Zawód: greenkeeper. To oni dbają o boiska piłkarskie

/ fot. pixabay.com

  

Odpowiednie przygotowanie murawy przed piłkarskim meczem wymaga wiele serca i pracy – uważa greenkeeper ekstraklasowego Piasta Gliwice Adrian Magiera. Dzięki jego pracy, piłkarze mogą później rozgrywać mecz w komfortowych warunkach. Zawód greenkeepeera jest coraz powszechniejszy w Polsce.

„Podczas upałów jest nie tylko sucho, ale też wysoka temperatura wywołuje choroby trawy. Zimą, w trakcie mrozów, blokowany jest z kolei dopływ składników pokarmowych dla murawy. Przy sześciu stopniach można jeszcze robić jakieś opryski, nawozy posypowe wymagają dziesięciu stopni” – wyjaśnia tajniki swojej pracy.

Magiera przyznał też, że żadne podlewanie nie zastąpi solidnego deszczu, a największym problemem mogą być burze z gradem.

„To po prostu nie to samo. Brak deszczu jest oczywiście problemem. Aby boisko latem wyglądało tak, jak podczas ostatniego meczu z Zagłębiem Lubin, trzeba włożyć wiele serca i pracy. Przygotowania wymagają wielu zabiegów już od wiosny. Tę pracę murawa oddaje nam latem i zimą” – wyjaśnił.

Greenkeeper Piasta Gliwice przyznaje, że koszenie murawy odbywa się według potrzeb, zwykle na treningach trawa jest wyższa o milimetr, czasem nie jest koszona w ogóle przed zajęciami.

„A nawadniania trzeba bardzo pilnować, by nie było przesuszeń, bo wtedy zaraz trawa wyleci i pojawią się plamy, widoczne z daleka. Przed meczem uruchamiane są zraszacze w zależności od pogody i decyzji trenera. Chodzi o zapewnienie lepszego poślizgu piłki” – powiedział.

Praca przy utrzymaniu boiska piłkarskiego właściwie nigdy się kończy. Dlatego greenkeeperzy mają ręce pełne roboty, ale z drugiej strony - boiska muszą wyglądać profesjonalnie. To w końcu Ekstraklasa.

„To zajęcie od poniedziałku do niedzieli. Nie ma dni wolnych, zawsze jest coś do zrobienia – opryski, koszenie, podlewania itd.” – zakończył Magiera.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ich krew uratowała komuś życie

Krwiodawstwo w Policji / lubuska.policja.gov.pl

  

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Zielonej Górze wyróżniło nowosolskich policjantów medalem „Honorowego Dawcy Krwi – Zasłużonego dla Zdrowia Narodu”. Mundurowi regularnie oddawali krew by ratować życie innego człowieka. Uroczystość odbyła się w zielonogórskiej Palmiarni.

Nowosolscy policjanci chętnie dzielą się najcenniejszym darem życia – własną krwią. Wśród mundurowych wielu jest takich, którzy regularnie oddają krew, aby pomóc potrzebującym.

Przed nowosolską komendą co jakiś czas pojawia się mobilny punkt poboru krwi. Z inicjatywy Komendanta Powiatowego Policji w Nowej Soli - insp. Grzegorza Karpińskiego, Rejonowego Oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża w Nowej Soli oraz Policyjnego Klubu Honorowych Dawców Krwi policjanci, a także inni mieszkańcy powiatu, mogą systematycznie oddawać krew.

Chętni muszą wypełnić specjalny formularz, oddać odrobinę krwi do analizy, a następnie przejść badanie lekarskie. Po uzyskaniu akceptacji, można już oddać najcenniejszy dar dla potrzebujących, własną krew. Warto dodać, że ponad dwa lata temu, kiedy po raz pierwszy przed Komendą Powiatową Policji w Nowej Soli stanął autobus przeznaczony do poboru krwi, pojawił się pomysł, aby utworzyć Honorowy Klub Dawców Krwi, zrzeszający policjantów i innych mundurowych.

Policyjny Klub Honorowych Dawców Krwi obecnie liczy już kilkudziesięciu członków. Liczba policjantów deklarująca chęć niesienia pomocy stale rośnie. Nikogo nie trzeba przekonywać jak ważna i cenna jest krew w ratowaniu ludzkiego życia. We wtorek (16 października) Rejonowy Oddział Polskiego Czerwonego Krzyża w Zielonej Górze zaprosił przedstawicieli PKHDK z Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli na uroczystość z okazji „60-lecia Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża”. Medal za wieloletnią aktywną działalność na rzecz rozwoju Ruchu Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża odebrali przedstawiciele klubu: st. asp. Marek Kozak oraz asp. szt Marek Woźny. To zaszczytne wyróżnienie w imieniu Ministra Zdrowia wręczyła Pani Monika Fabisz–Kołodzińska Dyrektor RCKiK w Zielonej Górze podczas uroczystości, która odbyła się w zielonogórskiej Palmiarni.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl