Nowy wymiar konserwatyzmu

  

Francuska minister zdrowia Agnès Buzyn ogłosiła ważną deklarację. Jej zdaniem palenie tytoniu to już „czasy przeszłe”, a walka z tym zgubnym nałogiem przestała być kwestią troski o zdrowie, a stała się problemem moralnym.

Lewica, która ma problemy z wyartykułowaniem jasnych zasad i wartości, najwyraźniej znajduje ich suplementy, m.in. w postaci „niemoralnego papierosa”, który stał się symbolem „zamierzchłej epoki”. Tymczasem marksizm mówi, że „świat trzeba zmieniać”, a likwidacja papierosów (skoro samych burżujów likwidować na razie nie można) to przecież amputacja części starego świata. W dodatku – ze względu na ich cenę – na papierosy może sobie zapewne pozwolić już tylko klasa burżuazyjna, więc na pohybel i jej, i papierosom. Na tym jednak nie koniec. Według tego mocno wątpliwego nowego kodeksu moralnego lewicy tytoń mogłaby zastąpić… legalna marihuana. Cóż, przyznam, że nie spodziewałem się dożyć czasów, w których gdy wyciągam sobie z paczki papierosa, mogę się poczuć… prawdziwym konserwatystą.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

Z deszczu pod rynnę – historia nagrywania

  

Dwóch wysokich rangą urzędników rządu PO-PSL powiedziało mi, że w 2011 i 2012 r. w kuluarach ówczesnych resortów krążyła informacja, jakoby spotkania odbywane w niektórych budynkach rządowych były nagrywane.

Wieści te rozniosły się lotem błyskawicy, a poszczególne pomieszczenia zaczęły być masowo sprawdzane urządzeniami wykrywającymi podsłuchy. Nic jednak nie wykryto. Wówczas okazało się, że najprawdopodobniej chodzi o nagrania dokonywane w ramach ochrony najważniejszych osób w państwie przez ówczesne Biuro Ochrony Rządu. Doniesienia o rzekomym nagrywaniu okazały się tak „skuteczne”, że urzędnicy rządu PO-PSL w celu uniknięcia rejestracji rozmów zaczęli spotykać się na mieście. W prywatnych rozmowach polecano sobie rzekomo bezpiecznie miejsca do rozmów. Tak właśnie rządowe VIP-y trafiły z deszczu pod rynnę, czyli do restauracji Sowa i Przyjaciele. Ta historia, o ile okaże się prawdziwa, wskazuje, że nagrań najważniejszych ludzi PO-PSL może być bardzo dużo, a tylko część z nich to rozmowy zarejestrowane przez kelnerów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl