Cudzoziemcy coraz chętniej zostają w Polsce. Urząd podaje nacje, które składają najwięcej wniosków o pobyt

/ pixabay.com/CC0/Robfoto

  

Coraz więcej obcokrajowców chce pozostać w Polsce na dłużej - mówi w rozmowie z Polską Agencją Prasową Jakub Dudziak z Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Z danych urzędu wynika, że w pierwszym półroczu tego roku liczba cudzoziemców z zezwoleniami na pobyt zwiększyła się o 25 tys. W połowie tego roku takie zezwolenia posiadało łącznie 350 tys. osób.

Z informacji przekazanych przez Urząd do Spraw Cudzoziemców wynika, że duże zainteresowanie otrzymaniem zezwolenia na pobyt w Polsce w dalszym ciągu jest na wysokim poziomie, choć w pierwszej połowie 2018 roku dynamika wzrostu liczby zezwoleń była mniejsza o około 30 proc. w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku.

Jak poinformował Jakub Dudziak z Urzędu do Spraw Cudzoziemców, w pierwszej połowie tego roku liczba cudzoziemców, posiadających ważne zezwolenia na pobyt, zwiększyła się o 25 tys. osób, natomiast w pierwszej połowie 2017 roku zanotowano wzrost o 36 tys. osób.

Od początku roku najbardziej, bo o 18 tys. osób, powiększyła się grupa obywateli Ukrainy (wzrost do 163 tys. osób z pozwoleniami na pobyt). Przybyło także 3 tys. Białorusinów (wzrost do 18 tys.), 1,1 tys. obywateli Indii (do 8 tys. osób) oraz 800 Wietnamczyków (wzrost do 12,5 tys. osób).

Najwięcej - bo o 19 tys. - przybyło zezwoleń dotyczących pobytu czasowego na okres do maksymalnie 3 lat. Liczba zezwoleń na pobyt stały wzrosła o 3 tys.

Powyższe dane nie uwzględniają cudzoziemców przebywających w Polsce na podstawie wiz.

- Większość cudzoziemców przebywa w Polsce tymczasowo, np. na podstawie wiz. Coraz więcej obcokrajowców chce jednak pozostać w naszym kraju na dłuższy czas, o czym świadczy rosnąca liczba wniosków o zezwolenia na pobyt, a także liczba osób już posiadających takie dokumenty. Ten stopniowy i regularny wzrost jest zauważalny od 2014 r., głównie za sprawą zwiększonej skali imigracji z Ukrainy

 - powiedział Dudziak. Dodał, że w najbliższych miesiącach taki trend najprawdopodobniej się utrzyma.

Według urzędu, cudzoziemcy przyjeżdżają do Polski najczęściej w celach zarobkowych. W tym roku dotyczyło to blisko 75 proc. spraw. 10 proc. wnioskujących chciało pozostać w Polsce ze względów rodzinnych, zaś 7 proc. w związku z rozpoczęciem lub kontynuacją nauki.

Jak przypomina Urząd do Spraw Cudzoziemców, obcokrajowcy chcący osiedlić się i zalegalizować swój pobyt w Polsce składają w urzędach wojewódzkich wnioski o zezwolenia na pobyt. Osoby spełniające warunki wydania zezwolenia otrzymują dokumenty potwierdzające ich prawo pobytu w kraju.

W połowie tego roku ważne zezwolenia na pobyt w Polsce posiadało 350 tys. cudzoziemców. Dla porównania, na początku bieżącego roku liczba ta wynosiła 325 tys., zaś na początku roku 2017 - 266 tys.

Jeśli zaś chodzi o wnioski o udzielenie ochrony międzynarodowej, to w pierwszej połowie tego roku złożyło je 2,1 tys. cudzoziemców. Jest to o 29 proc. mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Najczęściej o taką ochronę ubiegali się Rosjanie (68 proc.) i Ukraińcy (10 proc.).

Jak poinformował Urząd do Spraw Cudzoziemców, w pierwszej połowie 2018 roku warunki udzielenia ochrony międzynarodowej spełniało 255 cudzoziemców. Byli to głównie obywatele Ukrainy (74 osoby) i Rosji (42 osoby).

"Decyzje negatywne otrzymało 1,3 tys. osób, a 1 tys. postępowań umorzono. Sprawy są umarzane w sytuacji, gdy cudzoziemiec opuścił Polskę, nie czekając na wydanie decyzji (najczęściej udając się do państw Europy Zachodniej)" - podaje Urząd do Spraw Cudzoziemców. Jak dodano, ponad 3 tys. cudzoziemców znajduje się w trakcie procedury uchodźczej.

Zgodnie z ustawą o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, ochroną międzynarodową może być objęty cudzoziemiec, jeśli w jego kraju pochodzenia grozi mu prześladowanie albo rzeczywiste ryzyko utraty życia lub zdrowia.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wiadomo, kiedy PiS zainauguruje kampanię wyborczą

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

– Inauguracja kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości, odbędzie się w pierwszych dniach września, prawdopodobnie w Warszawie – zapowiedział szef sztabu wyborczego PiS, Tomasz Poręba. Europoseł dodał, że wtedy planowana jest też prezentacja hasła kampanii wyborczej.

Szef sztabu wyborczego PiS Tomasz Poręba pytany był w Polsat News o datę zapowiadanej na wrzesień inauguracji kampanii wyborczej PiS.

To będą pierwsze dni września. To będzie duża konwencja, podczas której narzucimy - myślę - temat tej kampanii – powiedział.

Dodał, że prawdopodobnie wtedy zostanie zaprezentowane hasło kampanii wyborczej.

Na pytanie o to, w jakim mieście odbędzie się inauguracja, Tomasz Poręba odparł:

Myślę, że będzie w Warszawie.

Zgodnie z rozporządzeniem premiera Mateusza Morawieckiego wybory samorządowe odbędą się 21 października; druga tura wyborów bezpośrednich wójtów, burmistrzów, prezydentów miast - 4 listopada.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl