Partyjna polityka z zaciśniętymi zębami? Nie takiej stolicy chcą Warszawiacy

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Kandydat PO i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy podzielił się w poniedziałek z mieszkańcami stolicy swoją wizją odnośnie tego, jak miasto ma wyglądać, jeśli zwycięży w wyborach. Zaproponował m.in. wstrzymanie budowy autostrady. Ale nie tylko. Na te dość makabryczne plany Trzaskowskiego zareagował dziś Patryk Jaki. Zwrócił się on bezpośrednio do mieszkańców stolicy z pytaniem - jakiej stolicy oczekują.

Kandydat Platformy i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy postanowił przybliżyć mieszkańcom stolicy swoją wizję miasta. Co chciałby zrobić Trzaskowski, gdyby udało mu się wygrać wybory? Proponuje na przykład wstrzymanie budowy autostrady i straszy PiS-em.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ojoj! Trzaskowski ma... wizję. Chce wstrzymać budowę autostrady! „To dopiero początek”

Na wizję Trzaskowskiego, a zwłaszcza na jego stwierdzenie, że najpilniejszą sprawą jest "zatrzymanie niszczenia społeczeństwa i łamania praw obywatelskich przez PiS" oraz kwestię zaniechanie budowy autostrad, zareagował dzisiaj kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy Patryk Jaki.

Mój konkurent Rafał Trzaskowski powiedział, że trzeba przestać budować drogi i zacząć walczyć z PiS-em i ja bardzo się cieszę, że pan Trzaskowski to napisał, ponieważ powiedział to, co dawno wiedzieliśmy - mianowicie dokładnie taka będzie Warszawa, jak wygra te wybory - mianowicie walka o lepszą jakość życia w Warszawie zejdzie na dalszy plan, najważniejsza będzie ideologia, partyjna polityka z zaciśniętymi zębami

- mówił Jaki.

Takiej Warszawy nie chcemy. Ja dokładnie inaczej, dokładnie odwrotnie wyobrażam sobie zarządzanie stolicą - mianowicie spory partyjne będą musiały zejść na najniższy plan albo chciałbym, żeby ich nie było w ogóle. My musimy się skoncentrować na budowie nowych dróg, na połączeniu Warszawy z nowymi autostradami, nowymi drogami krajowymi, na budowie nowych obwodnic, ringów, małej, dużej obwodnicy, tego potrzebuje nasze miasto

- podkreślił kandydat Zjednoczonej Prawicy.

Jaki stwierdził, że najbliższe wybory prezydenckie będą dotyczyły wyboru dwóch wersji stolicy. "Albo stolica Rafała Trzaskowskiego i Warszawa ideologiczna, albo Warszawa pragmatyczna Patryka Jakiego". Zapewnił również, że jego priorytetem będzie poprawa jakości życia mieszkańców stolicy. 

Patryk Jaki odniósł się również do tego stwierdzenia Rafała Trzaskowskiego:

Warszawa Platformy Obywatelskiej, Rafała Trzaskowskiego i Hanny Gronkiewicz-Waltz co chwilę rozpala jakiś ogień i jak potem rozpala ten pożar, to pokazuje, że świetnie go gasi. Ale nie na tym polega zarządzanie miastem

- powiedział Patryk Jaki, stwierdzając zarazem, iż gdyby nie jego stanowcza interwencja, również interwencja mediów, to pani prezydent sprawą PaństwoMiasto się nawet nie zajęła.

Nie tak powinno wyglądać miasto. Takie miejsca, z którymi często ideologicznie czy ideowo się nie zgadzam, powinny funkcjonować w Warszawie, powinny mieć swoje miejsce, dlatego że Warszawa jest dla wszystkich. To kwestia zrozumienia samorządu, że Sejm jest na spory ideologiczne, Senat jest na spory ideologiczne, natomiast w samorządzie nie może być żadnych sporów ideologicznych. A niestety Platforma ciągle je wprowadza. Przykro mi, że na tym cierpią również osoby, które prowadzą przecież tak wspaniałą działalność

– mówił.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosyjska Cerkiew oburzona zmianami

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Espino Family/CC BY-SA 2.0

  

Rzecznik Patriarchatu Moskiewskiego Władimir Legojda oświadczył dzisiaj, że decyzje Soboru Zjednoczeniowego w Kijowie nie mają mocy kanonicznej, a jedynym zwierzchnikiem Cerkwi prawosławnej na Ukrainie pozostaje metropolita kijowski i całej Ukrainy Onufry.

Komentując decyzje Soboru Zjednoczeniowego, Legojda określił jego znaczenie kanoniczne jako "zerowe". Spotkanie to "zademonstrowało, że nie doszło do żadnego zjednoczenia" - ocenił.

"Metropolita Onufry był i pozostaje; na Ukrainie jest dziś jeden metropolita, tak jak powinno to być zgodnie z kanonami Cerkwi"

- oświadczył przedstawiciel rosyjskiej Cerkwi.

Ocenił, że przed patriarchą ekumenicznym Konstantynopola stoją teraz pytania, na które "trudno dać przekonywującą odpowiedź".

"Jak teraz patriarcha Bartłomiej będzie mógł wyjaśnić innym Cerkwiom lokalnym, skąd wziął się na Ukrainie jeszcze jeden metropolita kijowski, jaki jest jego status kanoniczny, jak oni będą współpracować z Cerkwią kanoniczną"

- pytał Legojda.

Rzecznik patriarchy moskiewskiego i Całej Rusi Cyryla, diakon Aleksandr Wołkow powiedział, że Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Moskiewskiego (UPC PM), którą kieruje metropolita Onufry, będzie nadal działać po stworzeniu na Ukrainie nowej struktury cerkiewnej - autokefalicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego.

Komentując wybranie zwierzchnika tego nowego Kościoła na Soborze Zjednoczeniowym, o. Wołkow oświadczył, iż "raskolnicy wybrali raskolnika na nowego zwierzchnika".

Również na Białorusi tamtejsza Cerkiew prawosławna skrytykowała dzisiaj Sobór Zjednoczeniowy, a jej przedstawiciel Serhij Lepin określił autokefaliczny Ukraiński Kościół Prawosławny jako strukturę rozłamową. Oświadczył, ze kontakty z przedstawicielami tego Kościoła możliwe są jedynie na płaszczyźnie ogólnospołecznej.

Białoruska Cerkiew Prawosławna nie jest autokefalicznym Kościołem prawosławnym, lecz egzarchatem Cerkwi rosyjskiej.

Sobór Zjednoczeniowy ukraińskiego prawosławia, który obradował w Kijowie, zgromadził przedstawicieli nieuznawanych za kanoniczne dwóch Kościołów działających na Ukrainie: Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Kijowskiego oraz Ukraińskiej Autokefalicznej Cerkwi Prawosławnej. Uczestniczyli w nim także przedstawiciele kanonicznego Kościoła prawosławnego - Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego. Według Legojdy na soborze było dwóch hierarchów UPC PM, lecz zastrzegł on, że informacja ta wymaga jeszcze potwierdzenia.

Wcześniej UPC PM zakazała swym hierarchom udziału w soborze.

Sobór Zjednoczeniowy wybrał zwierzchnika nowego Kościoła - Epifaniusza, który - jak zapowiedziano - będzie nosił tytuł metropolity kijowskiego.

Sobór Zjednoczeniowy jest konsekwencją decyzji podjętej przez patriarchę Bartłomieja o wszczęciu procedury nadania autokefalii Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej, co sprawi, iż będzie ona niezależna od Patriarchatu Moskiewskiego. Metropolita Epifaniusz ma otrzymać akt o autokefalii - tomos - 6 stycznia 2019 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl