saksofonista Janusz Muniak.

W 1970 r. nagrał album „Music for K.” a następnie takie płyty jak „Purple Sun” (1973), „TWET” (1975) i „Balladyna” (1975), na której trębaczowi towarzyszył m.in. kontrabasista Dave Holland i saksofonista Tomasz Szukalski. Stańko współpracował także z takimi muzykami, jak m.in. Cecil Taylor, Don Cherry, Gary Peacock, Tony Oxley i Jan Garbarek.

Był jednym z nielicznych muzyków ze Wschodniej Europy zaproszonych do koncertów i nagrań dla słynnej wytwórni płytowej ECM Records. Tomasz Stańko koncertował niemal na całym świecie, występował i nagrywał m.in. z Cecilem Taylorem, Janem Garbarkiem, Peterem Warrenem, Stu Martinem, Donem Cherrym, Garym Peacockiem, Davem Hollandem, Dino Saluzzim, Adamem Makowiczem, Januszem Muniakiem, Zbigniewem Seifertem, Michałem Urbaniakiem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

O zdjęciach z EuroWeek zrobiło się głośno. Sprawie przyjrzy się policja, jest też pismo do prokuratury

Zdjęcia z EuroWeek / Twitter.com/@PaulaWilds2

  

Od kilku dni w sieci głośno wokół obozów językowych EuroWeek. Wszystko za sprawą zdjęć, przedstawiających dorosłych mężczyzn wraz z młodymi dziewczętami. Fotografie wywołały wiele kontrowersji. Dziś minister spraw wewnętrznych, Joachim Brudziński, zalecił komendantowi głównemu policji podjęcie "stosownych działań" w tej sprawie.

Dziś rano minister Brudziński, poproszony przez internautę, by zajął się sprawą EuroWeek, napisał w odpowiedzi na Twitterze: "Już się zająłem".

Jak poinformował wydział prasowy resortu spraw wewnętrznych, "minister Joachim Brudziński polecił gen. insp. Jarosławowi Szymczykowi, komendantowi głównemu policji, podjęcie stosownych działań".

- Szef MSWiA rozmawiał też na ten temat z Anną Zalewską, minister edukacji narodowej, która poprzez kuratorów oświaty będzie wyjaśniała tę sprawę. Minister Joachim Brudziński zlecił również służbom wojewody dolnośląskiego podjęcie stosownych działań w celu wyjaśnienia tej bulwersującej sprawy

– przekazał resort.

O EuroWeek zrobiło się głośno w połowie tygodnia. W mediach pojawiać zaczęły się zdjęcia pobrane z portali społecznościowych, na których widać było dorosłych mężczyzn różnych narodowości i młode dziewczęta. Z artykułów wynikało, że zostały one wykonane podczas obozów integracyjno-językowych EuroWeek – Szkoła Liderów, oraz że biorą w nich udział nastolatki i mężczyźni "pochodzenia pozaeuropejskiego".

Informacje te szeroko komentowane były także w mediach społecznościowych.

Sprawę do prokuratury skierował instytut Ordo Iuris, o czym na Twitterze poinformował Bartosz Lewandowski, dyrektor Centrum Interwencji Procesowej OI. 

Do pojawiających się informacji odniósł się również prezes Zarządu Stowarzyszenia EuroWeek - Szkoła Liderów.

- Padliśmy ofiarą skrajnej manipulacji

– powiedział Adam Jaśnikowski. Zaznaczył, że EuroWeek działa od ponad 20 lat, a na obozach integracyjnych goszczą co roku około 30 tysięcy osób.

- Są to dzieci, młodzież, dorośli, a nawet seniorzy. Nigdy nie mieliśmy żadnego zgłoszenia od uczestników, że dzieje się coś złego

 – zapewnił.

Jaśnikowski powiedział PAP, że do udziału w pięciodniowych obozach językowych zgłaszają się klasy oraz szkoły z całej Polski, a dzieci przez cały czas są pod opieką nauczycieli. Nastoletni uczestnicy przyjeżdżają także indywidualnie, wtedy opiekę nad nimi sprawują rodzice.

- My prowadzimy opiekę tylko podczas zajęć, na których także zapewniona jest opieka nauczycieli ze szkół

– dodał prezes. Według niego, znaczna część zdjęć opublikowanych w internecie z hasztagiem "#euroweek" była robiona przez rodziców, albo nauczycieli.

- Jesteśmy atakowani, że dziecko, którego rodzic najprawdopodobniej robił zdjęcie, było w tym czasie molestowane

 – komentuje Jaśnikowski.

Prezes EuroWeek dodał, że w organizowanych przez niego warsztatach bierze udział młodzież obojga płci, a nie – jak wynika z przekazów medialnych – tylko młode dziewczynki. Natomiast wolontariusze, także obojga płci, pochodzący z różnych stron świata, to osoby legalnie przebywające na terenie Polski i mające zaświadczenie o niekaralności. Przyjeżdżają, by szkolić m.in. w zakresie języka, kultury, kompetencji społecznych.

Stowarzyszenie EuroWeek zgłosiło sprawę na policję, bo – jak podał Jaśnikowski – w ciągu ostatnich dni dostali dziesiątki wiadomości, w związku z którymi zarówno organizatorzy jak i uczestnicy trwającego właśnie, kolejnego obozu, czują się zagrożeni. Wcześniej mieli otrzymywać pogróżki. Prezes zwrócił się także do Ministerstwa Edukacji Narodowej z prośbą o przeprowadzenie kontroli podczas zjazdu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl