Polski rząd pomaga Syrii

/ Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Syrian Freedom/CC BY 2.0

  

– Centrum ortopedyczne w Termanin w Syrii przyjmie do końca roku 300 kobiet i dzieci – poinformował lekarz Mansour Alatrash, który koordynuje projekty Polskiej Misji Medycznej w tym kraju. Prawie 2 mln zł przekazał na centrum polski rząd.

Centrum ortopedyczne w Termanin w Syrii działa od kwietnia dzięki staraniom Polaków. Do ośrodka trafiają kobiety i dzieci, które potrzebują protez nóg i rąk. W kulturze islamskiej kobiety i dzieci otrzymują pomoc po mężczyznach.

Do końca roku przyjmiemy 300 kobiet i dzieci – powiedział Mansour Alatrash, który koordynuje projekty Polskiej Misji Medycznej na terenie objętym wojną.

Syryjski lekarz był gościem środowej konferencji prasowej w Krakowie. Przebywa w Polsce z wizytą studyjną w szpitalach ortopedycznych.

Poinformował, że od kwietnia w szpitalu w Termanin wykonano 57 protez, zarejestrowanych jest 168 pacjentów. Mansour Alatrash podkreślił, że najwięcej problemów sprawia transport pacjentów z odległych zakątków.

Udaje się to dzięki zaprzyjaźnionym organizacjom – wyjaśnił.

Prawie 2 mln zł na centrum w Termanin zapewnił Departament Pomocy Humanitarnej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Pieniądze, przekazane organizacji partnerskiej Balsam Medical za pośrednictwem Polskiej Misji Medycznej, umożliwiły zaopatrzenie placówki w materiały do produkcji protez, sprzęt medyczny, a także zatrudnienie lekarzy protetyków i fizjoterapeutów.

Jesteśmy dumni, że Polska Misja Medyczna robi ten projekt za fundusze publiczne. To ważne, że Polska jako kraj pomagający uchodźcom jest obecna w okupowanej Syrii z tak niezbędną specjalistyczną pomocą medyczną – powiedziała na konferencji prasowej koordynatorka pomocy dla Syrii w Polskiej Misji Medycznej Małgorzata Olasińska-Chart.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zdanowska znów przed sądem. Pierwsza instancja uznała ją za winną i wymierzyła karę

Hanna Zdanowska / fot. Jan Sroda/Gazeta Polska

  

Rusza proces apelacyjny prezydent Łodzi, Hanny Zdanowskiej, którą sąd pierwszej instancji uznał w marcu 2018 za winną poświadczenia nieprawdy w dokumentach i wymierzył jej karę grzywny w wysokości 20 tys. złotych. Sprawę ponownie rozpatrzy teraz Sąd Okręgowy w Łodzi.

Sąd Okręgowy w Łodzi rozpoczyna proces apelacyjny w sprawie poświadczenia nieprawdy w dokumentach przez Hannę Zdanowską. Może utrzymać wyrok pierwszej instancji w mocy, jednak może również uniewinnić prezydent Łodzi lub skierować sprawę do ponownego rozpatrzenia. 

Pierwsza instancja - Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia - orzekł w marcu 2018 r., że Zdanowska jest winna zarzucanego jej czynu i ukarał ją grzywną w wysokości 20 000 złotych. Obrona zapowiedziała wówczas apelację.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zapadł wyrok w sprawie Hanny Zdanowskiej z PO. Prezydent Łodzi jest winna

- Wyrok przyjęłam z pokorą. Nadal twierdzę, że nie popełniłam nic złego, nie czuję się winna. Będziemy tego dochodzić w odwołaniu

- powiedziała po końcowej rozprawie Zdanowska i dodała, że "prawo nie zabrania jest startu w wyborach samorządowych. Sprawująca od 2010 r. urząd prezydenta Łodzi Hanna Zdanowska jest obecnie kandydatką Koalicji Obywatelskiej na kolejną kadencję.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zdanowska niezbyt przejęła się decyzją sądu. Dla prezydent Łodzi ważniejsze jest co innego

Akt oskarżenia przygotowany  przez prokuratorów z Gorzowa Wielkopolskiego obejmował prezydent Łodzi, Hannę Zdanowską oraz jej partnera. Polityk PO miała poświadczyć w dokumentach nieprawdę, co pozwoliło mężczyźnie na uzyskanie kredytu w wysokości 200 tys. złotych. Na ich podstawie partner Zdanowskiej uzyskał kredyt w wysokości 200 tys. zł na zakup mieszkania w Łodzi od swojej partnerki. Jednym z dokumentów było poświadczenie przez Zdanowską, że otrzymała od G. 50 tys. zł tytułem zaliczki. Miał to być wkład własny warunkujący przyznanie kredytu. Zdaniem śledczych oskarżona nigdy tych pieniędzy nie dostała.

Źródło: radiolodz.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl