Morawiecki powiedział, Sakiewicza pozwą?

Polscy sędziowie nieraz dowiedli, że nie ma dla nich granic. Szczególnie absurdu. Oto sędziowie z krakowskiego sądu domagają się od „Gazety Polskiej” sprostowania słów premiera Morawieckiego. To nie żart.

Premier w wywiadzie dla naszego tygodnika powiedział: „W mojej opinii szczególnie znamienny jest przykład sądu z Krakowa. [...] Wszystko wskazuje bowiem na to, że działała tam zorganizowana grupa przestępcza”. Sędziowie chcą więc od gazety sprostowań za opinię premiera. Zaraz może się więc okazać, że będzie można się domagać sprostowania za słowa dowolnej cytowanej osoby. Nie spodobają się słowa angielskiej królowej, Stinga, burmistrza Mokotowa? Niech gazety prostują. „Chcą, żebyśmy zamieszczali sprostowanie wielokrotnie. To ma oczywiście charakter represyjny” – powiedział Tomasz Sakiewicz. Choć to represje z rodzaju teatru absurdu, niech to nas jednak nie pociesza – nie takie numery sędziowie wycinali. Swego czasu w sprawie, w której pewien były tajny współpracownik służb PRL domagał się pieniędzy od Doroty Kani i wyżej podpisanego, zaocznie skazano… obce osoby. Wystarczyło, że nazwiska były takie same. Kto wie, może i Sakiewicza uda się skazać za słowa Morawieckiego.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Filmem w Kościół

Reżyser Wojciech Smarzowski przystąpił do promowania swojego najnowszego dzieła. „Kler”, bo tak się ono nazywa, opowiada o patologiach wśród duchownych Kościoła katolickiego. Już z zapowiedzi filmu należy się spodziewać, że będzie tak, jak zawsze u Smarzowskiego – nagromadzenie hipotetycznie możliwych, patologicznych wydarzeń, mające w zamyśle reżysera pokazywać „prawdziwy obraz”.

Tak było w „Weselu”, tak było w „Drogówce”. Równie mocno babrał się Smarzowski w patologii w ekranizacji powieści Jerzego Pilcha „Pod Mocnym Aniołem”. W „Wołyniu” jeszcze trochę niuansował, ale z zapowiedzi „Kleru” wynika, że będzie to jazda bez trzymanki. Promujący „Kler” plakat z wielką purpurową świnką skarbonką, gdzie otwór na monety ma kształt krzyża, świadczy o tym najlepiej. Podobnie jak wypowiedzi reżysera o tym, że należy wypowiedzieć konkordat i zdjąć krzyże ze ścian w budynkach publicznych, czy filmik, w którym on sam przebiera się za księdza. Smarzowski przekonuje także, że należy usunąć religię ze szkół. Aż dziw, że przy poprzednich filmach nie proponował delegalizacji alkoholu, wesel lub rozwiązania policji czy okupacji Ukrainy. No ale przecież „nie wolno porównywać”.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl