Zmiany w oscarowej ceremonii. Będzie krócej?

/ fot. YouTube

  

Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej ogłosiła ważne zmiany w ceremonii oscarowej. Uroczystość ma zostać skrócona i zyskać dodatkową kategorię "Film popularny". Czy to szansa dla blockbusterów, które do tej pory były zwykle pomijane w najważniejszych kategoriach?

Pierwszą ważną zmianą jest skrócenie samej ceremonii. To ważny krok, biorąc pod uwagę fakt, że ostatnia gala zanotowała najniższą w historii oglądalność i została uznana przez krytyków i dziennikarzy za wyjątkowo... nudną. W związku z tym część nagród ma być wręczana również podczas przerw reklamowych, a - jak pisze zarząd Akademii -  "zwycięskie momenty zostaną zmontowane i wyświetlone w dalszej części przekazu". 

Kolejną nowością jest dodatkowa kategoria - "Film popularny". Znajdą się w niej kinowe hity, które odnotowały największe sukcesy frekwencyjne i finansowe. Jeśli nowa kategoria obowiązywałaby już od najbliższej ceremonii, oznaczałoby to szansę na Oscara dla produkcji m.in. takich jak "Czarna Pantera", "Deadpool 2' czy "Avangers: Wojna bez granic". Niewątpliwie obecność gwiazd tych produkcji na ceremonii przyczyniłaby się do większego zainteresowania transmisją gali. Zmieniono również termin gali, która odbędzie się w 2020 roku - z 23 na 9 lutego.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Filmweb.pl, The Hollywood Reporter

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Akcja "Ratusz Rafała" zbiera żniwo. Kolejna osoba o niejasnych powiązaniach w otoczeniu Trzaskowskiego

/ twitter.com/screenshot

  

Samorządowcy Prawa i Sprawiedliwości prezentują sylwetki „podejrzanych” osób w otoczeniu Rafała Trzaskowskiego, w ramach akcji "Ratusz Rafała". Dotychczas ujawnili dwie osoby, które w atmosferze skandalu były pozbawione swoich funkcji, a dziś znajdują się w bezpośrednim zapleczu Rafała Trzaskowskiego. Są to Jarosław Jóźwiak - który wyleciał z hukiem z ratusza i Lech Barycki -pozbawiony w atmosferze skandalu funkcji w gabinecie politycznym Ewy Kopacz. Dziś zaprezentowano kolejną osobę z otoczenia Trzaskowskiego, która ma wątpliwą przeszłość w relacjach z warszawskim ratuszem.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ale się tłumaczy! Akcja „Ratusz Rafała” wywołała lawinę

Kolejnym człowiekiem (o niejasnych powiązaniach) z otoczenia kandydata Koalicji Obywatelskiej, jest zdaniem radnych PiS, Robert Faliszewski. 

Pełnił on funkcję radnego i w tym samym czasie był członkiem zarządu w klubie sportowym, karmionym miejskimi dotacjami i korzystającym z miejskiej infrastruktury.

Nawet "Gazeta Wyborcza" pisała o relacjach Faliszewskiego z warszawskim ratuszem:

Radni nie mogą prowadzić działalności na miejskim majątku, a taka sytuacja miała miejsce - orzekł sąd administracyjny. Chodzi o radnego z Ursusa, który zasiadał w zarządzie klubu sportowego, dotowanego przez dzielnicę. Spółka radnego dostawała zlecenia od klubu. Mimo to, pewnie dotrwa on do końca kadencji.

- alarmowała gazeta z Czerskiej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Samorządowcy prześwietlą otoczenie Trzaskowskiego. Na liście jest już radny, który wyleciał z gabinetu politycznego Ewy Kopacz

Jak widać podejrzane powiązania wspierających Trzaskowskiego działaczy totalnej opozycji nie robią na nim wrażenia. Gratulujemy dobrego samopoczucia, tylko co na to wyborcy..?

 

Źródło: niezalezna.pl, pap, twitter.com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl