Minister demaskuje „fake news” tabloidu. „Tytuł Faktu jest zdecydowanie mylący”

/ twitter.com/screenshot/@aneta_moscicka

  

Program Mieszkanie plus tak samo dotyczy rodzin, singli, ludzi starszych, osób z niepełnosprawnościami czy repatriantów. Nikt nie będzie z niego wykluczony - zapewnił wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń.

Mamy w Polsce 40-procentową grupę społeczeństwa, która jest zbyt "bogata" na lokale komunalne, ale zbyt "biedna" na wieloletni komercyjny kredyt – dla niej jest Mieszkanie plus.

- powiedział wiceminister.

Dodał, że założeniem rządu jest tworzenie osiedli zróżnicowanych społecznie, spełniających wymogi programu Dostępność Plus.

Przyznał, że "w większości będą to pewnie młode rodziny, ale także osoby starsze, niepełnosprawne, repatrianci, których nie stać na wynajem czy tym bardziej na kupno mieszkania".

Gminy dostają od nas do wyboru tzw. kryteria pierwszeństwa przy podziale lokali, jednak ostatecznie to one wyznaczają priorytety.

- zaznaczył.

Wiceszef MIiR podkreślił przy tym, że program jest ważną częścią prorodzinnej polityki rządu.

Nikt nie zamierza nakładać dodatkowych obciążeń na osoby samotne. Przeciwnie, zakładamy, że posiadanie samodzielnego mieszkania ułatwi wielu osobom decyzję o założeniu rodziny.

- powiedział.

Jego zdaniem kolejne realizowane przez rząd projekty pokazują, że to kompleksowa i przemyślana polityka, a 500 plus i Mieszkanie plus są programami, które państwo polskie jest winne swoim obywatelom i rodzinom.

Wierzymy, że jeśli państwo zagwarantuje swoim obywatelom bezpieczeństwo, to obywatele ci będą zdolni obudzić w sobie potencjał, dotąd ukryty głęboko pod setkami trosk życia codziennego.

- powiedział wiceminister.

Program Mieszkanie plus to swoisty fundament Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju – chcemy, aby młodzi i przedsiębiorczy ludzie, u progu kariery zawodowej, mogli przestać się martwić o warunki życiowe i spożytkowali swoje siły w korzystniejszy sposób, na rzecz rozwoju innowacyjności i konkurencyjności polskiej gospodarki.

- przekonywał Soboń.

Wczoraj w Fakcie ukazał się wywiad z wiceministrem inwestycji i rozwoju Arturem Soboniem, w którym - jak podkreślił wiceminister - żartobliwie zestawił swój pogląd, że osoby samotne powinny płacić z tego tytułu podatki, bo to mogłoby je skłonić do założenia rodziny, z założeniami programu, który zakłada pomoc osobom w rożnej sytuacji. W tej samej zresztą wypowiedzi Soboń przyznał, że są rozmaite sytuacje życiowe i dlatego zgodnie z ustawą dopłaty do najmu będą wypłacane "nie tylko rodzinom w klasycznym tego słowa znaczeniu".

Wiceminister zaznaczył, że "tytuł, jakim ten wywiad został opatrzony przez redakcję Faktu, jest zdecydowanie mylący i co gorsza, niektórzy wyłącznie na jego podstawie wyciągają zbyt daleko idące wnioski".

Nie chcę mówić o manipulacji, ale wszystkich, którzy ten wątek podchwycili, zachęcam do przeczytania całej rozmowy. W treści jest wyraźnie zaznaczone, o czym mówimy poważnie, a co jest żartem. Za nieporozumienie przepraszam i biorę je całkowicie na siebie. Cała ta sytuacja to dla mnie nauczka, żeby w rozmowach z tabloidami nie żartować i nie szukać barwnych zestawień.

- podsumował Soboń.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, miir.gov.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier Belgii podał się do dymisji

Zdjęcie ilustracyjne / OliBac CC BY 2.0

  

Premier Belgii Charles Michel ogłosił dziś w belgijskim parlamencie swoją rezygnację. - Podejmuję decyzję o rezygnacji i natychmiast udaję się do króla - powiedział w parlamencie cytowany przez „Le Soir” i inne belgijskie media.

Michel ogłosił rezygnację, ponieważ - jak argumentował - jego apel o utrzymanie rządu po tym, gdy rządzącą koalicję opuścił Nowy Sojusz Flamandzki, nie spotkał się z poparciem.

Za rezygnacją stała groźba przegłosowania wniosku o wotum nieufności dla rządu. Michel powiedział parlamentarzystom, że złoży swoją rezygnację na ręce króla, gdy socjaliści i Zieloni złożyli wniosek o wotum nieufności dla jego mniejszościowego rządu.

Przyczyną kryzysu politycznego w Belgii jest ONZ-owski pakt migracyjny. 8 grudnia koalicję rządzącą w Belgii opuściła największa partia - Nowy Sojusz Flamandzki (N-VA), protestując przeciw przyjęciu tego paktu. Michel krótko po tym poinformował, że jego rząd będzie teraz funkcjonował jako gabinet mniejszościowy.

Bez N-VA koalicja w 150-osobowym parlamencie ma tylko 52 deputowanych. Wybory są zaplanowane na koniec maja 2019 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl