Adamek będzie walczył z Millerem. Przed obozem treningowym, czas na modlitwę!

/ fot. facebook.com/przemek.garczarczyk

  

Jeszcze wczoraj Tomasz Adamek promował zbliżającą się walkę z niepokonanym Amerykaninem Jarrellem Millerem, a już dziś wyruszył w trzydniową pieszą pielgrzymkę do Narodowego Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown. Przygotowania do walki ruszają w poniedziałek, ale wcześniej czas na modlitwę i prośbę do Boga o pomyślne zakończenie "Operacji Miller".

 Do walki Adamka z Millerem dojdzie 6 października w Chicago. "Góral" nie jest stawiany w roli faworyta. Amerykanin jest młodszy i niepokonany na zawodowym ringu. Wygrał m.in. z innym Polakiem - olbrzymem Mariuszem Wachem.Dlatego bukmacherzy stawiają na Millera, ale Adamek nie raz udowodnił w ringu, że nikogo się nie boi. Wczoraj pierwszy raz spotkał się ze swoim rywalem.

Dziś Adamek wyruszył już na czterodniową pieszą pielgrzymkę do Doylestown. Znajduje się tam Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej, miejsce to nazywane jest także "Amerykańską Częstochową". Tomasz Adamek nigdy nie ukrywał swojej wiary i podkreślał, że każdą walkę toczył z bożą pomocą. Dlatego też na kilka dni przed startem obozu treningowego na Florydzie, zdecydował się zawierzyć Bogu najbliższą walkę, właśnie podczas pielgrzymki do Doylestown.

Bilans Tomasza Adamka na zawodowym ringu to 53 zwycięstwa i 5 porażek. Głęboko wierzymy, że 6 października dopisze na swoim koncie 54. zwycięstwo, by w 60. zawodowej walce ponownie stanąć do boju o mistrzostwo świata.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polacy obejmą ważne stanowiska w UE? Właśnie toczą się kluczowe negocjacje w tej sprawie!

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Minister ds. Europejskich Konrad Szymański ujawnia, że w ramach negocjacji dotyczących przyszłego wieloletniego unijnego budżetu strona Polska prowadzi strategiczne negocjacje także w kwestii obsady strategicznych unijnych stanowisk administracyjnych właśnie przez reprezentantów naszego kraju.

O przyszłych wieloletnich ramach finansowych na lata 2021-2027 rozmawiała Rada ds. Ogólnych złożona z unijnych ministrów odpowiedzialnych za sprawy europejskie. Konrad Szymański relacjonował w rozmowie z dziennikarzami po zakończeniu spotkania, że oprócz tradycyjnych polskich postulatów związanych z lepszym finansowaniem polityki spójności i polityki rolnej przedstawił polskie stanowisko ws. finansowania administracji.

- Wiele państw członkowskich podnosi wydaje się zasadny argument, że mniejsza UE, Unia 27 państw, nie powinna powiększać budżetu na administrację – powiedział dziennikarzom Szymański.

Z przedstawionego przez KE projektu wynika, że na administrację w latach 2021-2027 ma pójść ponad 66 mld euro (w zobowiązaniach, ceny bieżące). Znakomita część wydatków na ten cel to koszty tłumaczeń. Poza pensjami i emeryturami urzędników europejskich z tego działu opłacane są też czynsze za budynki, szkoły europejskie i inne koszty związane z funkcjonowaniem wszystkich instytucji i agend unijnych.

Wiceszef MSZ mówił, że z polskiego punktu widzenia ważne jest, w jaki sposób pieniądze na administrację są wydawane. Polska – zaznaczył - nie wyklucza akceptacji podwyżki wydatków na administrację, o ile dostanie lepsze gwarancje, że lepiej będzie realizowana równowaga geograficzna dotycząca obsadzania stanowisk.

- Po 15 latach w UE Polska, podobnie jak wiele krajów Europy środkowej, jest wciąż słabiej niż to wynika z proporcji populacyjnej reprezentowana w szczególności na wyższych stanowiskach w instytucjach unijnych. Jeżeli instytucje myślą o tym, żeby w większym stopniu się finansować, musimy znaleźć rozwiązanie tego problemu – oświadczył Szymański.

Jak argumentował, dotychczasowe deklaracje polityczne w tej sprawie, a wiele takich padało, nie przynoszą żadnych efektów.

UE wydaje na administrację ponad 6 proc. swojego budżetu. Mimo Brexitu Komisja zaproponowała utrzymanie wydatków na ten cel na obecnym poziomie, argumentując, że redukcja mogłaby podważyć funkcjonowanie instytucji Unii Europejskiej oraz efektywne wdrażanie polityki. Bruksela podkreśla, że europejska administracja publiczna jest niewielka w porównaniu z administracjami krajowymi, a nawet wieloma administracjami regionalnymi i lokalnymi.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl