Rajd urzędnika HGW po stołecznych chodnikach. A wystarczyło tylko wspomnieć o Straży Miejskiej - WIDEO

/ twitter.com/Dariusz Matecki

  

Na spotkanie Rafała Trzaskowskiego - kandydata na prezydenta stolicy PO i Nowoczesnej - z warszawiakami, przyjechał - jak wskazuje vloger Dariusz Matecki - jeden z urzędników stołecznego ratusza. Mężczyzna najwyraźniej uważa, że przepisy dla zwykłych ludzi go nie obowiązują. Zaparkował na chodniku, a gdy zagrożono mu wezwaniem straży miejskiej, uciekł... po chodniku, przejściu dla pieszych i ścieżce rowerowej. A matki z dziećmi musiały ustępować mu pierwszeństwa.

Urzędnik stołecznego ratusza, zidentyfikowany przez youtubera Dariusza Mateckiego, przyjechał na jedno ze spotkań Rafała Trzaskowskiego z wyborcami. Nie będzie przecież jeździł komunikacją miejską, albo, co gorsza, chodził pieszo. Przyjechał samochodem, który zaparkował... na chodniku.

Gdy vloger zwrócił mu uwagę, mężczyzna zaczął się wykłócać. Matecki zaproponował więc, że wezwie Straż Miejską. Na te słowa urzędnik uciekł w popłochu. Samochodem przemknął... po chodniku, następnie po przejściu pełnym pieszych, w tym matką z dzieckiem w wózku - i po ścieżce rowerowej.

Rafał Trzaskowski z kolei, całe zdarzenie zignorował. Był zbyt pochłonięty rozmową z mieszkańcami Warszawy na swojej słynnej ławeczce.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kto to się zabrał za wytykanie „wpadek” prezydenta!? Boki zrywać! WIDEO

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

Dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, pytany przez dziennikarzy, czy Andrzej Duda podpisywał deklarację polsko-amerykańską stojąc obok siedzącego prezydenta USA - co widać na opublikowanych zdjęciach - wyjaśnił, że zdjęcia pokazują pewną sekwencję zdarzeń. Nie przeszkodziło to byłemu prezydentowi – "królowi wpadek" – Bronisławowi Komorowskiemu – skomentować tej sytuacji.

Prof. Szczerski wyjaśnił, że założeniem upublicznienia tego zdjęcia, było to, że oddaje ono naturalny charakter tych rozmów w sposób niepozowany - taki, jakich setki na wszystkich możliwych portalach. Miało ono pokazywać pewną dynamikę spotkania.

To jest pewna sekwencja, te zdjęcia, to nie jest ta ceremonia oficjalnego podpisywania deklaracji (...) To jest taki moment, gdzie (...) została oddana ta druga część pobytu prezydenta Polski w Białym Domu, taka bardziej spontaniczna, bardziej nieformalna, ta bardziej naturalna, inna od takich sztampowych ilustracji – ocenił.

Do rzekomej "wpadki" odniósł się w TVN24 były prezydent, Bronisław Komorowski.

Ja naprawdę myślałem, że to też jest fotomontaż. Gdy zobaczyłem za pierwszym razem, myślałem, że to ktoś zrobił złośliwość. Trochę pomyślałem nawet: "no widzisz, sam żeś tak urządzał, czy twoi ludzie urządzali tego rodzaju hece przeciwko mnie, sam padasz ofiarą podobnej manipulacji, ale zdaje się, że to nie jest manipulacja – stwierdził.

Bronisławowi Komorowskiemu przypominamy, jak wyglądała jego rozmowa z Barackiem Obamą...

 

 

Źródło: tvn24.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl