#FijołkiWgłowie: Trans-absurd

Hollywoodzka sława Scarlett Johansson podpadła środowisku LGBTQ, tak chętnie przecież od lat wspieranego przez aktorkę. Wszystko dlatego, że w filmie "Rub & Tug” zgodziła się zagrać… transwestytkę (a później, pod wpływem nacisków zrezygnowała). Zdaniem środowiska gejowskiego takie role powinny być zarezerwowane dla osób, które rzeczywiście są trans-płciowe. Idąc tym tokiem myślenia, wszystkie miłosne piosenki George’a Michaela skierowane do płci pięknej powinny trafić na śmietnik.

Wszystko przez… karmę

Siedem lat temu Robert Korzeniowski porzucił żonę Agnieszkę dla poznanej w RPA Magdaleny Kłys. Teraz ekssportowiec przyłapany w czułych objęciach dużo młodszej od siebie brunetki grozi rozwodem również Magdalenie. Ponoć krzyczał nawet do obecnej żony niedawno, że „jedzenie, które mu przygotowuje, bardziej przypomina mu paszę”. A karma, jak wiadomo, zwłaszcza ta zła, potrafi się zemścić.

Kwestia perspektywy

Modelka wyglądała na wyjątkowo zrelaksowaną, a z jej twarzy nie schodził uśmiech - donosi Pudelek.pl, komentując zdjęcia niemieckiej gwiazdy Heidi Klum przyłapanej na spacerze w zwiewnej sukience wartej bagatela 7 tys. euro. Zazdroszczę luzu. Mnie przyspiesza puls po założeniu szpilek za więcej niż 200 zł.

Trans-absurd

Hollywoodzka sława Scarlett Johansson podpadła środowisku LGBTQ, tak chętnie przecież od lat wspieranego przez aktorkę. Wszystko dlatego, że w filmie "Rub & Tug” zgodziła się zagrać… transwestytkę (a później, pod wpływem nacisków zrezygnowała). Zdaniem środowiska gejowskiego takie role powinny być zarezerwowane dla osób, które rzeczywiście są trans-płciowe. Idąc tym tokiem myślenia, wszystkie miłosne piosenki George’a Michaela skierowane do płci pięknej powinny trafić na śmietnik.

Indywiduum pod lupą

Zwycięska piosenka tegorocznego Konkursu Eurowizji plagiatem? Taki zarzut w stosunku do utworu „Toy” usłyszała reprezentująca Izrael Netta Barzilai, która w tym roku triumfowała w Lizbonie. Eksperci z koncernu Universal Music porównali jej piosenkę do "Seven Nation Army" zespołu The White Stripes. Dobrze, że chociaż stylizacja Netty nie podlega podejrzeniom o plagiat - z wyglądu była podobna zupełnie do nikogo.

NIE PRZEGAP: #FijołkiWgłowie ukazują się co tydzień w "Niecodziennej Gazecie Polskiej" (dodatku weekendowym do "Gazety Polskiej Codziennie"). Następna porcja komentarzy już w sobotę w kioskach!

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Ekonomia dla palantów

– Wiecie, po co studiujecie ekonomię? – miał zwyczaj pytać swoich studentów jeden z profesorów SGGW. – Po to, aby w naukowy sposób wytłumaczyć, dlaczego wasze prognozy się nie sprawdziły – udzielał z satysfakcją odpowiedzi.

Ekonomia nie jest nauką ścisłą i nigdy nie będzie. Jeśli ktoś twierdzi inaczej, to spytajcie go, jaki wpływ na gospodarkę ma szara strefa i na ile ją obecnie szacuje. Odpowiedzi dobrej na to nie ma, ale pominięcie tak istotnego czynnika (a to tylko jeden z przykładów) sprawia, że nie można nigdy mówić o 100-proc. pewności. Można więc śmiało oświadczać, że każdy, kto ogląda programy ekonomiczne, traci czas. Ten, kto słucha polskich ekonomistów, robi to podwójnie. Nie wierzycie? To cofnijcie się do stycznia 2016 r., kiedy Standard & Poor’s obniżyło rating dla Polski. Przez trzy dni szarlatani od ekonomii młotkowali rząd. Oczywiście najśmieszniejsi byli ci z opozycji. Ryszard Petru wieścił, że rating w perspektywie dwóch lat zostanie nam jeszcze obniżony. Ekspert od złodziejskiej prywatyzacji Janusz Lewandowski niemal płacząc, mówił o pożarze wiarygodności spowodowanym konfliktem o Trybunał Konstytucyjny. Leszek Balcerowicz grzmiał o antypatriotycznej postawie i dodawał: „Odpowiedzialny rząd zwiększa odporność na zagrożenia zewnętrzne, nieodpowiedzialny rząd zwiększa te zagrożenia”. Jak rozumiem, teraz Petru, Rostowski, Balcerowicz i spółka będą chwalić rząd za rozsądek i wyważenie na arenie międzynarodowej, bo S&P właśnie rating dla Polski podniosła. Czy któremuś z nich przejdzie to przez gardło? Oczywiście, że nie. Nadal będą wykładać swoją ekonomię dla palantów, ale tym razem będą tłumaczyć, że wszystko jest zasługą... ciężkiej pracy milionów obywateli. A ja mam spokój, bo ratingi mam tam, gdzie kończą się plecy. Pamiętam bowiem, że na dzień przed upadkiem bank Lehman Brothers miał najwyższe kategorie ze wszystkich. S&P nigdy nie wytłumaczyło, jak to było możliwe.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl