Sądowe wątpliwości

Przy okazji dyskusji o reformie sądownictwa wielu zapomina o wątpliwych orzeczeniach i wyrokach wydawanych przez lata przez niezawisłych sędziów. A przecież dotyczyły one konkretnych osób czy podmiotów gospodarczych. Jednak jeśli nawet doszło do ewidentnej pomyłki, odkręcenie sprawy okazywało się niemożliwe.

Niedawno na portalu Wirtualna Polska przeczytałem historię biznesmena, któremu sąd nakazał zapłacić 18 mln zł znanemu deweloperowi, zaliczanemu przez lata do grona najbogatszych Polaków. Wcześniej obydwaj współpracowali. W całej sprawie – jak wskazywał biznesmen – nie brakowało wątpliwości. Tym bardziej że ów deweloper miał się przechwalać swoimi wpływami w sądzie. Czy faktycznie je miał? Nie wiadomo. Jednak wcześniej zasiadał na ławie oskarżonych (wraz z jednym z podejrzanych obecnie w aferze SK Banku) w związku z transakcją, w której uczestniczył. Sąd oczyścił go ze wszystkich zarzutów. Może więc w takich sprawach dla rozwiania wszelkich wątpliwości Ministerstwo Sprawiedliwości powinno się zwracać do CBA o zbadanie sprawy?

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Początek demontażu komunizmu

Pierwszą pielgrzymkę do Polski w 1979 r. Jan Paweł II chciał rozpocząć od Nowej Huty – sztandarowego projektu budownictwa socjalistycznego, wzoru do naśladowania dla przyszłych pokoleń urbanistów stalinowskiego „miasta bez Boga”. Opatrzność Boża sprawiła, że 17 września 1978 r. kard. Karol Wojtyła w Sanktuarium Krzyża Świętego w Mogile koło Nowej Huty wygłosił swoją ostatnią homilię jako biskup i metropolita krakowski.

Do Nowej Huty chciał przyjechać za rok. Jednak ówczesne komunistyczne władze zgodziły się jedynie na odprawienie mszy św. właśnie w Mogile. W homilii wygłoszonej w ogrodzie klasztornym w Sanktuarium Krzyża Świętego w Krakowie-Mogile do 150 tys. mieszkańców Nowej Huty powiedział: „Kiedy w pobliżu Krakowa budowana była Nowa Huta, może nie uświadamiano sobie, że powstaje ona przy krzyżu, przy tej relikwii, którą wraz z prastarym opactwem cysterskim odziedziczyliśmy po czasach piastowskich”. Wtedy jeszcze nie zdawano sobie sprawy, że to, co Lenin rozpoczął w 1917 r. w Piotrogrodzie, a Stalin kontynuował w Jałcie, Jan Paweł II zaczął demontować w Nowej Hucie.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl