Morawiecki powiedział, Sakiewicza pozwą?

  

Polscy sędziowie nieraz dowiedli, że nie ma dla nich granic. Szczególnie absurdu. Oto sędziowie z krakowskiego sądu domagają się od „Gazety Polskiej” sprostowania słów premiera Morawieckiego. To nie żart.

Premier w wywiadzie dla naszego tygodnika powiedział: „W mojej opinii szczególnie znamienny jest przykład sądu z Krakowa. [...] Wszystko wskazuje bowiem na to, że działała tam zorganizowana grupa przestępcza”. Sędziowie chcą więc od gazety sprostowań za opinię premiera. Zaraz może się więc okazać, że będzie można się domagać sprostowania za słowa dowolnej cytowanej osoby. Nie spodobają się słowa angielskiej królowej, Stinga, burmistrza Mokotowa? Niech gazety prostują. „Chcą, żebyśmy zamieszczali sprostowanie wielokrotnie. To ma oczywiście charakter represyjny” – powiedział Tomasz Sakiewicz. Choć to represje z rodzaju teatru absurdu, niech to nas jednak nie pociesza – nie takie numery sędziowie wycinali. Swego czasu w sprawie, w której pewien były tajny współpracownik służb PRL domagał się pieniędzy od Doroty Kani i wyżej podpisanego, zaocznie skazano… obce osoby. Wystarczyło, że nazwiska były takie same. Kto wie, może i Sakiewicza uda się skazać za słowa Morawieckiego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

Wymieńmy się dziećmi

  

Uznanie, że dziecko jest czymś, do czego rodzice mają prawo, co mogą sobie zaplanować, także w odniesieniu do jego płci, oznacza jego uprzedmiotowienie. To zaś prowadzi prędzej czy później do tego, że zaczynamy je traktować jak zwykły towar. Takie są właśnie dalekosiężne skutki mentalności in vitro.

Przykładem naprawdę dramatycznym takiej postawy jest pomysł wymienienia się dziećmi na zarodkowym etapie rozwoju, tak by dopasować ich płeć do oczekiwań rodziców. Propozycję taką skierowali w mediach społecznościowych 37-letnia Lisa i jej 48-letni mąż Ray z Nowego Jorku. Parze po wcześniejszych zapłodnieniach in vitro po-stał jeden zarodek płci żeńskiej, a chcieliby go zamienić na zarodek płci męskiej, tak by ich pięcioletni synek miał braciszka, o którym podobno bardzo marzy. Na propozycję odpowiedziała z Kalifornii inna kobieta, której mąż ma sześciu synów z pierwszego małżeństwa, a także mają wspólnego syna, i która chętnie by się zamieniła na żeński zarodek. Czy do transakcji doszło, nie jest jasne, ale… sam pomysł mrozi krew w żyłach. Niestety jest on prostą konsekwencją mentalności, zgodnie z którą dziecko jest prawem i towarem, a nie darem, który otrzymujemy od Boga.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl