Ekologiczna magia w Puszczy Noteckiej

  

Jestem pewien, że zamek w Puszczy Noteckiej powstał zgodnie z przepisami, a na każdą cegłę jest oddzielny papier. Dziś mleko się już rozlało, a wręcz głupotą byłoby blokowanie i wstrzymywanie tej inwestycji.

Należało się nad tym zastanawiać, zanim podjęto decyzję o budowie. Poruszamy się bowiem w sferach praktyk, które kiedyś przynależały szamanom i magikom. W przeszłości jak szaman pomachał rękami np. nad jedzeniem, wtedy stawało się ono zjadliwe. Przeważnie nie było w tym merytorycznych przesłanek. W wypadku inwestycji w Polsce działa to podobnie, tyle tylko, że w roli szamanów występują naukowcy. Od ich dobrej woli zależy, czy jakaś inwestycja jest skandalem, czy jest neutralna dla środowiska. Ekolodzy protestowali w sprawie Doliny Rospudy i przeciwko wycinaniu martwego świerka w lasach gospodarczych Puszczy Białowieskiej, bo tak im pasowało. Zwykła polityka. W wypadku noteckiego zamku też by protestowali, gdyby się okazało, że zgodę wydał minister Szyszko i urzędnicy związani z PiS. A że wydawali koledzy, no to wszystko w porządku. Że to nieuczciwe? No cóż, jak wiele biznesów. Warto jednak wiedzieć, jak to działa, zanim człowiek da się oszukać jak frajer.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

Wymieńmy się dziećmi

  

Uznanie, że dziecko jest czymś, do czego rodzice mają prawo, co mogą sobie zaplanować, także w odniesieniu do jego płci, oznacza jego uprzedmiotowienie. To zaś prowadzi prędzej czy później do tego, że zaczynamy je traktować jak zwykły towar. Takie są właśnie dalekosiężne skutki mentalności in vitro.

Przykładem naprawdę dramatycznym takiej postawy jest pomysł wymienienia się dziećmi na zarodkowym etapie rozwoju, tak by dopasować ich płeć do oczekiwań rodziców. Propozycję taką skierowali w mediach społecznościowych 37-letnia Lisa i jej 48-letni mąż Ray z Nowego Jorku. Parze po wcześniejszych zapłodnieniach in vitro po-stał jeden zarodek płci żeńskiej, a chcieliby go zamienić na zarodek płci męskiej, tak by ich pięcioletni synek miał braciszka, o którym podobno bardzo marzy. Na propozycję odpowiedziała z Kalifornii inna kobieta, której mąż ma sześciu synów z pierwszego małżeństwa, a także mają wspólnego syna, i która chętnie by się zamieniła na żeński zarodek. Czy do transakcji doszło, nie jest jasne, ale… sam pomysł mrozi krew w żyłach. Niestety jest on prostą konsekwencją mentalności, zgodnie z którą dziecko jest prawem i towarem, a nie darem, który otrzymujemy od Boga.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl