Ronaldo komentuje transfer do Juventusu

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo, którzy przeszedł niedawno z Realu Madryt do Juventusu Turyn, powiedział dziś, że to była "dobrze przemyślana decyzja". Dodał, że jest bardzo ambitny i lubi nowe wyzwania.

Jestem osobą, która myśli o teraźniejszości. Wciąż jestem bardzo młody i zawsze lubiłem wyzwania, od Sportingu po Manchester United, Real Madryt, a teraz Juventus – przyznał 33-letni Ronaldo podczas konferencji prasowej.

Zaznaczył, że decyzja o przenosinach do Turynu była dobrze przemyślana.

To najlepszy klub we Włoszech, ma znakomitego szkoleniowca (Massimiliano Allegriego) i sztab trenerski, więc nie była to trudna decyzja. Jestem bardzo ambitny i lubię nowe wyzwania, mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze. Szczęście zawsze pomaga, ale trzeba go szukać – podkreślił Portugalczyk.

Ronaldo przyznał, że jednym z czynników, które miały wpływ na jego przejście do Juventusu, była owacja na stojąco zgotowana mu przez kibiców "Starej Damy" po efektownym golu w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Real wygrał wówczas na wyjeździe 3:0 (u siebie w rewanżu przegrał 1:3), a Portugalczyk zdobył w Turynie dwie bramki, w tym jedną przewrotką.

To był naprawdę wspaniały moment dla mnie. Bycie nagrodzonym w ten sposób jest takie satysfakcjonujące... To zwiększa motywację do rozpoczęcia nowej przygody – zaznaczył słynny piłkarz.

Juventus regularnie sięga po tytuły mistrza Włoch, ale na triumf w Champions League czeka od 1996 roku. W ostatnich trzech edycjach najlepszy był Real, w dużej mierze właśnie dzięki Ronaldo. Teraz Portugalczyk ma pomóc "Starej Damie" w sięgnięciu po to trofeum.

Mam nadzieję, że pomogę Juventusowi wygrać (Ligę Mistrzów). Liczę, że mogę być szczęśliwą gwiazdą dla tego klubu, ale zobaczymy, co się wydarzy. Będziemy walczyć nie tylko o Ligę Mistrzów, ale także o tytuł w Serie A. Wiemy, że rywalizacja będzie trudna, ale musimy pozostać skoncentrowani – powiedział Ronaldo.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ukraiński kierowca z zarzutami

/ policja.pl

  

Zarzut sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku czego śmierć poniosły trzy osoby, a wiele doznało ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, postawi w niedzielę przemyska prokuratura kierowcy ukraińskiego autokaru, który w nocy uległ wypadkowi w Leszczawie Dolnej (Podkarpackie).

Jak poinformowała zastępca prokuratora okręgowego w Przemyślu prok. Beata Starzecka-Skrzypiec, w niedzielę kierowca autokaru, 42-letni Mykoła Ł., będzie przesłuchany i zostaną mu przedstawione zarzuty.

Prokuratura wystąpi też z wnioskiem do sądu o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące.

Jak dodała prokuratur Starzecka-Skrzypiec, biegły z zakresu ruchu drogowego stwierdził, że kierowca jechał z prędkością znacznie przekraczającą dozwoloną w tym miejscu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że było to 70-80 km na godzinę przy ograniczeniu w tym miejscu do 30 km/h.

Za ten czyn Kodeks karny przewiduje karę od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Ł. miał zmiennika, ale – jak powiedziała prokurator – całą drogę od wyjazdu ze Lwowa sam prowadził. Był trzeźwy. Autokar wyjechał z tego miasta około godz. 16:30 w piątek.

Autokarem jechała wycieczka ze Lwowa do Wiednia. Wśród pasażerów byli dorośli i dzieci.

Do wypadku doszło na drodze nr 28 między Przemyślem a Sanokiem. Ukraiński autokar, którym podróżowały 54 osoby, na ostrym zakręcie przebił barierę energochłonną, zjechał z pasa jezdni i stoczył się z wysokiej, trawiastej skarpy, kilkakrotnie koziołkując.

W wypadku zginęły trzy osoby, które były zakleszczone w przewróconym autokarze, a 18 zostało rannych, w tym dziewięć ciężko. Do szpitali w regionie zostały przewiezione 51 osoby, podróżujące autokarem, także te, które nie uskarżały się na obrażenia.

W sobotę nadal hospitalizowanych jest 37 uczestników wypadku, w tym 10 dzieci. Przebywają w szpitalach w Przemyślu, Jarosławiu, Sanoku, Lesku, Ustrzykach Dolnych i Brzozowie.

Pozostałe osoby przebywają w jednym z hoteli w Przemyślu, gdzie mają zapewnioną pomoc psychologiczną, a także posiłek.

Na miejscu jest też konsul generalny Ukrainy. Przyjechał również kierowca i autokar zastępczy - ci, którzy zechcą, będą mogli wrócić do domu, gdy policja zezwoli im na opuszczenie Polski. Prokuratura będzie chciała ich prawdopodobnie przesłuchać.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl