Wkrótce ruszy budowa Baltic Pipe. Najważniejsza umowa będzie podpisana do końca roku

Zdjęcie ilustracyjne / By Bair175 - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26439233

  

Wstępna analiza środowiskowa dla gazociągu Baltic Pipe jest już przygotowywana, jesteśmy praktycznie na ukończeniu badań środowiska morskiego, znakomita część z nich, potrzebnych do projektowania, jest wykonana - powiedział prezes Gaz-Systemu Tomasz Stępień.

Chcemy złożyć konieczne wnioski, by - zgodnie z harmonogramem i dając czas właściwym organom administracji publicznej na ich rozpatrzenie oraz przeprowadzenie wymaganych konsultacji społecznych - ostatnie pozwolenie otrzymać w kwietniu 2020 r.

– zadeklarował prezes operatora systemu przesyłowego gazu. Po wydaniu właściwych decyzji możliwe będzie rozpoczęcie prac budowlanych, polegających na ułożeniu gazociągu na dnie Bałtyku.

Badania środowiskowe, geofizyczne i geotechniczne pod planowaną przyszłą inwestycję prowadzone są od października 2017 roku i koordynowane są przez duńską firmę Ramboll A/S. Na podstawie dotychczas uzyskanych informacji z programu badawczego, zarekomendowano liczącą ok. 275 km tzw. trasę - tzw. północną - gazociągu. Przebiega ona przez duńskie i polskie obszary morskie oraz szwedzką wyłączną strefę ekonomiczną. Planowane miejsce lądowania gazociągu w Danii wyznaczono w pobliżu miejscowości Faxe South, natomiast w Polsce jednym z rozważanych miejsc lądowania podmorskiego gazociągu są okolice Niechorza-Pogorzelicy.

Stępień zaznaczył jednak, że ostateczny przebieg gazociągu, w tym wytypowanie miejsc lądowania, będzie zależał od uzyskania wszystkich niezbędnych decyzji administracyjnych i pozwoleń, uwzględniających w sposób całościowy wyniki oceny oddziaływania tego przedsięwzięcia na środowisko z części morskiej i lądowej.

Gazociąg Baltic Pipe, wraz z terminalem LNG w Świnoujściu tworzy tzw. Bramę Północną, dzięki której do Polski ma trafić gaz ze złóż na szelfie norweskim i - w postaci LNG - z każdego dowolnego kierunku na świecie. Gazociągiem - od października 2022 r. będzie można sprowadzić rocznie 10 mld m sześć. gazu ziemnego. Łącznie z dostawami poprzez gazoport, do Polski ma trafić 16-17 mld m. sześć. gazu. W 2022 r kończy się również długoterminowy kontrakt, tzw. jamalski z dotychczasowym głównym dostawcą gazu do Polski - rosyjskim Gazpromem.

System Baltic Pipe składa się z pięciu elementów - połączenia systemu norweskiego na Morzu Północnym z systemem duńskim, rozbudowy trasy przesyłu gazu przez Danię, budowy tłoczni gazu na duńskiej wyspie Zelandia, podmorskiego gazociągu z Danii do Polski wraz z terminalem odbiorczym, oraz z rozbudowy polskiego systemu przesyłowego. Baltic Pipe budowany jest wspólnie przez operatorów systemu przesyłowego gazu - Gaz-System i duński Energinet. Jak wynika z opublikowanego w maju tzw. zakresu inwestycji, nakłady na nową magistralę wyniosą ok. 1,6 mld euro. Polski operator odpowiada za zadania inwestycyjne warte 800 mln euro.

Są to szacunki. Na tym etapie trudno jest podać dokładny koszt, który zależy od wielu czynników, m.in. technologii układania gazociągów czy robót budowlanych. Kontraktowanie rozpocznie się w 2020 r. Po przeprowadzeniu niezbędnych przetargów i podpisaniu umów z wykonawcami, będą znane ostateczne nakłady inwestycyjne, jakie będziemy musieli ponieść

- powiedział Stępień.

Gaz-System odpowiada za budowę podmorskiego gazociągu i konieczną rozbudowę systemu gazowego w Polsce. Stępień powiedział, że do końca roku spółka planuje podpisać z Energinetem umowę regulującą wzajemne zobowiązania, tzw. Construction Agreement.

Będzie to najważniejsza umowa w projekcie Baltic Pipe. Umowa określać będzie wzajemne obowiązki obydwu firm na etapie projektowania, budowy, a także finalnego odbioru infrastruktury

- wyjaśnił.

Stępień podkreślił też, że tłocznia na Zelandii jest projektowana po to, aby realizować przesył gazu do Polski, ale będzie budowana przez stronę duńską.

Nakłady na tę tłocznię i koszty związane z jej pracą będziemy dzielić między Gaz-System a Energinet - wyjaśnił. Podział nakładów w tym przypadku odzwierciedla proporcje korzyści dla Polski i Danii określone w Decyzjach CBCA (Cross Boarder Cost Allocation) wydanych przez regulatorów w Danii i w Polsce. Zgodnie z nimi, zadanie to w 64 proc. zostanie sfinansowane przez Gaz-System, w 36 proc. przez Energinet.

Stępień zaznaczył, że z kolei koszty operacyjne - od 2022 r. - związane z pracą tłoczni będą "dzielone w innej proporcji" i jest to "przedmiotem naszych uzgodnień". Podkreślił, że tłocznia na Zelandii znajdzie się na końcu duńskiego systemu gazowego i powstaje "w zasadzie wyłącznie po to, by sprężyć gaz tak, by w terminalu odbiorczym w Polsce było odpowiednie ciśnienie". "Tłocznia ta nie będzie pracować na rzecz duńskiego systemu gazowego. Strona duńska część z tych kosztów będzie przenosiła w taryfie, część będzie pokrywana przez Gaz-System w ramach dodatkowego porozumienia o sprężaniu gazu, którego główne parametry obecnie są dyskutowane przez strony - powiedział.

Stępień zauważył, że program budowy Baltic Pipe dla strony duńskiej to "potężna inwestycja".

Ona o 150 proc. zwiększy wielkość duńskiego systemu, który ma obecnie 400 tys. odbiorców. Czyli odpowiada mniej więcej wielkości rynku jednego województwa w Polsce. Dlatego uwzględniając te proporcje, program Baltic Pipe dla Danii można porównać do całego dziesięcioletniego planu rozwoju systemu przesyłowego w Polsce

- podkreślił.

Za prowadzenie konsultacji społecznych projektu w Danii odpowiada Energinet. Stępień zwrócił uwagę, że o ile przy tego typu inwestycjach infrastrukturalnych zawsze istnieje ryzyko protestów społecznych, to Energinet bardzo profesjonalnie zarządza komunikacją w tym zakresie i jak wynika ze spotkań komitetu sterującego - zainteresowanie inwestycją po polskiej i duńskiej stronie specjalnie się nie różni.

Zarówno my po naszej stronie, jak i Duńczycy po swojej, dbamy o to, by to co dzieje się w projekcie było komunikowane z odpowiednim wyprzedzeniem. Wszelkiego rodzaju wyzwania przy realizacji inwestycji liniowych występują wtedy, gdy z ludźmi się nie rozmawia. Dlatego warto prowadzić systematyczne działania komunikacyjne i na bieżąco wyjaśniać wszelkie wątpliwości - podkreślił prezes Gaz-Systemu.

Stępień stwierdził, że podpisana w ubiegłym tygodniu przez prezydenta nowelizacja "specustawy" terminalowej powinna przyczynić się do usprawnienia procesów inwestycyjnych prowadzonych przez spółkę: rozbudowę terminalu LNG, polskiego systemu przesyłowego, jak również budowy Baltic Pipe.

Specustawa jest narzędziem, którego trzeba będzie mądrze używać. To jest przede wszystkim praca z ludźmi, z którymi trzeba rozmawiać. Jak pokazuje nasza praktyka, dialog z mieszkańcami zawsze ma sens i prowadzi do wypracowania rozwiązań akceptowalnych przez wszystkich - podkreślił.

W nowelizacji rozszerzono listę obiektów objętych regulacjami ustawy, pierwotnie przyjętej w 2009 r. w celu uproszczenia i przyspieszenia procedur towarzyszących budowie terminala LNG i związanej z nim innej strategicznej infrastruktury, m.in. gazociągów. Do obiektów objętych regulacją stosuje się m.in. natychmiastową wykonalność decyzji administracyjnych, skrócenie terminów ich skarżenia, rozpatrywania odwołań, wydawania pozwoleń na budowę, czy brak konieczności wprowadzania gazociągów do planów zagospodarowania przestrzennego. Nowa ustawa doprecyzowuje przepisy, które w dotychczasowej praktyce wzbudzały wątpliwości interpretacyjne.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wciąż głośno o EuroWeek! Policja zabezpieczyła dowody w siedzibie Fundacji!

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Arkadiusz Ławrywianiec/Gazeta Polska

  

Nie milkną echa głośnej sprawy obozów językowych EuroWeek. Wszystko za sprawą zdjęć, przedstawiających dorosłych mężczyzn wraz z młodymi dziewczętami. Minister spraw wewnętrznych zalecił komendantowi głównemu policji podjęcie stosownych działań w tej sprawie. Wojewoda dolnośląski poinformował, że policjanci zabezpieczyli materiał dowodowy w siedzibie fundacji EuroWeek.

O EuroWeek zrobiło się głośno w połowie tygodnia. W mediach pojawiać zaczęły się zdjęcia pobrane z portali społecznościowych, na których widać było dorosłych mężczyzn różnych narodowości i młode dziewczęta. Z artykułów wynikało, że zostały one wykonane podczas obozów integracyjno-językowych EuroWeek – Szkoła Liderów, oraz że biorą w nich udział nastolatki i mężczyźni "pochodzenia pozaeuropejskiego". 

Jak dowiedział się portal niezalezna.pl, podczas EuroWeek mogło dojść także do indoktrynacji światopoglądowej uczniów z LO im. mjr. Henryka Sucharskiego w Myszkowie.[polecam:https://niezalezna.pl/250516-na-euroweek-mowiono-o-uchodzcach-i-homoslubach-byla-tam-tez-nauczycielka-od-teczowego-piatku]

W sprawie EuroWeek kilka dni temu Instytut Ordo Iuris złożył zawiadomienie do prokuratury, 

Zdecydowane działania podjął również rząd. Minister spraw wewnętrznych i administracji, Joachim Brudziński zalecił podjęcie "stosownych działań" komendantowi głównemu policji. Anna Zalewska, szefowa MEN, zleciła dolnośląskiemu kuratorowi oświaty przeprowadzenie natychmiastowej kontroli warsztatów prowadzonych przez Fundację EuroWeek – Szkoła Liderów. [polecam:https://niezalezna.pl/250334-dzialania-wokol-euroweek-przyspieszaja-bedzie-natychmiastowa-kontrola]

Na swoich stronach internetowych Dolnośląski Urząd Wojewódzki poinformował, że policja zabezpieczyła materiał dowodowy w siedzibie Fundacji w Bystrzycy Kłodzkiej. 

"Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak na bieżąco otrzymuje informacje od służb w sprawie działań podjętych w związku z doniesieniami dotyczącymi warsztatów językowych prowadzonych przez fundację EuroWeek. Wojewoda wczoraj rozmawiał na ten temat z Wojewódzkim Komendantem Policji we Wrocławiu. W siedzibie fundacji w Bystrzycy Kłodzkiej policja zabezpieczyla materiał dowodowy. Trwa również kontrola warsztatów językowych prowadzona przez Dolnośląskie Kuratorium Oświaty. Wojewoda spotkał się dziś zarówno z Komendantem Policji jak i z wicekuratorem oświaty. Policja i kuratorium mają na bieżąco przekazywać informacje o wynikach prowadzonych działań"

- czytamy na stronie urzędu wojewódzkiego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: duw.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl