Bukowiecki kontra Włodarczyk. Poszło o... zdjęcie!

Anita Włodarczyk / By Citizen59 - Own work, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=50916681

  

Znakomici polscy lekkoatleci wdali się w konflikt przed mityngiem poświęconym pamięci Kamili Skolimowskiej. Spór Konrada Bukowieckiego i Anity Włodarczyk doprowadził do tego, że ta druga... nie wystartowała w mityngu. Pierwszy raz w historii.

Wszystko wydarzyło się w czwartek, czyli cztery dni przed mityngiem. Bukowiecki, halowy rekordzista Polski w pchnięciu kulą, na instastory umieścił zdjęcie plakatu z imprezy. Na nim umieszczone były sylwetki jego, wicemistrza olimpijskiego w rzucie dyskiem Piotra Małachowskiego, trzykrotnego mistrza świata w rzucie młotem Pawła Fajdka i Włodarczyk. Bukowiecki postanowił jednak na wizerunku rekordzistki świata umieścić czarny napis, zapraszający kibiców na imprezę. Zasłonił on całą postać Włodarczyk.

„To mnie zabolało i faktycznie postawiłam organizatorom ultimatum, że albo ja wystąpię, albo Konrad. Chodziło przede wszystkim o pielęgnację pamięci Skolimowskiej. Zgadzam się z tym, że te zawody zawsze powinny łączyć, bo tego chciałaby Kamila, ale Konrad doprowadził do tego, że zaczęły dzielić. Uraziło mnie, że nie zachował standardów etycznych i nawet za to nie przeprosił. Ma wprawdzie już dowód osobisty i niezłe wyniki sportowe, ale jego postawa na razie dojrzała nie jest” – powiedziała PAP Włodarczyk.

I faktycznie, Bukowiecki nie przeprosił. Nie czuł ku temu potrzeby, ale jednocześnie napisał do mistrzyni świata wiadomość, że w żaden sposób nie chciał obrazić Skolimowskiej.

„Przyznaję, umieściłem takie zdjęcie. Nie chciałem na pewno obrazić tym Kamili Skolimowskiej. Nie przeprosiłem. To fakt, bo nie mam za co jej przepraszać. Nie chciałem w nikogo uderzyć, nie robiłem tego celowo i umyślnie. Nie spodziewałem się, że to będzie miało takie konsekwencje. Teraz robi się z igły widły. Nie ma sensu tego roztrząsać. Dziwi mnie tylko, że zawodniczka tej klasy obraża się za takie rzeczy, a głupie zdjęcie powoduje, że nie przyjeżdża na zawody i olewa kibiców” – skomentował w rozmowie z PAP Bukowiecki.

Do tej pory Włodarczyk startowała we wszystkich edycjach imprez im. Skolimowskiej. „Bo Kama była zawsze dla mnie ważna, darzę ją niesamowitym szacunkiem i nic tego nie zmieni. A Konrad jeśli ma coś do mnie, powinien do mnie przyjść i porozmawiać, a nie robić takie rzeczy przez media społecznościowe” – dodała.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Opole: Ruszają Polsko-Niemieckie Dni Poradnictwa

/ twitter.com/screenshot/@FaktyOpole

  

We wtorek w opolskim oddziale ZUS rozpoczną się Polsko-Niemieckie Dni Poradnictwa dla osób, które pracowały w Niemczech. Informacji na temat praw do niemieckich świadczeń zainteresowanym z całej Polski udzielać będą pracownicy ZUS i Deutsche Rentenversicherung.

Międzynarodowe Polsko-Niemieckie Dni Poradnictwa w Opolu są adresowane głównie do Polaków, którzy pracowali na terenie Niemiec i są zainteresowani przysługującymi im z tego tytułu uprawnieniami emerytalnymi. Spotkania rozpoczną się we wtorek i będą trwały trzy dni.

Informacji o zasadach przyznawania świadczeń emerytalnych udzielać będą pracownicy ZUS i ich odpowiednicy z Deutsche Rentenversicherung. Polscy i niemieccy specjaliści wyjaśnią jakie świadczenia należą się z tytułu pracy w Polsce i w Niemczech, kto będzie wypłacał polską emeryturę w Niemczech i niemieckie świadczenie w Polsce oraz w jakiej instytucji złożyć wniosek o emeryturę lub rentę. Poradnictwo będzie się odbywać w języku polskim i niemieckim, a do dyspozycji będą tłumacze.

Wielu mieszkańców Śląska, a później też z innych regionów Polski w latach 80-tych, 90-tych i później wyjeżdżało do pracy za granicą, głównie do Niemiec. Wiele zakładów pracy delegowało też pracowników do pracy za zachodnią granicą. Jesteśmy przekonani, że spore grono z tych osób może być żywo zainteresowanych, jak czas zatrudnienia - ubezpieczenia za granicą wpłynie na ich przyszłość w postaci prawa do emerytury lub renty

- powiedział PAP Sebastian Szczurek, rzecznik regionalny ZUS w Opolu.

Aby zapewnić komfort w otrzymaniu wyjaśnień i informacji od ekspertów, zachęcamy zainteresowanych do ustalenia daty i godziny indywidualnej rozmowy z polskimi i niemieckimi ekspertami. Na indywidualną rozmowę już teraz można się umówić pod numerami telefonów: 77 451 17 37; 77 451 17 28 oraz pisząc na e-mail: dniporadnictwa.opole@zus.pl. Prosimy o zabranie ze sobą dokumentu tożsamości - dowodu osobistego - i dokumentów ubezpieczeniowych

- informuje Szczurek.

Poradnictwo polsko-niemieckie jest organizowane raz w Polsce, a raz przez stronę niemiecką i cieszy się dużą popularnością. W kwietniu wydarzenie o tym samym charakterze miało miejsce w Monachium. Brali w nim udział pracownicy opolskiego oddziału ZUS, specjalizującego się w kwestiach emerytalnych Polaków pracujących na terenie Niemiec.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl