PO straszy rozliczaniem komisji weryfikacyjnej. Kaleta: stają po stronie mafii reprywatyzacyjnej

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec zapowiedział, że jeśli PO dojdzie do władzy, to z pewnością rozliczy członków komisji weryfikacyjnej z ich działalności. - Konsekwentnie stają po stronie mafii reprywatyzacyjnej - mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl wiceprzewodniczący komisji weryfikacyjnej, radca prawny, Sebastian Kaleta.

Niewątpliwie działalność komisji weryfikacyjnej budzi zgorszenie środowiska prawniczego, już nie mówiąc o warszawiakach

- stwierdził w radiu RMF FM rzecznik PO Jan Grabiec.

Na pytanie redaktora, czy Platforma zamierza rozliczyć Patryka Jakiego z działalności w komisji weryfikacyjnej, Grabiec odpowiedział, że "z całą pewnością tak".

 CZYTAJ WIĘCEJ: To niebywałe! Straszą członków komisji weryfikacyjnej. Rzecznik PO naprawdę to powiedział

- Smutny obraz Platformy Obywatelskiej, która konsekwentnie staje po stronie mafii reprywatyzacyjnej

- zaznaczył w rozmowie z portalem niezalezna.pl wiceprzewodniczący komisji reprywatyzacyjnej Sebastian Kaleta.

- Skupiam się codziennie na tym, by przeglądać setki dokumentów i na ich podstawie oceniać działalność prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, która jest z Platformy Obywatelskiej. Niestety PO wybrała drogę niepogodzenia się z gigantycznymi przekrętami, które miały miejsce w ratuszu

- dodał Kaleta.

Jak zaznaczył, nie jest to dla niego zdziwieniem.

- Przynajmniej wiadomo, kto po której stronie stoi - dodał.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pod Augustowem grasuje niedźwiedź brunatny

  

Kilka dni temu niedźwiedź brunatny był widziany koło miejscowości Rudawka w powiecie augustowskim (woj. podlaskie) - czytamy w "Super Expressie". Według informacji Podlaskiej Straży Granicznej, zwierzę przybyło z Litwy przez Białoruś.

Jak podaje gazeta, zwierzę w Rudawce kilka dni temu widzieli funkcjonariusze SG, a później w innym miejscu odnaleziono ślady łap.

- Były w pasie granicznym między Polską a Białorusią - potwierdza cytowana w "SE" mjr Katarzyna Zdanowicz z podlaskiej SG.

Zgodnie z relacją "SE", leśnicy po obejrzeniu śladów stwierdzili, że należą one do niedźwiedzia brunatnego.

- Ostatnio niedźwiedź brunatny na tych terenach (tj. w Puszczy Augustowskiej) był widziany w 1919 roku 

- powiedział "SE" rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku Jarosław Krawczyk.

Jak czytamy, niedźwiedź przybył z Litwy przez Białoruś.

- Białorusini poinformowali naszą Straż Graniczną, że dzień wcześniej stwierdzono identyczne tropy na granicy litewsko-białoruskiej i zaobserwowano niedźwiedzia brunatnego - poinformowała "SE" mjr Zadanowicz.

- Teraz niedźwiedzia chcą namierzyć leśnicy. Specjaliści ostrzegają, że niedźwiedzie mogą być bardzo groźne, gdy są ranne lub wygłodzone - czytamy.

Jak dodano, "leśnicy przypuszczają, że (niedźwiedź) szuka samicy, bo do końca lipca mamy okres niedźwiedzich godów, i mają nadzieję, że pod Augustowem pozostanie już na zawsze".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl