Czego zabrakło w rosyjskiej czołówce Mundialu?

/ fot mat.pras.

  

Czegóż to nie widzimy w czterdziestopięciosekundowej rosyjskiej czołówce Mosfilmu, przepraszam, czołówce telewizyjnych transmisji Mundialu 2018?

Nad boiskiem, po którym biegają piłkarze, przelatuje błyszcząca kula, jak pocisk armatni leci w kierunku kryształowego stożka, przęsła czerwonego mostu na rzece unoszą się, by ją przepuścić, kula mija statki z czerwonymi żaglami, mija czerwone obeliski i wystylizowane obiekty rosyjskiej i sowieckiej architektury, leci w górę niczym kometa ze złocistym ogonem, ku jej świetlistemu wierzchołkowi, perspektywa zmienia się, pokazuje powierzchnię tej kopuły, stoi na niej ziejący ogniem czerwony smok – ptaszysko z ruskich baśni, smok łapie w szpony kulę, frunie z nią i upuszcza nad boiskiem, w kryształowym stożku wieńczącym kopułę widać zmieniające się twarze zawodników zwycięskich drużyn poprzednich mundiali, jest jeszcze rosyjska trojka, pędzący zaprzęg czerwonych koni ze złotymi grzywami, jeszcze postacie znane z czołówek Mosfilmu, jeszcze tancerka w czerwonej – a jakże – sukience i znów kryształowy stożek, który okazuje się być czubkiem jakiejś skalistej góry, może na Krymie, po jej stromym zboczu wspinają się czerwone wagoniki kolejki linowej i już widzimy wagonik z przodu, nie, to czoło ogromnej lokomotywy koloru – proszę zgadnąć – tak jest, czerwonego, chyba to słynny sowiecki parowóz, ten, o którym pisał Broniewski: „Pędzi pociąg historii, błyska stulecie – semafor, rewolucji nie trzeba glorii, nie trzeba szumnych metafor. Potrzebny jest maszynista, którym jest On: towarzysz, wódz, komunista – Stalin – słowo jak dzwon!”.

No i wreszcie Kreml, jego kopuły migają nam z lewej, uwięziony w krysztale zawodnik podnosi do góry lśniący puchar, a w ostatnim kadrze, w ostatnim zbliżeniu ogromna złocisto-czerwona piłka otwiera się niczym szkatułka, to gigantyczne jajo Faberge, jedno z arcydzieł sztuki złotniczej, których całą kolekcję, wykonaną przez firmę jubilera Petera Carla Faberge, posiadała rodzina carska. Tadam! To już koniec czołówki, po której można już obejrzeć mecz. Ale trudno opędzić się od myśli, że czegoś w tym skrótowym obrazie Rosji dojmująco brak. Prosi się o jakąś niezbędną dla dopełnienia całości migawkę, choćby ułamek sekundy, w którym zobaczylibyśmy ogrodzoną drutem kolczastym kolonię karną w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym. Dlaczego właśnie ją, przecież w setkach rosyjskich łagrów siedziały miliony więźniów a i obecnie jest tam ponad pół miliona więźniów? Ale to w tej kolonii prowadzi głodówkę Oleg Sencow, reżyser ukraiński, mieszkający na Krymie.

NIE PRZEGAP: Dalszą część tekstu Maryny Miklaszewskiej przecyztasz w najnowszym numerze „Gazeta Polska” nr 27/2018

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Opole: Ruszają Polsko-Niemieckie Dni Poradnictwa

/ twitter.com/screenshot/@FaktyOpole

  

We wtorek w opolskim oddziale ZUS rozpoczną się Polsko-Niemieckie Dni Poradnictwa dla osób, które pracowały w Niemczech. Informacji na temat praw do niemieckich świadczeń zainteresowanym z całej Polski udzielać będą pracownicy ZUS i Deutsche Rentenversicherung.

Międzynarodowe Polsko-Niemieckie Dni Poradnictwa w Opolu są adresowane głównie do Polaków, którzy pracowali na terenie Niemiec i są zainteresowani przysługującymi im z tego tytułu uprawnieniami emerytalnymi. Spotkania rozpoczną się we wtorek i będą trwały trzy dni.

Informacji o zasadach przyznawania świadczeń emerytalnych udzielać będą pracownicy ZUS i ich odpowiednicy z Deutsche Rentenversicherung. Polscy i niemieccy specjaliści wyjaśnią jakie świadczenia należą się z tytułu pracy w Polsce i w Niemczech, kto będzie wypłacał polską emeryturę w Niemczech i niemieckie świadczenie w Polsce oraz w jakiej instytucji złożyć wniosek o emeryturę lub rentę. Poradnictwo będzie się odbywać w języku polskim i niemieckim, a do dyspozycji będą tłumacze.

Wielu mieszkańców Śląska, a później też z innych regionów Polski w latach 80-tych, 90-tych i później wyjeżdżało do pracy za granicą, głównie do Niemiec. Wiele zakładów pracy delegowało też pracowników do pracy za zachodnią granicą. Jesteśmy przekonani, że spore grono z tych osób może być żywo zainteresowanych, jak czas zatrudnienia - ubezpieczenia za granicą wpłynie na ich przyszłość w postaci prawa do emerytury lub renty

- powiedział PAP Sebastian Szczurek, rzecznik regionalny ZUS w Opolu.

Aby zapewnić komfort w otrzymaniu wyjaśnień i informacji od ekspertów, zachęcamy zainteresowanych do ustalenia daty i godziny indywidualnej rozmowy z polskimi i niemieckimi ekspertami. Na indywidualną rozmowę już teraz można się umówić pod numerami telefonów: 77 451 17 37; 77 451 17 28 oraz pisząc na e-mail: dniporadnictwa.opole@zus.pl. Prosimy o zabranie ze sobą dokumentu tożsamości - dowodu osobistego - i dokumentów ubezpieczeniowych

- informuje Szczurek.

Poradnictwo polsko-niemieckie jest organizowane raz w Polsce, a raz przez stronę niemiecką i cieszy się dużą popularnością. W kwietniu wydarzenie o tym samym charakterze miało miejsce w Monachium. Brali w nim udział pracownicy opolskiego oddziału ZUS, specjalizującego się w kwestiach emerytalnych Polaków pracujących na terenie Niemiec.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl