Cykl edukacyjny „Finanse na co dzień”

fot.fotolia

  

W jutrzejszej „Gazecie Polskiej Codziennie” prezentujemy 30. odcinek cyklu „Finanse na co dzień”, dotyczący oferty PKO Banku Polskiego dla klientów indywidualnych. Materiał o szerokim walorze edukacyjnym został przygotowany przez redakcję we współpracy z PKO Bankiem Polskim.

W najbliższym numerze „Gazety Polskiej Codziennie” odpowiadamy na pytanie, czym jest start-up i jakie działania należy podjąć, by start-up nie kojarzył się z działaniem w warunkach skrajnej niepewności. Opisujemy, jaką rolę na starcie firmy mogą pełnić inkubatory i jaka jest ich funkcja, a także skąd zdobyć fundusze na rozpoczęcie i rozwój działalności.

Informujemy, że banki, prócz bezpośredniego finansowania poprzez kredyty i pożyczki, wspierają innowacyjne start-upy swoimi produktami, którymi warto się zainteresować.

Szczegóły oferty już w piątkowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie” w artykule pt. „Wystartuj!”.

 

 

Start-upy w statystyce

Według ustaleń Fundacji Start-up Poland i analizy „Polskie start-upy. Raport 2015” baza polskich start-upów liczy blisko 2,5 tys. podmiotów. Co drugi właściciel uważa, że jego produkty są nowością na skalę globalną, a co czwarty przyznaje, że to imitacja, czyli przeniesienie sprawdzonego pomysłu na nasz grunt.

Na pytanie o obszar działalności badani najczęściej wskazują produkcję oprogramowania sprzedawaną w modelu SaaS w branżach aplikacji mobilnych, handlu elektronicznego oraz usług internetowych. Z raportu wynika ponadto, że dwa razy więcej start-upów prowadzi sprzedaż dla firm (B2B) niż detaliczną (B2C).

Niemal co trzeci badany osiągnął roczny wzrost przychodów rzędu ponad 50 proc., a co piaty – ponad 100 proc. Zapewne dlatego połowa z nich spodziewa się, że w ciągu dwóch lat wartość ich firmy wzrośnie co najmniej pięciokrotnie. Start-upy, które deklarują̨ roczny wzrost przychodów przekraczający 50 proc., są̨ skoncentrowane na obsłudze firm średnich, dużych i korporacji. Dwukrotnie częściej niż̇ pozostałe operują̨ na rynku usług mobilnych i big data.

Przedsiębiorstwa typu start-up najczęściej działają w dużych miastach. Ponad połowa respondentów funkcjonuje w jednym z trzech miast: Warszawa, Kraków lub Poznań. Popularne lokalizacje to także Wrocław i Trójmiasto, a w dalszej kolejności Łódź́ i Katowice. W 60 proc. przypadków wśród założycieli jest osoba doświadczona w zakładaniu i prowadzeniu start-upu.

 

Partnerem wydania cyklu „Finanse na co dzień” jest PKO Bank Polski
Patronem medialnym cyklu jest
niezalezna.pl oraz „Gazeta Polska"

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Trwają wybory samorządowe. Przypominamy, jak oddać ważny głos

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

O godzinie 7:00 rozpoczęło się głosowanie w wyborach samorządowych, w których wybierzemy blisko 47 tys. radnych i 2,5 tys. włodarzy. Do zakończenia głosowania o godziny 21:00 trwa cisza wyborcza. Aby oddać głos ważny, na każdej z kart do głosowania można postawić tylko jeden znak X przy jednym nazwisku.

Do głosowania w wyborach samorządowych jest uprawnionych ponad 30,24 mln osób; wybory odbędą się w 26 983 obwodach głosowania.

W dniu wyborów PKW zaplanowała cztery konferencje. O godz. 10 Komisja poinformuje o rozpoczęciu głosowania w tym o ewentualnych incydentach. Następnie w ciągu dnia PKW dwukrotnie poda informację o frekwencji: o godz. 13.30 poda stan na godz. 12, a godz. 18.30 - stan na godz. 17.00. Kolejna konferencja prasowa odbędzie się już po zakończeniu głosowania, o godz. 21.30. Wówczas PKW poda informację o zamknięciu lokali wyborczych i ewentualnych incydentach.

W lokalu wyborczym otrzymamy cztery lub trzy karty do głosowania - na każdej można oddać głos tylko na jedną osobę. Na dole każdej karty znajdzie się informacja o sposobie głosowania. Wszystkie karty do głosowania będą koloru białego, przy czym nazwiska kandydatów będą wydrukowane na kolorowym tle.

Tam, gdzie wyborcy otrzymają cztery karty do głosowania, nazwiska kandydatów znajdą się na tle: szarym – w wyborach do rad gmin w gminach do 20 tys. mieszkańców oraz powyżej 20 tys. mieszkańców, żółtym – w wyborach do rad powiatu, niebieskim – w wyborach do sejmików wojewódzkich i różowym w wyborach wójta, burmistrza.

W miastach na prawach powiatu wyborcy otrzymają tylko trzy karty. Na szarym tle znajdą się nazwiska kandydatów do rady miasta, na niebieskim – do sejmików wojewódzkich, a na różowym – w wyborach prezydenta miasta. Kart wyborczych w miastach na prawach powiatu jest mniej, gdyż nie odbywają się w nich wybory do rad powiatu.

Wyjątkiem jest Warszawa, gdzie wyborcy oprócz tych trzech kart, otrzymają dodatkowo kartę w wyborach do rady dzielnicy – nazwiska kandydatów znajdą się na niej na tle żółtym.

Na każdej z kart do głosowania można postawić tylko jeden znak X przy jednym nazwisku.

Znowelizowany w styczniu Kodeks wyborczy wprowadził nową definicję znaku X, według której są to "co najmniej dwie linie, które przecinają się w obrębie kratki". Ponadto, nowela wprowadziła przepis, na mocy którego dopisanie na karcie do głosowania dodatkowych numerów list i nazw albo dopisków, w tym w kratce lub poza nią, nie wpłynie na ważność oddanego głosu. Dotychczas w kratkach przy nazwiskach kandydatów nie można było dokonywać żadnych korekt.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl