Dziś Kościół katolicki wspomina patrona Europy - św. Benedykta z Nursji

św. Benedykt z Nursji, fragment obrazu Pietra Perugino "Św. Benedykt" / By Pietro Perugino - Web Gallery of Art:   Image  Info about artwork, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15396797

  

Dziś, 11 lipca, Kościół katolicki obchodzi wspomnienie św. Benedykta z Nursji, żyjącego na przełomie V i VI w. n.e. mnicha, eremity, twórcy reguły benedyktyńskiej, założyciela klasztoru na Monte Cassino. Podczas Soboru Watykańskiego II św. Benedykt został ogłoszony przez papieża Pawła VI patronem Europy.

Benedykt - którego imię oznacza "błogosławiony" - urodził się w 480 r. n.e. jako brat św. Scholastyki, czczonej obecnie w kościele katolickim i prawosławnym. Pochodził z dość zamożnej rodziny ziemiańskiej. Rozpoczął studia w Rzymie, jednak porzucił je na rzecz pustelniczego życia. Skupił wokół siebie grono uczniów, a następnie przewodził jednemu z monasterów.

W 529 r. założył klasztor na Monte Cassino i stworzył wspólnotę zakonną o regule, przewidującej potrójne śluby dla jej członków - ślub posłuszeństwa, stałości i zachowania obyczajów monastycznych. Dało to początek powstaniu zakonu benedyktynów, najstarszego męskiego zgromadzenia mniszego. Dewizą św. Benedykta było ora et labora  - módl się i pracuj. Z czasem dewiza stała się mottem reguły benedyktyńskiej. 

Św. Benedykt zmarł w swoim zgromadzenie na Monte Cassino, jednak jego szczątki - według historiografów - przeniesiono 11 lipca 673 r. do opactwa Fleury we Francji. To na pamiątkę tego wydarzenia Kościół katolicki obchodzi 11 dnia lipca święto liturgiczne św. Benedykta z Nursji. Wspomnienie świętego obchodzone jest także w Kościołach protestanckich, prawosławnych i obrządku ormiańskiego.

W 1964 r. podczas Soboru Vatykańskiego II papież Paweł VI ogłosił św. Benedykta z Nursji patronem Europy, jednak już w roku 1947 Pius XII określił świętego mianem "ojca Europy", patrona jedności Starego Kontynentu.

"Bardzo słusznie sławimy świętego Benedykta, opata, jako zwiastuna pokoju, twórcę jedności, nauczyciela publicznych obyczajów, a szczególnie jako herolda religii chrześcijańskiej i założyciela życia mniszego na Zachodzie"

- pisał w Liście Apostolskim Paweł VI, podkreślając, że postawę św. Benedykta charakteryzują trzy słowa - krzyż, pług i księga. Krzyż był znakiem zbawienia, Chrystusa, ewangelizacji, pług - pracy fizycznej, a księga - pracy umysłowej. 

"Łącząc więc dobra właściwe tradycji kościelnej tak wschodniej, jak i zachodniej, św. Benedykt z Nursji doszedł do zrozumienia, że trzeba brać pod uwagę całego człowieka, którego niepowtarzalną godność jako osoby podkreślał z całym naciskiem" 

- pisał w liście Pacis Nuntius Paweł VI.

"Święty Benedykt, jako „zwiastun pokoju”, przemawia zwłaszcza do ludów Europy, dążących w sposób roztropny do umacniania wzajemnej jedności. Podstawą pokojowego współżycia, do jakiego musimy koniecznie dążyć, są przede wszystkim sprawiedliwość, prawdziwa wolność, wzajemna zgoda, braterska pomoc – a odnajdujemy je właśnie w nauce Ewangelii"

- czytamy w liście apostolskim.

 

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pch24.pl, zyciezakonne.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

To przeraża Donalda Tuska. Oj... tych kilka faktów popsuje humor „Królowi Europy”

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

W rozmowie z naszą reporterką poseł Iwona Arent z PiS zwraca uwagę na to, że Donald Tusk doskonale wie, jak wyglądało państwo polskie za rządów jego ekipy z PO-PSL. To właśnie ta wiedza panicznie przeraża byłego premiera. „Dzisiaj my to rozliczamy i dlatego jest strach przed rozliczeniem. Donald Tusk boi się rozliczenia” - podkreśla poseł Iwona Arent.

Według poseł Arent posiedzenia komisji ds. Amber Gold pokazują wyraźnie, że to za czasów rządów Donalda Tuska i ekipy PO-PSL doprowadzono do sytuacji, w której nagminnie dochodziło do wszelkiego rodzaju nadużyć.

- Te komisje śledcze, które dzisiaj funkcjonują, pokazują, że za czasów Donalda Tuska - on był odpowiedzialny jako premier za funkcjonowanie instytucji państwowych i urzędów - one nie funkcjonowały. Doprowadzały do sytuacji, gdzie ludzie mogli prać brudne pieniądze, mogli nie płacić podatków. Wychodzi na to, że w Gdańsku był raj podatkowy. Nie trzeba było jechać na Cypr czy gdzieś indziej szukać, tylko w Gdańsku wystarczyło. Za to odpowiedzialny jest tak naprawdę Donald Tusk – mówi polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Odnosząc się z kolei do lamentu przedstawicieli „nadzwyczajnej kasty” w związku z reformą sądownictwa, poseł Iwona Arent przypomina, jak wyglądała sędziowska niezależność w czasach rządów PO-PSL.

- Sąd i prokuratury były niezależne. Sędziowie byli niezależni, a w piłkę nożną - jak Lechia Gdańsk grała - to regularnie spotykał się pan premier ówczesny Donald Tusk z sędziami, z prokuratorami razem w VIP-owskim sektorze sobie siedzieli. Tak wyglądały wtedy te niezależne właśnie sądy. Przypomnijmy Sędzia Milewski - „Sędzia na telefon”, który wykonywał polecenia - wydawało mu się, że to była osoba od premiera Donalda Tuska... Tak wyglądało państwo polskie za czasów rządów Tuska. Dlatego dzisiaj... to co powiedział Donald Tusk, to nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać, bo to pokazuje degrengoladę ówczesnej władzy, a dzisiaj my to rozliczamy i dlatego jest strach przed rozliczeniem. Donald Tusk boi się rozliczenia – uważa poseł Iwona Arent.


ZOBACZ CAŁĄ ROZMOWĘ:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl