Nielegalni imigranci przedostali się do Polski! Ukryli się w...

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Trzech nielegalnych imigrantów, którzy nie posiadali przy sobie dokumentów, przedostało się do Polski. Mężczyźni, podający się za obywateli Iranu oraz Iraku, zostali zatrzymani. Do naszego kraju dostali się... ukryci w naczepie ciężarówki.

Z informacji przekazanych przez rzecznika prasowego Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej kpt. SG Rafała Potockiego wynika, że trzech mężczyzn, podających się za obywateli Iranu oraz Iraku, odkryto w naczepie ciężarówki na polskich numerach rejestracyjnych.

- Wczoraj po południu pracownik firmy, dokonując rozładunku pojazdu, który wiózł transport z Rumunii do miejscowości Koło (woj. wielkopolskie), zauważył w naczepie trzech mężczyzn. Powiadomił policjantów, a ci wezwali funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej w Kaliszu – tłumaczył kpt. SG Potocki.

Imigranci nie mieli przy sobie żadnych dokumentów potwierdzających ich tożsamość, zostali więc zatrzymani przez Straż Graniczną.

- Obecnie prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia ich danych osobowych, obywatelstwa, miejsca skąd przyjechali, tego jaki był cel ich podróży, oraz czy nie składali w innym państwie wniosku o status uchodźcy – wskazał Potocki.

Zatrzymani mężczyźni są młodzi, ich dokładny wiek jest jednak ustalany. Kierowca ciężarówki został już przesłuchany w charakterze świadka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Władze Kambodży chcą ukarać... tłumacza. Zarzut to "szkalowanie kraju"

Premier Kambodży Hun Sen / CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=18234954

  

Kara do trzech lat więzienia grozi kambodżańskiemu tłumaczowi za udział w powstawaniu filmu dokumentalnego o handlu dziećmi - poinformowała żona mężczyzny. Władze w Phnom Penh zarzucają mu szkalowanie kraju poprzez rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji

47-letni Rath Rott Mony, który w zeszłym tygodniu próbował wyjechać wraz z rodziną przez Tajlandię do Holandii, na prośbę władz kambodżańskich został aresztowany w Bangkoku i odesłany do swego kraju. Tam umieszczono go w areszcie śledczym.

Mony współpracował jako tłumacz przy powstawaniu 30-minutowego filmu dokumentalnego pod tytułem "Moja mama mnie sprzedała: Kambodża, gdzie dziewictwo jest towarem". W październiku film został wyemitowany przez rosyjską telewizję RT (dawniej Russia Today).

Władze w Phnom Penh twierdzą, że Mony mówił występującym w filmie kobietom i dziewczynkom, co mają mówić, i w ten sposób przyczynił się do celowego rozpowszechniania fałszywych informacji.

W rządzonej autorytarnie Kambodży od ponad 30 lat twardą ręką władzę sprawuje premier Hun Sen, znany ze zdecydowanego rozprawiania się z opozycją.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl