Darmowe czipowanie psów i kotów w stolicy

/ congerdesign

  

W kilkunastu warszawskich klinikach weterynaryjnych można za darmo zaczipować swojego zwierzaka.

Akcję bezpłatnego czipowania psów i kotów prowadzi stołeczne Biuro Ochrony Środowiska we współpracy z kilkunastoma klinikami weterynaryjnymi działającymi w Warszawie.

Zabieg, polegający na wszczepieniu malutkiego mikroprocesora pod skórę zwierzęcia, trwa kilkanaście sekund. W urządzeniu zapisany jest numer, który trafia jest także do specjalnej Międzynarodowej Bazy Danych SAFE-ANIMAL. Do niego przypisane są dane właściciela zwierzęcia. Dzięki temu, jeżeli zwierzę się zgubi i zostanie odnalezione przez obcą osobę łatwo jest odnaleźć jego prawdziwego właściciela.

Czip nie wywołuje reakcji alergicznych, nie przeszkadza zwierzakom w normalnym funkcjonowaniu. Aby zaczipować swojego pupila wystarczy przyjść do kliniki, która współpracuje z Biurem Ochrony Środowiska, wypełnić wniosek o wykonanie zabiegu i przedstawić książeczkę zdrowia pupila. Jedynym warunkiem, by wszczepić czip, jest ukończone 12 tygodni życia zwierzęcia, a w przypadku psów dodatkowo należy mieć aktualne potwierdzenie szczepienia przeciwko wściekliźnie.

14 dni po wizycie dane właściciela są już w międzynarodowej bazie SAFE-ANIMAL. To o tyle ważne, że tylko zaczipowane zwierzęta mogą podróżować po Unii Europejskiej.

Zdaniem dyrektora warszawskiego schroniska "Na Paluchu" Henryka Strzelczyka, "gdyby wszyscy czipowali swoje psy i koty, nie byłoby problemu z bezdomnością zwierząt".

Strzelczyk, cytowany w komunikacie prasowym stołecznego urzędu, poinformował, że "tylko w pierwszym półroczu bieżącego roku na Palucha trafiło 1339 psów, z czego aż 524 zostało odebranych przez swojego pana bądź panią". Jak dodał, gorzej jest z kotami, bo na Palucha trafiło ich dotychczas w tym roku 548, ale tylko 81 wróciło do właścicieli.

Do 1 sierpnia 2018 r. w całej stolicy zaczipowano już 2598 zwierząt. W budżecie są jeszcze pieniądze na kolejne zabiegi. Z darmowego znakowania można skorzystać do 14 grudnia 2018 r. lub do momentu, kiedy zostaną wyczerpane środki finansowe przeznaczone na ten cel. Warszawski projekt darmowego, elektronicznego znakowania psów i kotów działa od 2007 roku. Do tej pory czip otrzymało 95 098 zwierząt. Tegoroczna akcja prowadzona jest w ramach realizacji "Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie m.st. Warszawy w 2018 roku".

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Akcja "Ratusz Rafała" zbiera żniwo. Kolejna osoba o niejasnych powiązaniach w otoczeniu Trzaskowskiego

/ twitter.com/screenshot

  

Samorządowcy Prawa i Sprawiedliwości prezentują sylwetki „podejrzanych” osób w otoczeniu Rafała Trzaskowskiego, w ramach akcji "Ratusz Rafała". Dotychczas ujawnili dwie osoby, które w atmosferze skandalu były pozbawione swoich funkcji, a dziś znajdują się w bezpośrednim zapleczu Rafała Trzaskowskiego. Są to Jarosław Jóźwiak - który wyleciał z hukiem z ratusza i Lech Barycki -pozbawiony w atmosferze skandalu funkcji w gabinecie politycznym Ewy Kopacz. Dziś zaprezentowano kolejną osobę z otoczenia Trzaskowskiego, która ma wątpliwą przeszłość w relacjach z warszawskim ratuszem.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ale się tłumaczy! Akcja „Ratusz Rafała” wywołała lawinę

Kolejnym człowiekiem (o niejasnych powiązaniach) z otoczenia kandydata Koalicji Obywatelskiej, jest zdaniem radnych PiS, Robert Faliszewski. 

Pełnił on funkcję radnego i w tym samym czasie był członkiem zarządu w klubie sportowym, karmionym miejskimi dotacjami i korzystającym z miejskiej infrastruktury.

Nawet "Gazeta Wyborcza" pisała o relacjach Faliszewskiego z warszawskim ratuszem:

Radni nie mogą prowadzić działalności na miejskim majątku, a taka sytuacja miała miejsce - orzekł sąd administracyjny. Chodzi o radnego z Ursusa, który zasiadał w zarządzie klubu sportowego, dotowanego przez dzielnicę. Spółka radnego dostawała zlecenia od klubu. Mimo to, pewnie dotrwa on do końca kadencji.

- alarmowała gazeta z Czerskiej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Samorządowcy prześwietlą otoczenie Trzaskowskiego. Na liście jest już radny, który wyleciał z gabinetu politycznego Ewy Kopacz

Jak widać podejrzane powiązania wspierających Trzaskowskiego działaczy totalnej opozycji nie robią na nim wrażenia. Gratulujemy dobrego samopoczucia, tylko co na to wyborcy..?

 

Źródło: niezalezna.pl, pap, twitter.com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl