Dożywocie dla puczystów

/ pixabay.com /Creative Commons CC0/sevgi001453d

  

Turecki sąd skazał w czwartek na kary dożywotniego pozbawienia wolności 72 osoby, oskarżone o udział w starciach na moście w Stambule podczas próby zamachu stanu w 2016 roku. Zginęły tam wtedy 32 osoby.

Na wyroki oczekuje kolejnych 71 oskarżonych w tej sprawie. Postawiono im zarzut zabijania cywilów, którzy odpowiedzieli na wezwanie prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana o stawienie czoła uczestnikom zamachu stanu w nocy z 15 na 16 lipca 2016 roku na moście przez Cieśninę Bosfor.

Po udaremnionej próbie puczu tureckie władze dokonały czystek na ogromną skalę, zwolniono lub zawieszono w obowiązkach ponad 140 tys. pracowników tureckich urzędów, wymiaru sprawiedliwości, wojska, policji, oświaty i mediów. Ponad 50 tysiącom przedstawiono formalne zarzuty.

O zorganizowanie zamachu stanu obwiniany jest przez władze tureckie Fethullah Gulen - mieszkający w USA islamski kaznodzieja. Przebywający od 1999 roku na dobrowolnym uchodźstwie Gulen - niegdyś bliski sojusznik Erdogana - potępił próbę zamachu stanu i zaprzeczył, jakoby był w nią zamieszany.

Czystki personalne są ostro krytykowane przez turecką opozycję i obrońców praw człowieka, postrzegających takie działania jako próbę stłumienia wszelkich głosów krytycznych wobec władzy oskarżanego o autorytarne zapędy Erdogana.

Reuters odnotowuje, że w związku ze zbliżającą się drugą rocznicą próby puczu tureckie stacje telewizyjne nadają wiele materiałów filmowych przypominających tamte wydarzenia. Pokazuje się m.in. poddających się żołnierzy, którzy uczestniczyli w nieudanej próbie puczu, kobiety w muzułmańskich chustach, blokujące przejazd czołgów itp.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kto zlecił mord dziennikarki, która tropiła korupcję? Śledztwo na "bardzo delikatnym etapie"

Daphne Caruany Galizii / youtube.com/print screen

  

Na Malcie policja ustaliła tożsamość co najmniej trzech obywateli tego kraju, którzy ponad rok temu zorganizowali zabójstwo dziennikarki Daphne Caruany Galizii, piszącej o korupcji w najwyższych kręgach maltańskich władz.

"The Sunday Times of Malta" nie ujawnia ich nazwisk, tylko przytacza słowa wysokiego rangą oficera prowadzącego śledztwo, który miał powiedzieć, że dochodzenie "osiągnęło bardzo delikatny etap".

Rodzina zamordowanej dziennikarki mówi, że nie została "formalnie" poinformowana o postępie dochodzenia.

[polecam:http://niezalezna.pl/210441-osmiu-zatrzymanych-ws-zabojstwa-dziennikarki]

16 października 2017 samochód Caruany Galizii został wysadzony w powietrze w pobliżu jej domu w północnej części Malty. Dziennikarka zginęła na miejscu.

53-letnia autorka popularnego blogu ujawniała najciemniejsze aspekty maltańskiej polityki, koncentrując się na przypadkach korupcji wśród miejscowych polityków, nie wahając się wskazać na żonę premiera Malty Josepha Muscata. Atakowała premiera, a także szefa opozycji Adriana Delię. Pisała o maltańskich gangsterach i handlarzach narkotyków. Prowadziła też dochodzenie w sprawie Panama Papers i obnażyła powiązania między głównymi politykami i spółkami-krzakami. Opublikowała ponad 20 tys. artykułów potępiających nadużycia władzy, przypadki korupcji i niewłaściwego administrowania.

[polecam:http://niezalezna.pl/212879-szef-ifj-ataki-i-grozby-wobec-dziennikarzy-staly-sie-powszechne]

Śmierć Caruany Galizii, którą czasami nazywano "jednoosobową Wikileaks", wywołała ogromne poruszenie nie tylko na Malcie, ale także poza jej granicami.

Źródła, na które powołuje się maltańska gazeta, nie podały, ile jeszcze czasu może trwać dochodzenie i czy doszło do nowych aresztowań, jak również z jakich kręgów - czy to przestępczych, czy biznesowych bądź politycznych pochodzą organizatorzy morderstwa.

Trzech podejrzanych o popełnienie morderstwa znajduje się od niemal roku w areszcie. Mieli oni podłożyć bombę w samochodzie dziennikarki i odpalić zdalnie. Twierdzą, że są niewinni.

"The Sunday Times of Malta" napisał, powód morderstwa pozostaje nieznany, a śledczy uważają, że organizatorzy kierowali się różnymi pobudkami; razem wynajęli trzech oskarżonych już siedzących w areszcie.

Aresztowana trójka prowadziła wystawny tryb życia, chociaż wszyscy troje byli bezrobotni, posiadali luksusowe samochody, posyłali dzieci do prywatnych szkół i grali o duże stawki w maltańskich kasynach. Według źródeł gazety jakiś czas temu zaświtała nadzieja, że jeden z nich zacznie współpracować ze śledczymi. Ale wszyscy siedzą jak ze zasznurowanymi ustami - napisał "The Sunday Times of Malta".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl