Biało-czerwoni mają nowego trenera! To Jerzy Brzęczek

/ Fotomag/Gazeta Polska

  

Polski Związek Piłki Nożnej poinformował o zakończeniu procesu wyboru selekcjonera reprezentacji Polski. Zostanie nim Jerzy Brzęczek. Oficjalna prezentacja nowego szkoleniowca będzie miała miejsce w poniedziałek, 23 lipca. Jerzy Brzęczek to były polski piłkarz występujący na pozycji pomocnika i trener piłkarski. Były reprezentant Polski, wicemistrz olimpijski z Barcelony z 1992 roku. Teraz możemy dodać jeszcze jedno osiągnięcie - selekcjoner reprezentacji Polski.

Podczas konferencji prasowej zostaną przedstawione plany selekcjonera oraz nowy sztab szkoleniowy reprezentacji Polski.

- W ciągu najbliższych dni będą trwały formalności związane z zatrudnieniem Jerzego Brzęczka, w tym m.in. zatwierdzenie jego kandydatury przez Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej – informuje PZPN.

Do czasu oficjalnej prezentacji zarówno PZPN, jak i Jerzy Brzęczek, nie będą udzielali dalszych komentarzy.

Brzęczek rozpoczął karierę w zespole Rakowa Częstochowa. Po wyjeździe z Częstochowy grał kolejno w Olimpii Poznań, Lechu Poznań, Górniku Zabrze, GKS-ie Katowice, Tirolu Innsbruck, LASK, Maccabi Hajfa, Sturmie Graz, FC Kärnten oraz Wacker Tirol. Latem 2007 roku, po dwunastu latach gry poza krajem, podpisał roczny kontrakt z Górnikiem Zabrze, który 15 kwietnia 2008 roku przedłużono o kolejny rok. W styczniu 2009 rozwiązał kontrakt z klubem i na zasadzie wolnego transferu przeszedł do Polonii Bytom, gdzie był grającym asystentem trenera Marka Motyki. Latem 2009 roku zakończył piłkarską karierę.  
Brzęczek sam grał polskiej kadrze. 42 razy wystąpił w reprezentacji Polski, której też był kapitanem
. W barwach reprezentacji zdobył cztery bramki. Był kapitanem drużyny olimpijskiej, która w 1992 roku na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie zdobyła srebrny medal.  
 
Po zakończeniu kariery piłkarskiej rozpoczął pracę na stanowisku trenera. Był pierwszym trenerem Rakowa Częstochowa, Lechii Gdańsk, GKS Katowice oraz Wisły Płock.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, PZPN, laczynaspilka.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

To przeraża Donalda Tuska. Oj... tych kilka faktów popsuje humor „Królowi Europy”

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

W rozmowie z naszą reporterką poseł Iwona Arent z PiS zwraca uwagę na to, że Donald Tusk doskonale wie, jak wyglądało państwo polskie za rządów jego ekipy z PO-PSL. To właśnie ta wiedza panicznie przeraża byłego premiera. „Dzisiaj my to rozliczamy i dlatego jest strach przed rozliczeniem. Donald Tusk boi się rozliczenia” - podkreśla poseł Iwona Arent.

Według poseł Arent posiedzenia komisji ds. Amber Gold pokazują wyraźnie, że to za czasów rządów Donalda Tuska i ekipy PO-PSL doprowadzono do sytuacji, w której nagminnie dochodziło do wszelkiego rodzaju nadużyć.

- Te komisje śledcze, które dzisiaj funkcjonują, pokazują, że za czasów Donalda Tuska - on był odpowiedzialny jako premier za funkcjonowanie instytucji państwowych i urzędów - one nie funkcjonowały. Doprowadzały do sytuacji, gdzie ludzie mogli prać brudne pieniądze, mogli nie płacić podatków. Wychodzi na to, że w Gdańsku był raj podatkowy. Nie trzeba było jechać na Cypr czy gdzieś indziej szukać, tylko w Gdańsku wystarczyło. Za to odpowiedzialny jest tak naprawdę Donald Tusk – mówi polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Odnosząc się z kolei do lamentu przedstawicieli „nadzwyczajnej kasty” w związku z reformą sądownictwa, poseł Iwona Arent przypomina, jak wyglądała sędziowska niezależność w czasach rządów PO-PSL.

- Sąd i prokuratury były niezależne. Sędziowie byli niezależni, a w piłkę nożną - jak Lechia Gdańsk grała - to regularnie spotykał się pan premier ówczesny Donald Tusk z sędziami, z prokuratorami razem w VIP-owskim sektorze sobie siedzieli. Tak wyglądały wtedy te niezależne właśnie sądy. Przypomnijmy Sędzia Milewski - „Sędzia na telefon”, który wykonywał polecenia - wydawało mu się, że to była osoba od premiera Donalda Tuska... Tak wyglądało państwo polskie za czasów rządów Tuska. Dlatego dzisiaj... to co powiedział Donald Tusk, to nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać, bo to pokazuje degrengoladę ówczesnej władzy, a dzisiaj my to rozliczamy i dlatego jest strach przed rozliczeniem. Donald Tusk boi się rozliczenia – uważa poseł Iwona Arent.


ZOBACZ CAŁĄ ROZMOWĘ:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl