Trump znów skomentował ingerencję Rosji w wybory w USA. "Lepiej, żeby tak nie było"

Donald Trump / flickr.com/Gage Skidmore/CC BY-SA 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Prezydent Donald Trump w wywiadzie dla CBS News powiedział, że Władimir Putin jest osobiście odpowiedzialny za rosyjską ingerencję w amerykańskie wybory prezydenckie w 2016 roku - informuje agencja Reuters.

Trump uściślił, że przyjmuje wnioski szefa amerykańskiego wywiadu Dana Coatsa, według którego Rosja cały czas stanowi zagrożenie dla wyborów w USA. 

- Jest ekspertem i robi bardzo dobrą robotę. Mam ogromną wiarę w Dana Coatsa i jeśli on coś mówi, to ja to akceptuję. Lepiej jednak, żeby nie było tak, jak on mówi

 - powiedział Trump dla CBS News.

Prezydent dodał, że USA nie będą tolerować ingerencji wyborczej obcego kraju.

- Dałem mu (Putinowi) do zrozumienia, że to nie może mieć miejsca

 - powiedział Trump w wywiadzie.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, stojąc obok Putina w Helsinkach, Trump powiedział, że nie widzi żadnego powodu, by wierzyć, że Rosja ingerowała w przebieg wyborów w 2016 roku na jego korzyść, wbrew wnioskom przedstawionym mu przez amerykański kontrwywiad. Podkreślił, że Putin "niezwykle mocno" odrzucał w poniedziałek te zarzuty. Pytany, komu wierzy w sprawie Russiagate: FBI czy Putinowi, powiedział, że ma powody, by wierzyć obu stronom.

We wtorek Trump - ostro krytykowany za poniedziałkowe wystąpienie przez media i polityków, w tym również członków swojej Partii Republikańskiej - oświadczył, że podczas konferencji przejęzyczył się, chciał bowiem powiedzieć, że nie widział powodu, dla którego to nie Rosja ingerowała w wybory w USA.

W środę Trump, zapytany czy Moskwa wciąż podejmuje wysiłki w celu ingerencji w wybory w USA, odpowiedział: "nie", ponownie zaprzeczając ustaleniom amerykańskiego wywiadu. Później Biały Dom zaprzeczył, że prezydent powiedział, iż USA nie są już celem ataku Rosji, gdyż słowo "nie", według jego rzeczniczki, odnosiło się do ewentualnych dalszych pytań, a nie do ingerencji Moskwy w amerykańskie wybory.

Trump jest ostro krytykowany, w tym przez członków własnej partii, za zbyt ugodową postawę, jaką zaprezentował na poniedziałkowym spotkaniu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Helsinkach. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Krzyże Wolności i Solidarności wręczone

/ Twitter/IPN

  

W nas jest siła, którą musimy przekazać młodemu pokoleniu - powiedział b. opozycjonista Andrzej Melak podczas uroczystości wręczenia Krzyży Wolności i Solidarności w 37. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Nie możecie odejść na emeryturę - apelował do odznaczonych prezes IPN Jarosław Szarek.

Podczas czwartkowej uroczystości w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie prezes IPN, Jarosław Szarek, w imieniu prezydenta Andrzeja Dudy wręczył odznaczenia działaczom opozycji niepodległościowej w latach 1981–89. Szarek zaznaczył, że możliwość przyznania odznaczeń jest "wielkim honorem dla Instytutu Pamięci Narodowej". Zauważył też, że "coraz liczniejszy jest legion ludzi, których państwo polskie pamięta i którym spłaca dług za wolną i niepodległą Polskę".

Jak przypomniał prezes IPN, 37. rocznica wprowadzenia stanu wojennego odbywa się kilka tygodni po obchodach 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. "W tamtych czasach, w latach 70. i 80. nie było tego święta oficjalnie. Było inne. Świętowano oficjalnie pamięć o bolszewickim przewrocie 1917 roku, który przyniósł morze nieszczęścia i miliony ofiar. Równolegle niemal z tym czasem Polska odzyskiwała niepodległość i tę niepodległość tu, na przedpolach Warszawy, obroniła" - powiedział. Dodał, że w przyszłym roku minie 30 lat od pierwszych wolnych wyborów 4 czerwca 1989 roku. Jak zapowiedział, i ta rocznica będzie uroczyście obchodzona.

Szarek odniósł się także do trwającej debaty na temat dekomunizacji ulic w Warszawie. "To nie jest polityka, tylko kwestia przyzwoitości" - powiedział. "Walka, którą zaczęliście w sierpniu, nie chcąc komuny, nie kończy się nawet w sferze symbolicznej. (...) Dlatego tak potrzebny jest głos pokolenia Solidarności. Nie możecie odejść na emeryturę" - zwrócił się do odznaczonych.

"Dzisiaj, w rocznicę tak tragicznego dnia, kiedy wielu naszych przyjaciół, braci i sióstr zginęło, proszę was o powstanie i uczczenie ich minutą ciszy. Oni są w naszych sercach, są z nami i musimy zawsze o nich pamiętać"

- powiedział w imieniu osób uhonorowanych były opozycjonista Andrzej Melak. On również poruszył temat dekomunizacji przestrzeni publicznej. "My tu obecni, choć już mamy siwe włosy i wiele lat na karku, musimy być gwarancją, że to się uda" - zaznaczył, kończąc apelem do byłych działaczy opozycji: "dziękuję za ten dzisiejszy dzień, za to wspomnienie i proszę was zapamiętajmy: w nas jest siła, którą musimy przekazać młodemu pokoleniu. Na nas spoczywa odpowiedzialność!".

Krzyżami Wolności i Solidarności odznaczeni zostali m.in.: Dariusz Bąk, Artur Marian Dąbrowski, Barbara Ewa Fedyszak-Radziejowska, Benedykt Filoda, Andrzej Firląg, Hanna Firląg, Mieczysław Garboś, Jacek Marian Girtler, Mieczysław Zbigniew Jankowski, Zbigniew Wojciech Jankowski, Grażyna Kawulska, Zygmunt Kielar, Jarosław Kosiński, Tomasz Liese, Jacek Adam Lipiński, Andrzej Józef Melak, Sławomir Krzysztof Melak, Stanisław Melak, Ryszard Ostrowski, Leszek Stanisław Pszczółkowski, Stanisław Romański, Lesław Franciszek Saczuk, Romuald Jerzy Sałaciński, Piotr Jan Siegel, Helena Władysława Skowron, Wojciech Ryszard Skowron, Piotr Sobolewski, Paweł Jan Sokołowski, Adam Henryk Szymański, Andrzej Śliwowski, Piotr Walerych, Edward Widuta, Alexander Wiśniowolski, Wojciech Józef Włodarczyk i Piotr Maria Woyciechowski.

Pośmiertnie odznaczono: Arkadiusza Melaka, Janusza Okrasę i Jana Zygmunta Skulimowskiego.

Krzyż Wolności i Solidarności nadawany jest przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, na wniosek prezesa IPN działaczom opozycji wobec dyktatury komunistycznej za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowanie praw człowieka w PRL. Odznaczenie zostało ustanowione przez parlament Rzeczypospolitej Polskiej 5 sierpnia 2010 r., równocześnie z aktem restytucji Krzyża Niepodległości, do którego tradycji nawiązuje.

Odznaczenie raz pierwszy przyznano w czerwcu 2011 r. przy okazji obchodów 35. rocznicy protestów społecznych w Radomiu. Od tamtej pory Krzyżem Wolności i Solidarności uhonorowano już ponad cztery tysiące osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl