Na Nowogrodzkiej zapadną decyzje odnośnie wyborów

/ By Elekes Andor [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons

  

Dzisiaj po godzinie 18 zebrał się Komitet Polityczny PiS z udziałem prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego oraz premiera Mateusza Morawieckiego. Podczas spotkania mają zapaść kolejne decyzje dotyczące wyborów samorządowych.

W spotkaniu, poza prezesem partii, uczestniczą też m.in.: wicepremierzy - Beata Szydło i Piotr Gliński, szef klubu PiS, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska, wiceprezes partii, b. minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, szef gabinetu premiera Marek Suski oraz minister środowiska Henryk Kowalczyk.

Jak zapowiadał Ryszard Terlecki, Komitet ma zatwierdzić ostateczną listę kandydatów w wyborach do sejmików i miast powiatowych w całej Polsce.

Prezes PiS poinformował na początku lipca, że osoby, które funkcjonują w spółkach skarbu państwa, nie będą kandydowały z list PiS na żadnym szczeblu samorządu. Beata Mazurek dodała następnie, że na listach kandydatów PiS w wyborach samorządowych na radnych nie zostaną umieszczone osoby, które są zatrudnione na wysokopłatnych stanowiskach kierowniczych i doradczych w spółkach skarbu państwa i samorządu terytorialnego.

Politycy PiS mówili wówczas, że listy wyborcze będą tworzone z uwzględnieniem tej decyzji Komitetu Politycznego.

Europoseł Zbigniew Kuźmiuk przed rozpoczęciem posiedzenia komitetu potwierdził w rozmowie z dziennikarzami, że będzie ono dotyczyć list do sejmików w wyborach samorządowych.

"Mamy dużo pracy po tej decyzji o niekandydowaniu osób zasiadających w zarządach spółek skarbu państwa. Zmian na tych listach jest sporo w związku z tym omówienie wszystkich zajmie nam parę godzin"

- powiedział.

Pierwsza tura wyborów samorządowych ma się odbyć jesienią, w jedną z trzech niedziel: 21 października, 28 października lub 4 listopada. W wyborach wybierzemy wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, a także rady gmin i powiatów oraz sejmiki województw.

Rzecznik PiS Beata Mazurek w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie nie wykluczyła, że podczas posiedzenia komitetu może pojawić się temat referendum w sprawie konstytucji. Prezydent Andrzej Duda poinformował dziś, że tego dnia złoży w Senacie projekt postanowienia o zarządzeniu referendum ogólnokrajowego w dniach 10-11 listopada 2018 roku dotyczącego zmian w konstytucji. Jak dodał, w projekcie ostatecznie jest 10 pytań.

Rzecznik PiS pytana o decyzję prezydenta powiedziała, że w zakresie wskazanego terminu, referendum będzie "niezmiernie trudne do przeprowadzenia, na co wskazywała PKW".

"Idea pytań referendalnych jest jak najbardziej słuszna, ale to decyzja Senatu, czy referendum się odbędzie czy nie"

- podkreśliła Mazurek. Jak dodała, "kierownictwo PiS musi się liczyć z realiami". "Bo trudno będzie połączyć referendum ze świętem 100-lecia odzyskania niepodległości" - podkreśliła.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

A ci dalej... jak nie ulica, to zagranica. Schetyna pojechał do Merkel. Po co? Wersji jest wiele

/ twitter.com/SchetynadlaPO

  

Szef Platformy Obywatelskiej udał się z wizytą do Berlina, gdzie spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Spotkanie wywołało ogromne kontrowersje w Polsce, biorąc pod uwagę fakt, iż rozmowy miały oscylować wokół tematów, o których na szczeblu bilateralnym powinien dyskutować rząd i jego przedstawiciele, a nie "totalna opozycja". W sieci zawrzało.

Grzegorz Schetyna pojechał dziś do Niemiec, by spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. Na Twitterze zamieścił informację, że rozmowy dotyczyły m.in. środków europejskich dla samorządów, Nord Stream 2 czy polityce Unii Europejskiej po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tematy wydają się bardziej poważne. Sęk jednak w tym, że Schetyna... niewiele znaczy w polskiej polityce, jego partia nie jest bowiem przy władzy. Jest za to jednym z liderów "totalnej opozycji", która nie raz ruszała ze skargami na własny kraj do Europy.

Internauci nie pozostawili na Schetynie suchej nitki, zastanawiając się, jakim cudem polityk Platformy Obywatelskiej prowadzi rozmowy na tak wysokim szczeblu i w czyim imieniu tam występuje.

Do sprawy spotkania Schetyny z Merkel odniósł się też dziś marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 - Ciekaw jestem, bo pytali mnie właśnie przedstawiciele Konsultacyjnej Rady Polonijnej, czy będzie Grzegorz Schetyna rozmawiał o nauczaniu języka polskiego w Niemczech, czy będzie rozmawiał o mniejszości polskiej w Niemczech, czy będzie rozmawiał o naszych interesach, czy będzie rozmawiał o interesach PO?" - pytał marszałek Senatu. - Wolałbym i chciałbym, aby zawsze każdy polityk miał i z tyłu i z przodu głowy interes Polski - interes nas Polaków i Polek - dodał.

W swoim stylu spotkanie w Berlinie skomentował też poseł WiS Adam Andruszkiewicz. On nie ma wątpliwości co do tego, jaki był prawdziwy cel wizyty Schetyny w Berlinie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl