Frustraci i kot Targalskiego

  

Film z nagraniem kota Lisia i jego właściciela dr. Jerzego Targalskiego – chyba w takiej kolejności, bo powszechne jest przekonanie, że Lisio ukradł show – robi furorę na całym świecie. Miliony odsłon, pozytywne komentarze i zachwyty wywołały frustrację u niektórych dziennikarzy „Gazety Wyborczej”.

Widać to szczególnie po wulgarnych wpisach, które pojawiły się w sieci. Koty dr. Targalskiego są stałymi bywalcami cyklicznego programu pt. „Geopolityczny tygiel” nadawanego w każdy piątek na antenie TV Republika. Naukowiec komentuje zagraniczne wydarzenia tygodnia (i nie tylko), które są później cytowane przez zagraniczne media. I to chyba najbardziej boli rezydentów z Czerskiej. Bo to nie ich opinie, ich widzenie świata jest komentowane, ale politologa mającego konserwatywne poglądy. Doktor Jerzy Targalski jest od lat solą w oku Adama Michnika i jego podwładnych. A ich wulgarne komentarze na temat naukowca pokazują, jak nisko można upaść. Nie dość, że galopujący spadek sprzedaży „Gazety Wyborczej” przyprawia ich o nieustający stres, to na dodatek odwieczny wróg okazał się prawdziwą gwiazdą. Wygląda na to, że kot Lisio okazał się tajną bronią dr. Targalskiego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl