Pielgrzymka suwalska dotarła do granic Wilna

  

Po dziewięciu dniach pielgrzymowania salezjańska pielgrzymka z Suwałk do Ostrej Bramy dotarła do granic Wilna. Dokładnie do miejscowości Niemież, gdzie rozbiliśmy bazę noclegową w Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego. Będziemy tu stacjonowali przez dwa kolejne dni. Do Ostrej Bramy dzieli nas już tylko dziesięć kilometrów.

Dzień pielgrzymkowy rozpoczęliśmy Mszą świętą w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Turgielach. Na koniec Eucharystii chętni pielgrzymi złożyli przysięgę duchowej adopcji dziecka poczętego. Ta tradycja jest obecna na naszej pielgrzymce już kilkanaście lat. Pątnicy przygotowują się do adopcji podczas konferencji o obronie życia, które są wygłaszane w każdej grupie. Często przy tej okazji pielgrzymi składają świadectwo swojego zaangażowania w walkę o życie nienarodzonych. Mszę św. Animowały grupa złota i czerwona, a przewodniczył jej ks. Józef Majewski. Homilię wygłosił  ks. Adam Adukowski.

Po przebyciu dwudziestu ośmiu kilometrów dotarliśmy do bazy noclegowej w Niemieżu. Przywitał nas tu proboszcz nowoutworzonej parafii ks. Witold Rudis, dyrektor szkoły Zbigniew Maciejewski oraz starosta rudamiński Józef Szadkiewicz.

Niestety większość dzisiejszego dnia pielgrzymowaliśmy w deszczu. Nie mogliśmy przez to zrealizować do końca apelu wraz z prezentacją poszczególnych grup, która jest formą podsumowania pielgrzymki. Przypomnijmy, że w naszej pielgrzymce wędrowało siedem grup: trzy salezjańskie, dwie pallotyńskie, dwie połączone w tym roku grupy złota i czerwona animowana przez kapłanów diecezji ełckiej. Łączna liczba pielgrzymów ostatecznie zamknęła się w liczbie 830 osób. Najstarszym pielgrzymem była Wanda Ścisłowska, licząca 83 lata, zaraz za nią Stanisław Podkański mający 80 lat. Najmłodsze dzieci to jednoroczny Marcin Jotejko i dwuletnia Hela Powierża. Oprócz polskich pątników, pielgrzymowały z nami osoby następujących krajów: Austria, Białoruś, Wielka Brytania, USA, Litwa, Niemcy, Ukraina. W pielgrzymce uczestniczyło łącznie 19 księży, 4 kleryków, 3 braci zakonnych oraz 9 sióstr zakonnych.

Jutro ostatnia relacja. Staniemy przed tronem Matki Miłosierdzia. Zgodnie z obietnicą zaniesiemy Maryi także intencje naszych czytelników, pielgrzymów duchowych i tych, którzy wspierali nas modlitwą.
 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Okrzyki "Narodowa Hajnówka" faszystowskie? Sąd uznał absurdalne argumenty Bodnara

Adam Bodnar / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Prokuratura będzie musiała podjąć umorzone dochodzenie w sprawie m.in. propagowania rasizmu i faszystowskiego ustroju państwa podczas tegorocznego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce – uznał tamtejszy sąd, uwzględniając zażalenie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Jednocześnie sąd odroczył na 7 dni pisemne uzasadnienie swego postanowienia.

III Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych przeszedł ulicami Hajnówki (podlaskie) pod koniec lutego. Organizowany przez środowiska narodowe, m.in. przez ONR, od pierwszej edycji wzbudza emocje, ponieważ upamiętnia m.in. kpt. Romualda Rajsa "Burego", którego oddział niepodległościowego podziemia spacyfikował zimą 1946 r. kilka wsi z okolic Bielska Podlaskiego, zamieszkanych przez prawosławną ludność białoruską.

Pobliska Hajnówka w dużej części zamieszkana jest właśnie przez mniejszość białoruską. W ubiegłym roku władze miasta chciały marszu prawnie zakazać, ostatecznie sąd uchylił zakaz.

Po tegorocznej edycji, zawiadomienie dotyczące bezczynności policji, która miała nie reagować na faszystowskie symbole i okrzyki w trakcie marszu, złożył podlaski poseł Nowoczesnej Krzysztof Truskolaski. Zgłoszenie, dotyczące m.in. możliwości popełnienia przestępstwa publicznego propagowania faszystowskiego ustroju państwa, znieważenia mieszkających w Hajnówce osób wyznania prawosławnego przez gloryfikowanie "Burego" oraz pochwalanie jego przestępstw, skierował z kolei Rzecznik Praw Obywatelskich.

Oba te wątki Prokuratura Rejonowa w Białymstoku umorzyła, uznając, że czyny, o których była mowa, nie zawierały znamion czynu zabronionego. W pierwszym wątku (braku działań policji) postanowienie jest już prawomocne. W związku z drugim rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar złożył w październiku zażalenie, które dzisiaj sąd w Hajnówce uwzględnił i uznał, że należy sprawę zwrócić prokuraturze do prowadzenia dalszego postępowania.

W zażaleniu rzecznik podnosił, że w ocenie dowodów były błędy, analiza zebranych w sprawie materiałów... była wybiórcza i nie uwzględniała kontekstu całego wydarzenia, np. miejsca organizacji marszu. - Postanowienie o umorzeniu pomija fakt, że wznoszenie okrzyków o skrajnie nacjonalistycznym charakterze (np. "Narodowa Hajnówka") w miejscowości zamieszkałej przez osoby utożsamiające się m.in. z narodowością białoruską czy ukraińską ma wyjątkowo wrogi wydźwięk wobec przedstawicieli mniejszości narodowych – argumentował Adam Bodnar.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl