Niebezpiecznie jak w Brazylii. Liczba zabójstw w tym kraju rośnie stanowczo za szybko

/ fot. pixabay.com

  

Liczba zabójstw w Brazylii systematycznie wzrasta. Na 100 tysięcy mieszkańców Kraju Kawy przypada już ponad 30 zabójstw, co sprawia, że jest to jeden z najbardziej niebezpiecznych krajów świata.

Liczba zabójstw w porównaniu z 2016 rokiem wzrosła o 3 proc., kiedy to gwałtowną śmiercią zginęło 61 597 osób. Na 100 tys. mieszkańców Brazylii przypadło 30,8 zabójstwa.

Statystyka prowadzona przez Forum pokazuje dramatyczną zależność liczby zabójstw od stanu zamożności społeczeństwa. Podczas gdy w stanie Sao Paulo, najzasobniejszym w kraju, na 100 tys. mieszkańców przypada statystycznie 10,7 zabójstwa, to w Rio Grande do Norte, jednym ze stanów północnej Brazylii, która jest najuboższą częścią ponad 200-milionowego kraju, na taką sama liczbę mieszkańców przypada rekordowa liczba 68 zabójstw.

FBSP wskazuje też na ogromne różnice, jeśli chodzi o przestępczość w różnych regionach kraju. Podczas gdy w większości brazylijskich stanów liczba zabójstw w 2017 roku zmalała, w 12 najbiedniejszych nastąpił wzrost tej liczby.

Do najbardziej niebezpiecznych należą dziś stany: Ceara, Acre, Pernambuco i Rio Grande do Norte - wszystkie w północnej i północno-wschodniej części Brazylii.

Raport Forum zwraca uwagę na wzrost o 21,4 proc. liczby osób cywilnych zabitych w operacjach prowadzonych przez policję głównie na terenie faweli, to jest dzielnic biedoty, w których często operują gangi przestępcze; liczba zabitych na terenie faweli wyniosła w ub. roku 5 144 osoby - poinformował na konferencji prasowej w Sao Paulo dyrektor wykonawczy FBSP Renato Sergio de Lima.

"Model, za którym opowiada się dziś kraj, jeśli chodzi o bezpieczeństwo publiczne, powoduje wiele ofiar"

- podsumował.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Samochód szefa rządu zderzył się z jeleniem

jeleń / Free-Photos CC0

  

Samochód słowackiego premiera Petera Pellegriniego zderzył się dziś z jeleniem. Premier kontynuował podróż na wyjazdowe posiedzenie rządu innym samochodem. Po zakończeniu obrad premierowi założono w szpitalu kołnierz ortopedyczny.

Do wypadku doszło na odcinku drogi między Popradem a Wielką Łomnicą w Tatrach Wysokich. W momencie kolizji w samochodzie oprócz premiera byli członkowie jego ochrony.

Poczułem silne uderzenie w przedni słupek samochodu. Wybuchły poduszki powietrzne i rozbiły się szyby. Kierowca zareagował bardzo dobrze i zatrzymał samochód. Nie zjechaliśmy z drogi i nie zderzyliśmy się z innym pojazdem. Przesiadłem się do innego samochodu

– powiedział Pellegrini, cytowany przez agencję TASR.

Po zakończeniu wyjazdowego posiedzenia rządu w Kieżmarku na północy Słowacji Pellegrini pojechał do szpitala. 

Badanie nie wykazało nic poważnego, mogło jednak dojść do lekkiego uszkodzenia kręgosłupa. Dostałem kołnierz ortopedyczny, którego mam używać podczas podróży samochodem w ciągu najbliższych dni, dopóki sytuacja się nie ustabilizuje

- powiedział słowacki premier, dziękując kierowcy i ochronie.

Według informacji mediów zranionym zwierzęciem zajęli się miejscowi myśliwi. Okoliczności wypadku badają policjanci z Kieżmarku. Odcinek drogi, na którym doszło do kolizji, nie należy do niebezpiecznych i nie dochodzi tam zbyt często do podobnych zdarzeń.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl