To prawda! Pyton tygrysi grasuje nad Wisłą

/ pixabay.com/Arcaion

  

W związku ze znalezieniem wylinki pytona tygrysiego nad Wisłą w okolicach Konstancina-Jeziorny policja patroluje kilkukilometrowy odcinek nabrzeża. Znalazła ślady gada nad rzeką. Ma już listę właścicieli pytonów z okolicy.

Komisarz Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie poinformował PAP, że początkowo policja nie wykluczała, iż wylinkę ktoś porzucił dla żartu. Teraz jednak "w patrolowanym rejonie odnaleziono ślady jego bytowania, w tym miejsca, w których schodził do wody" - powiedział. Według niego, wylinka, którą znaleziono nad Wisłą należała do pytona tygrysiego, który może mieć około 6 metrów długości.

Dodał, że policja dostała już od starostwa informację o wszystkich hodowcach pytonów w tamtej okolicy. Z polecenia piaseczyńskiego komendanta zostało także wszczęte dochodzenie.

- Prowadzone jest w kierunku artykułu 160 kodeksu karnego, czyli narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia - powiedział Sawicki.

Policjanci z Piaseczna i komisariatu rzecznego patrolują około 5-kilometrowy odcinek nad Wisłą między miejscowościami Ciszyca i Gassy. Apelują do mieszkańców i ciekawskich, by do schwytania gada zrezygnowali ze spacerów w tamtych okolicach. Wąż może być groźny szczególnie dla dzieci i zwierząt domowych.

- Wylinka jest świeża, więc wąż jest wygłodniały i może być agresywny - informuje na Facebooku organizacja Animal Rescue Polska.

KPP w Piasecznie rozesłała do wszystkich jednostek policji prośbę o informowanie o podobnych zdarzeniach w kraju.

Wciąż nie wiadomo, skąd kilkumetrowy gad mógł wziąć się nad Wisłą.

- Bierzemy pod uwagę, że mógł się wydostać z mieszkania bądź hodowli, że został porzucony albo że pochodzi z przemytu - wyliczał Sawicki.

Każdy, kto ma informację o zwierzęciu bądź informacje dotyczące jego ucieczki, proszony jest o kontakt z policją pod nr 22 60 45 213 lub Fundacją Animal Rescue Polska pod nr 350 66 91.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nawalny może już opuścić Rosję?

Aleksiej Nawalny / By Bogomolov.PL - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26783801

  

Z najnowszych informacji potwierdzonych przez rosyjską służbę komornicza wynika, że anulowany został zakaz wyjazdu za granicę, którym wcześniej objęto jednego z przywódców rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego. Ppozycjonista zapłacił grzywnę, w związku z czym zniesiono nałożone na niego ograniczenia i zakazy.

Z bazy komorników sądowych wynika, że przeciwko Nawalnemu wszczęte zostało postępowanie w celu egzekucji nałożonej na niego grzywny. W bazie danych komorników obwodu kirowskiego znajduje się informacja o postępowaniu wszczętym 9 listopada br. Dotyczy ono egzekucji grzywny w wysokości ok. 2,1 mln rubli (prawie 31 tys. USD). Karę tę sąd nałożył na opozycyjnego polityka w związku z domniemanymi defraudacjami na szkodę spółki Kirowles.

Nawalny zamieścił dziś po południu na swoim blogu zdjęcie rachunku potwierdzającego spłatę grzywny. Dokonanie opłaty potwierdziła też służba komornicza - podał TASS.

Polityk ocenia, że zakaz wyjazdu za granicę nałożono na niego nielegalnie, ponieważ nie został o nim powiadomiony odpowiednio wcześniej.

Jeszcze dziś rano Nawalny informował, że zabrano mu paszport na lotnisku, gdy udawał się na ogłoszenie decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w dotyczącej go sprawie, i nie pozwolono mu wyjechać. Trybunał ten powinien 15 listopada wydać orzeczenie w sprawie skargi Nawalnego przeciwko rządowi Rosji. Opozycjonista wskazywał w tej skardze, że w latach 2012-2014 został siedmiokrotnie zatrzymany, aresztowany i skazany na kary administracyjne. Nawalny argumentuje, że w ten sposób naruszano jego prawa z powodów politycznych.

Europejski Trybunał już raz rozpatrywał tę sprawę i w 2017 roku zadecydował, że w sześciu przypadkach prawa Nawalnego zostały naruszone.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl