Ekologiczna magia w Puszczy Noteckiej

Jestem pewien, że zamek w Puszczy Noteckiej powstał zgodnie z przepisami, a na każdą cegłę jest oddzielny papier. Dziś mleko się już rozlało, a wręcz głupotą byłoby blokowanie i wstrzymywanie tej inwestycji.

Należało się nad tym zastanawiać, zanim podjęto decyzję o budowie. Poruszamy się bowiem w sferach praktyk, które kiedyś przynależały szamanom i magikom. W przeszłości jak szaman pomachał rękami np. nad jedzeniem, wtedy stawało się ono zjadliwe. Przeważnie nie było w tym merytorycznych przesłanek. W wypadku inwestycji w Polsce działa to podobnie, tyle tylko, że w roli szamanów występują naukowcy. Od ich dobrej woli zależy, czy jakaś inwestycja jest skandalem, czy jest neutralna dla środowiska. Ekolodzy protestowali w sprawie Doliny Rospudy i przeciwko wycinaniu martwego świerka w lasach gospodarczych Puszczy Białowieskiej, bo tak im pasowało. Zwykła polityka. W wypadku noteckiego zamku też by protestowali, gdyby się okazało, że zgodę wydał minister Szyszko i urzędnicy związani z PiS. A że wydawali koledzy, no to wszystko w porządku. Że to nieuczciwe? No cóż, jak wiele biznesów. Warto jednak wiedzieć, jak to działa, zanim człowiek da się oszukać jak frajer.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Filmem w Kościół

Reżyser Wojciech Smarzowski przystąpił do promowania swojego najnowszego dzieła. „Kler”, bo tak się ono nazywa, opowiada o patologiach wśród duchownych Kościoła katolickiego. Już z zapowiedzi filmu należy się spodziewać, że będzie tak, jak zawsze u Smarzowskiego – nagromadzenie hipotetycznie możliwych, patologicznych wydarzeń, mające w zamyśle reżysera pokazywać „prawdziwy obraz”.

Tak było w „Weselu”, tak było w „Drogówce”. Równie mocno babrał się Smarzowski w patologii w ekranizacji powieści Jerzego Pilcha „Pod Mocnym Aniołem”. W „Wołyniu” jeszcze trochę niuansował, ale z zapowiedzi „Kleru” wynika, że będzie to jazda bez trzymanki. Promujący „Kler” plakat z wielką purpurową świnką skarbonką, gdzie otwór na monety ma kształt krzyża, świadczy o tym najlepiej. Podobnie jak wypowiedzi reżysera o tym, że należy wypowiedzieć konkordat i zdjąć krzyże ze ścian w budynkach publicznych, czy filmik, w którym on sam przebiera się za księdza. Smarzowski przekonuje także, że należy usunąć religię ze szkół. Aż dziw, że przy poprzednich filmach nie proponował delegalizacji alkoholu, wesel lub rozwiązania policji czy okupacji Ukrainy. No ale przecież „nie wolno porównywać”.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl