Ich jedyna nadzieja

  

Na Stanisława Gawłowskiego, byłego sekretarza Platformy Obywatelskiej, pod aresztem śledczym w Szczecinie czekali żona i koledzy z ugrupowania. To prawo małżonki – być przy mężu. Dziwi jednak, że działacze PO tak ochoczo pchają się przed obiektywy kamer, gdy serdecznie witają partyjnego kompana. Najwyraźniej wierzą (albo uznali, że warto udawać, że wierzą), że Gawłowski padł ofiarą reżimu PiS.

To stały motyw liberalnej opozycji: ilekroć spojrzymy na ich protesty, manifestacje, pikiety, możemy pomyśleć, że nie rozumieją, dlaczego stracili władzę. Odnoszę wrażenie, że SLD po stracie władzy z różnych przyczyn okazywało więcej samokrytycyzmu niż PO. Ale Leszek Miller miał za sobą tylko „Trybunę”, a za PO stoją murem silne komercyjne media. A te nie mogą sobie pozwolić na zbytnią krytykę Platformy – innej politycznej nadziei nie mają.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl