Połowa amerykanów... chce schudnąć

/ pixabay.com/stevepb

  

Połowa dorosłych Amerykanów próbuje odchudzić się - wynika z opublikowanego najnowszego sondażu dotyczącego zdrowia publicznego. Organizatorzy ankiety, czyli Centrum Zapobiegania Chorobom, podkreślają, że USA są dotknięte epidemią otyłości.

Jak wynika z badań, 40 procent amerykańskiej populacji w latach 2015-2016 zostało uznane za otyłe. Odsetek ten wzrasta do ponad 70 proc., jeśli uwzględnione zostaną osoby z nadwagą.

Dane sondażowe pokazują, że Amerykanie mają świadomość tego niepokojącego zjawiska. Według ankietowanych 49 proc. osób w wieku powyżej 20 lat zgłosiło w ostatnich 12 miesiącach chęć utraty wagi. Deklarację taką złożyło 42 proc. mężczyzn i 56 proc. kobiet.

Sześć kobiet na dziesięć w wieku 40-59 lat przyznaje, że chciałyby stracić na wadze. Z sondażu wynika, że o odchudzaniu się częściej mówią ludzie zamożni, natomiast osoby gorzej sytuowane materialnie przywiązują do tego mniejszą wagę.

Według sondażu, o odchudzaniu myślą nie tylko ludzie otyli lub z nadwagą, ale również ci, których waga jest proporcjonalna do wzrostu. 25 proc. ankietowanych mężczyzn o wadze "normalnej" lub poniżej normy twierdzi, że chcieliby schudnąć, natomiast wśród kobiet ten odsetek jest większy i wynosi 1/3.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

To przeraża Donalda Tuska. Oj... tych kilka faktów popsuje humor „Królowi Europy”

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

W rozmowie z naszą reporterką poseł Iwona Arent z PiS zwraca uwagę na to, że Donald Tusk doskonale wie, jak wyglądało państwo polskie za rządów jego ekipy z PO-PSL. To właśnie ta wiedza panicznie przeraża byłego premiera. „Dzisiaj my to rozliczamy i dlatego jest strach przed rozliczeniem. Donald Tusk boi się rozliczenia” - podkreśla poseł Iwona Arent.

Według poseł Arent posiedzenia komisji ds. Amber Gold pokazują wyraźnie, że to za czasów rządów Donalda Tuska i ekipy PO-PSL doprowadzono do sytuacji, w której nagminnie dochodziło do wszelkiego rodzaju nadużyć.

- Te komisje śledcze, które dzisiaj funkcjonują, pokazują, że za czasów Donalda Tuska - on był odpowiedzialny jako premier za funkcjonowanie instytucji państwowych i urzędów - one nie funkcjonowały. Doprowadzały do sytuacji, gdzie ludzie mogli prać brudne pieniądze, mogli nie płacić podatków. Wychodzi na to, że w Gdańsku był raj podatkowy. Nie trzeba było jechać na Cypr czy gdzieś indziej szukać, tylko w Gdańsku wystarczyło. Za to odpowiedzialny jest tak naprawdę Donald Tusk – mówi polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Odnosząc się z kolei do lamentu przedstawicieli „nadzwyczajnej kasty” w związku z reformą sądownictwa, poseł Iwona Arent przypomina, jak wyglądała sędziowska niezależność w czasach rządów PO-PSL.

- Sąd i prokuratury były niezależne. Sędziowie byli niezależni, a w piłkę nożną - jak Lechia Gdańsk grała - to regularnie spotykał się pan premier ówczesny Donald Tusk z sędziami, z prokuratorami razem w VIP-owskim sektorze sobie siedzieli. Tak wyglądały wtedy te niezależne właśnie sądy. Przypomnijmy Sędzia Milewski - „Sędzia na telefon”, który wykonywał polecenia - wydawało mu się, że to była osoba od premiera Donalda Tuska... Tak wyglądało państwo polskie za czasów rządów Tuska. Dlatego dzisiaj... to co powiedział Donald Tusk, to nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać, bo to pokazuje degrengoladę ówczesnej władzy, a dzisiaj my to rozliczamy i dlatego jest strach przed rozliczeniem. Donald Tusk boi się rozliczenia – uważa poseł Iwona Arent.


ZOBACZ CAŁĄ ROZMOWĘ:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl