Inteligentny system rozpoznawania twarzy kontra terroryści. Już na następnych igrzyskach!

/ geralt

  

System rozpoznawania twarzy oparty o sztuczną inteligencję będzie wykorzystany podczas Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich 2020 w Tokio - poinformowała agencja Kyodo. Rozwiązanie japońskiej firmy NEC ma zwiększyć bezpieczeństwo i ograniczyć czas kontrolli.

Jak wyjaśniono, przed rozpoczęciem igrzysk do specjalnej bazy danych mają trafić zdjęcia ponad 300 tys. sportowców i osób zatrudnionych przy obsłudze. Posłużą do wyprodukowania elektronicznych identyfikatorów. Japońska firma NEC zapewniła, że za pośrednictwem kart chipowych będzie automatycznie weryfikowana tożsamość osób przy wejściu do ponad 40 obiektów, na których za dwa lata będzie się toczyć w Tokio rywalizacja o medale w igrzyskach oraz zmaganiach paraolimpijskich.

W ocenie NEC to pierwsze igrzyska, w których zostanie zastosowany system bezpieczeństwa oparty o technologię rozpoznawania twarzy. Ma to zwiększyć poziom bezpieczeństwa uczestników i zapobiec ewentualnym atakom terrorystycznym - wskazano.

Jak podkreśliła agencja, podczas dotychczasowych igrzysk kontrola bezpieczeństwa pochłaniała dużo czasu, bo strażnicy musieli "wzrokowo skontrolować" każdy identyfikator. Nowy system jest zaprojektowany tak, by w sposób bardziej skuteczny blokować wstęp do obiektów sportowych osobom korzystającym z pożyczonych, skradzionych lub fałszywych kart identyfikacyjnych - wyjaśnili przedstawiciele NEC.

Według komitetu organizacyjnego igrzysk widzowie kibicujący zmaganiom sportowców będą przechodzić kontrole za pośrednictwem wykrywaczy metalu i systemu rentgenowskiego pod kątem posiadania broni i materiałów niebezpiecznych.

Technologia rozpoznawania twarzy NEC jest już wykorzystywana na niektórych lotniskach - zaznaczono. Dodano, że była też testowana podczas Igrzysk Olimpijskich 2016 w Rio de Janeiro.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prezes PZHL zrezygnował

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Piotr Demiańczuk zrezygnował w poniedziałek ze stanowiska prezesa Polskiego Związku Hokeja na Lodzie. „Związek funkcjonuje normalnie, reprezentatywność zarządu została zachowana” – powiedział wiceprezes federacji Mirosław Minkina.

Skład zarządu został podczas poniedziałkowego posiedzenia poszerzony o Roberta Walczaka, byłego dziennikarza TVP.

Pod koniec lutego tego roku z posady szefa PZHL zrezygnował Dawid Chwałka. Powodem była trudna sytuacja finansowa federacji. W połowie marca stery przejął Piotr Demiańczuk, radca prawny i członek zarządu. Kolejny zjazd wyborczy ma się odbyć w połowie 2020.

"Wydawało się, że w 2017 związek funkcjonuje normalnie, ale tak nie było. Dotacja ministerstwa sportu została nieprawidłowo wydatkowana. Prezes Chwałka nie zwoływał cyklicznych posiedzeń. Podczas spotkania w MSiT okazało się, że związek ma dużo większe problemy niż przedstawiał to prezes"

- ocenił Demiańczuk sytuację podczas czerwcowego zjazdu sprawozdawczego.

W PZHL został wiosną wdrożony plan naprawczy, koszty utrzymania zostały ograniczone.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl