Rosyjski minister chce uwolnienia Butiny

Siergiej Ławrow / By U.S. Department of State - https://www.flickr.com/photos/statephotos/24967421035/, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=46949933

  

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow wezwał dziś w rozmowie telefonicznej sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo do uwolnienia aresztowanej w Stanach Zjednoczonych pod zarzutami działalności szpiegowskiej na rzecz Moskwy Marii Butiny.

Ławrow ocenił, że obywatelka Rosji została aresztowana na podstawie sfabrykowanych oskarżeń.

Szefowie dyplomacji Rosji i USA rozmawiali również o relacjach między ich państwami oraz kryzysie humanitarnym w Syrii

- przekazało w komunikacie rosyjskie MSZ.

29-letnia Maria Butina, Rosjanka mieszkająca w Waszyngtonie, została aresztowana w ubiegłą niedzielę pod zarzutem działalności szpiegowskiej na rzecz Kremla. Przebywająca w USA na wizie studenckiej kobieta próbowała zinfiltrować amerykańskie organizacje polityczne. W środę sąd okręgowy w Waszyngtonie odrzucił jej wniosek o zwolnienie za kaucją.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polscy odlewnicy liczą na ulgi

/ Analogicus

  

Zatrudniająca w Polsce ponad 25 tys. pracowników branża odlewnicza jest zaniepokojona znaczącym wzrostem cen energii elektrycznej, która - wraz z gazem - stanowi nawet 15 proc. kosztów odlewni. Spółki z tego sektora liczą na objęcie ulgami, przygotowywanymi dla przemysłu energochłonnego.

Kondycja i przyszłość odlewnictwa w kontekście rosnących cen prądu będą głównymi tematami konferencji, organizowanej 25-26 października w Bobolicach (Śląskie) przez Odlewniczą Izbę Gospodarczą. Skupia ona przedstawicieli wiodących firm tej branży, tworzonej w Polsce przez 460 odlewni, wytwarzających przeszło 1,1 mln ton odlewów rocznie.

Łączne przychody firm sektora, z których ponad 90 proc. to małe i średnie podmioty z polskim kapitałem, przekroczyły w ub. roku 15 mld zł. W produkcji odlewów Polska zajmuje obecnie piąte miejsce w Europie, m.in. po Niemczech, Francji i Włoszech.

Prezes Odlewniczej Izby Gospodarczej Andrzej Ryba ocenił w rozmowie z PAP, że polskie odlewnictwo znalazło się obecnie w "dramatycznej" sytuacji z powodu skokowego wzrostu cen energii elektrycznej i gazu, sięgającego - według danych Izby - 70-80 proc. w stosunku do cen z lat poprzednich. Odlewnicy alarmują, że taka sytuacja grozi utratą konkurencyjności i brakiem możliwości rozwoju odlewni, których rentowność w ostatnich latach to zaledwie 1-4,5 proc.

"Stosunkowo niski poziom rentowności powoduje, że nie stać nas na badania, inwestycje i rozwój. Wzrost kosztów energii skazuje nas na utratę konkurencyjności - w warunkach konkurencyjnego rynku nie ma możliwości przełożenia wyższych cen prądu na odbiorców, zwłaszcza, że ponad 60 proc. z nich to klienci zagraniczni" - wyjaśnił prezes Izby, oceniając, iż polskie odlewnie płacą dziś za energię elektryczną około dwukrotnie więcej niż ich konkurenci z innych krajów UE.

Według prezesa, w ostatnich miesiącach odlewnie obserwują także praktyki niektórych dostawców energii, którzy nie respektują umów zawartych na 2018 rok, podwyższając ceny i jednostronnie zmieniając warunki płatności, grożąc zaprzestaniem dostaw prądu. "To skandaliczne i niedopuszczalne praktyki” – podkreślił prezes.

Przedstawiciele środowiska odlewniczego przypominają, że zgodnie z dyrektywą unijną, przemysł energochłonny ma prawo do częściowej rekompensaty kosztów wynikających ze wzrostu cen uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Izba zwróciła się w tej sprawie z petycją do władz, postulując zaliczenie firm sektora odlewniczego do grupy, która może być objęta np. ulgą z tytułu przyjętej ustawy o rynku mocy - jej skutki przemysł zacznie odczuwać w 2020 r.

"Wówczas sytuacja naszej branży będzie jeszcze trudniejsza niż obecnie, jeżeli nie obejmie jej pakiet rozwiązań dla przemysłów energochłonnych" - podkreślił prezes Ryba. W tej sprawie Izba skierowała pisma m.in. do premiera, szefów resortów energii oraz przedsiębiorczości i technologii, a także do parlamentarzystów.

Wyroby polskich odlewni trafiają m.in. do przemysłu obronnego, motoryzacji, kolejnictwa, energetyki i innych branż. Przedstawiciele Izby przypominają, iż w ostatnich latach odlewnie dokonały wielu inwestycji rozwojowych, korzystając przy tym z dużego wsparcia środków unijnych.


Na początku października minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz zapowiedziała, że do końca roku resort chce zakończyć prace nad pakietem rozwiązań adresowanych do przemysłów energochłonnych, będących największymi w Polsce konsumentami energii elektrycznej. „Dla tych, którzy konsumują największą pulę energii, przygotowujemy szereg działań osłonowych, zarówno w opłacie przejściowej jak i jakościowej, a także system rekompensat” – mówiła minister. Jak podała, pakiet obejmie 51 podmiotów o dużym zużyciu energii elektrycznej (m.in. huty i inne duże zakłady przemysłowe). Potwierdziła, że w pakiecie powinny znaleźć się także ulgi, które odciążą przemysł energochłonny w zakresie zobowiązań wynikających z przyjętej w tym roku ustawy o rynku mocy.

O wprowadzenie ulg dla przemysłu energochłonnego od wielu miesięcy zabiegają m.in. środowiska hutnicze i odlewnicze, ale także np. przemysł cementowy, papierniczy, chemiczny i wydobywczy. Właśnie w tych branżach największy jest udział energii w kosztach produkcji. W hutnictwie, zużywającym rocznie ok. 6 terawatogodzin energii, jest to nawet 40 proc. kosztów.

Wśród postulatów przemysłu energochłonnego jest m.in. objęcie podmiotów energochłonnych systemem ulg w zakresie opłaty jakościowej, opłaty przejściowej (alternatywnie obniżenie stawki tej opłaty) oraz wprowadzenie - wzorem innych uprzemysłowionych krajów UE - rekompensat kosztów pośrednich CO2, a w przypadku decyzji o przedłużeniu wsparcia wysokosprawnej kogeneracji poza 2018 r. - wdrożenia ulgi w kosztach wsparcia kogeneracji - analogicznie jak w przypadku odnawialnych źródeł energii.

Środowisko hutnicze zabiega także o ulgi we wprowadzonej tegoroczną ustawą o rynku mocy tzw. opłacie mocowej. Hutnicy wyliczyli, że opłata ta od końca 2020 r. oznaczałaby dodatkowy koszt kilkudziesięciu zł do każdej megawatogodziny nabywanej energii elektrycznej, co w skali całego sektora dałoby ok. 300 mln zł rocznie. W ustawie przewidziana jest ulga dla podmiotów energochłonnych, na razie jednak takich ulg nie wprowadzono - możliwość ich zastosowania w przyszłości zależy od odrębnej decyzji Komisji Europejskiej w sprawie zgodności pomocy publicznej z rynkiem wewnętrzny, na wniosek polskiego rządu. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl