38. Piesza Pielgrzymka Krakowska wyruszyła na Jasną Górę. "Proście, by Kościół pozostał wierny służbie ojczyźnie"

Abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski; zdjęcie ilustracyjne / fot. Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska; Domena publiczna

  

Kilka tysięcy wiernych wyruszyło dziś rano z Krakowa na Jasną Górę w 38. Pieszej Pielgrzymce Krakowskiej. Wcześniej pielgrzymi modlili się na Wawelu. Hasłem przewodnim tegorocznej pielgrzymki są słowa "Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym".

- Zmierzając pielgrzymim szlakiem na Jasną Górę, każdego dnia, każdej godziny macie potwierdzać, że Chrystus ma rację, że w Chrystusie człowiek może odnaleźć pełną prawdę o sobie, o swoim losie i swoim boskim przeznaczeniu. Tylko w nim możemy się odnaleźć, zdając sobie sprawę, że jeśli on był znakiem sprzeciwu dla tego świata, to my, jego uczniowie, dźwigający brzemiona własnych krzyży, mamy także być znakiem sprzeciwu dla tego świata

 - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski w homilii podczas poprzedzającej wymarsz pielgrzymki mszy św. w katedrze na Wawelu.

Metropolita wezwał pielgrzymów, by ich świadectwo bożej miłości przejawiało się także w "najbardziej szlachetnych i pięknych myślach i modlitwach związanych z naszą ojczyzną".

- Rok, który przeżywamy, to rok odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach zniewolenia i rozbioru. Zdajemy sobie sprawę z tego, jak ogromną rolę przez te mroczne lata odegrał Kościół katolicki, podtrzymując ducha polskości, we właściwy dla siebie sposób, uwzględniając różne konteksty zaborów – rosyjskiego, austriackiego i pruskiego. Różne wyzwania, różne też możliwości działania, ale zawsze bycie z polskim narodem na dobre i na złe

 – przypomniał metropolita. Przywołał przy tym postaci trzech świętych, którzy "tyle zrobili dla ratowania i służenia polskiemu narodowi: powstańców styczniowych św. Rafała Kalinowskiego i św. brata Alberta Adama Chmielowskiego i św. Urszulę Julię Ledóchowską".

- Myśląc o nich i o wielu, wielu innych, dziękujcie, drodzy bracia pielgrzymi, za to, że Pan Bóg dał nam tak wspaniałe postaci, dzięki którym ocalał polski naród. A jednocześnie proście o to, aby Kościół dzisiaj pozostał wierny tej wspaniałej, jakże chlubnej tradycji – służby ojczyźnie. Służby, która przede wszystkim polega na tym, że głosi się Chrystusa i jego Ewangelię, w porę i nie w porę, dając nieustannie, każdego dnia, polskiemu narodowi nadzieję nie tylko na przetrwanie, ale na przemianę, na zwycięstwo, tak konieczne wobec coraz bardziej agresywnych sił pogańskiego świata, które chciałyby nas, także Kościół w Polsce, sobie podporządkować

 – wezwał abp Jędraszewski.

38. Piesza Pielgrzymka Krakowska na Jasną Górę jest podzielona na osiem Wspólnot, w tym cztery z Krakowa i cztery spoza Krakowa. Każda obejmuje po około 5-10 grup pielgrzymkowych. Idą odrębnymi trasami, ale razem wchodzą na Jasną Górę. Co roku w krakowskiej pielgrzymce uczestniczy około 10 tys. osób.

Pielgrzymi w ciągu jednego dnia pokonują około 25 km, chociaż bywają także odcinki dłuższe. Wszyscy mogą liczyć na pomoc medyczną świadczoną przez lekarzy, pielęgniarki i wolontariuszy medycznych. W każdej wspólnocie za pielgrzymami podąża karetka pogotowia wraz z ratownikami medycznymi i samochód, którym w razie potrzeby można podjechać do najbliższego postoju lub na miejsce noclegu. Bagaże pielgrzymów są przewożone na miejsce noclegu.

Uroczyste wkroczenie pielgrzymki krakowskiej po sześciu dniach wędrówki na Jasną Górę odbędzie się 11 sierpnia od godziny 15.30.

Uczestnicy tegorocznej Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę, podobnie jak pielgrzymi z pięciu innych miast w Polsce, przetestują specjalną aplikację mobilną Bonafide (po łac. - w dobrej wierze). Ułatwi ona organizatorom kontakt z uczestnikami i relacjonowanie przebiegu wędrówki, a pielgrzymom m.in. znajdowanie punktów żywieniowych i noclegów na trasie. Pozwoli także na duchowe uczestniczenie w pielgrzymce tym, którzy nie będą mogli wyruszyć w drogę. Aplikacja Bonafide na pielgrzymki to projekt polskich przedsiębiorców z branży cyfrowej skupionych w Związku Cyfrowa Polska. Docelowo ma służyć pielgrzymom z całego kraju.

Tradycja Krakowskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę wywodzi się z "Białego Marszu", zorganizowanego przez krakowskich studentów 17 maja 1981 roku po zamachu na papieża Jana Pawła II.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl