Trwa Najwyższa Konwencja Rycerzy Kolumba. Liczna delegacja z Polski, list wystosował także prezydent Duda

/ Twitter.com/@KofC (screenshot)

  

10 kardynałów oraz ponad 100 arcybiskupów i biskupów z całego świata zgromadziła inauguracja 136. Najwyższej Konwencji Rycerzy Kolumba, która rozpoczęła się we wtorek i potrwa do czwartku w Baltimore w Stanach Zjednoczonych.

Msza św. inaugurująca wydarzenie zgromadziła 10 kardynałów – m.in. przewodniczącego Konferencji Episkopatu USA kard. Daniela DiNardo, arcybiskupa Bostonu kard. Seana O’Malleya, metropolitę waszyngtońskiego kard. Donalda Wuerla i kard. Timothy'ego Dolana z archidiecezji nowojorskiej – oraz ponad 100 arcybiskupów i biskupów z całego świata. W konwencji uczestniczy też liczna polska delegacja na czele z Delegatem Stanowym Tomaszem Wawrzkowiczem.

Podczas inauguracji odczytano list, który do uczestników i organizatorów napisał prezydent Polski Andrzej Duda.

"Cieszę się, że od 12 lat Rycerze Kolumba obecni są także w Polsce, realizując dzieła, których istotą są wartości bliskie nam wszystkim. Miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm to fundamentalne postawy, bez których trudno wyobrazić sobie wspólnotę obywatelską"

- podkreślił prezydent.

W imieniu papieża Franciszka Rycerzy Kolumba pozdrowił także kard. Pietro Parolin.

"Ojciec Święty ponawia wyrazy swojej wdzięczności za działalność charytatywną Rycerzy Kolumba wobec naszych braci i sióstr, członków większej rodziny chrześcijańskiej, którzy znoszą krzywdy i prześladowania za swoją wiarę"

– napisał watykański Sekretarz Stanu.

Cytowany w komunikacie kapelan Stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce abp Wacław Depo zaznaczył, że Zakon Rycerzy Kolumba jest "zaproszeniem do współpracy, a jednocześnie do odpowiedzialności za to, żeby biedy zarówno duchowej i materialnej było jak najmniej na tym świecie". Tymczasem metropolita lwowski arcybiskup Mieczysław Mokrzycki podziękował Polskim Rycerzom Kolumba za pomoc w rozwoju Zakonu na Ukrainie.

- W tych pierwszych latach Rycerze zdziałali cuda w Ukrainie i wiem, że nadchodzące lata będą jeszcze bardziej owocne

 - ocenił hierarcha.

Najwyższy Rycerz Rycerzy Kolumba Carl A. Anderson, w swoim sprawozdaniu z ostatnich 12 miesięcy formacyjnej i charytatywnej działalności powiedział: "Możemy powiedzieć, że za nami rok bratni, jakiego jeszcze nie było. Z dumą oznajmiam, że suma naszych darowizn wyniosła 185 mln dolarów. Nasz Zakon poświęcił w ostatnim roku bratnim również 75,6 miliona godzin na pracę wolontariuszy" - poinformował.

Rycerze Kolumba są międzynarodową organizacją katolickich mężczyzn. Działają w kilkunastu państwach świata i gromadzą w swoich szeregach ponad 1,95 miliona członków. W Polsce obecni są od ponad 11 lat i liczą ponad 5,5 tys. członków działających w 105 radach na terenie 28 diecezji. Zasadami Rycerzy Kolumba są miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm. Organizację założył ks. Michael McGivney, który w 1882 r. w New Haven w Stanach Zjednoczonych zgromadził grupę mężczyzn pragnących wspierać się wzajemnie i formować w wierze katolickiej. 15 marca 2008 roku Benedykt XVI zatwierdził dekret o heroiczności cnót Sługi Bożego ks. McGivney'a

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Akcja "Ratusz Rafała" zbiera żniwo. Kolejna osoba o niejasnych powiązaniach w otoczeniu Trzaskowskiego

/ twitter.com/screenshot

  

Samorządowcy Prawa i Sprawiedliwości prezentują sylwetki „podejrzanych” osób w otoczeniu Rafała Trzaskowskiego, w ramach akcji "Ratusz Rafała". Dotychczas ujawnili dwie osoby, które w atmosferze skandalu były pozbawione swoich funkcji, a dziś znajdują się w bezpośrednim zapleczu Rafała Trzaskowskiego. Są to Jarosław Jóźwiak - który wyleciał z hukiem z ratusza i Lech Barycki -pozbawiony w atmosferze skandalu funkcji w gabinecie politycznym Ewy Kopacz. Dziś zaprezentowano kolejną osobę z otoczenia Trzaskowskiego, która ma wątpliwą przeszłość w relacjach z warszawskim ratuszem.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ale się tłumaczy! Akcja „Ratusz Rafała” wywołała lawinę

Kolejnym człowiekiem (o niejasnych powiązaniach) z otoczenia kandydata Koalicji Obywatelskiej, jest zdaniem radnych PiS, Robert Faliszewski. 

Pełnił on funkcję radnego i w tym samym czasie był członkiem zarządu w klubie sportowym, karmionym miejskimi dotacjami i korzystającym z miejskiej infrastruktury.

Nawet "Gazeta Wyborcza" pisała o relacjach Faliszewskiego z warszawskim ratuszem:

Radni nie mogą prowadzić działalności na miejskim majątku, a taka sytuacja miała miejsce - orzekł sąd administracyjny. Chodzi o radnego z Ursusa, który zasiadał w zarządzie klubu sportowego, dotowanego przez dzielnicę. Spółka radnego dostawała zlecenia od klubu. Mimo to, pewnie dotrwa on do końca kadencji.

- alarmowała gazeta z Czerskiej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Samorządowcy prześwietlą otoczenie Trzaskowskiego. Na liście jest już radny, który wyleciał z gabinetu politycznego Ewy Kopacz

Jak widać podejrzane powiązania wspierających Trzaskowskiego działaczy totalnej opozycji nie robią na nim wrażenia. Gratulujemy dobrego samopoczucia, tylko co na to wyborcy..?

 

Źródło: niezalezna.pl, pap, twitter.com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl